reklama

Rondo niezgody. Patronem będzie zmarły ojciec burmistrza

, Polityka, Wiadomości, 22.10.2021 19:25, Edyta Łepkowska

Jeszcze nie powstało, a już wzbudza skrajne emocje...

Rondo niezgody. Patronem będzie zmarły ojciec burmistrza

Sprawą, która wzbudziła szczególnie ożywioną dyskusję podczas dzisiejszej (22 października) sesji Rady Miejskiej w Kętach, był projekt uchwały dotyczącej nadania nazw pięciu rondom w gminie. Największe emocje wzbudziło jedno z nich, będące dopiero w budowie. Jego patronem ma bowiem zostać Jan Klęczar, nieżyjący od 10 lat społecznik, ojciec obecnego burmistrza miasta.

W gminie Kęty dotąd tylko cztery ronda miały nazwy. Pozostałe cztery do dzisiaj pozostawały bezimienne. Dwa ronda w Nowej Wsi dostały teraz nazwy Piekarzy i Henryka Dołkowskiego, trzecie, zlokalizowane w Łękach na skrzyżowaniu ulicy Piastowskiej z drogą biegnącą w kierunku Brzeszcz zwie się Rondem Piastów, a czwarte, u zbiegu ulic Kęckiej i Głównej w Bielanach zostało Rondem Bielańskim. Jednak najbardziej zaciekłą dyskusję wywołało piąte, które jest na razie placem budowy. Dopiero bowiem powstaje na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Młodzieży Polskiej w Kętach. Niektórych radnych wzburzyła propozycja uczynienia jego patronem Jana Klęczara, wieloletniego radnego powiatowego i pierwszego prezesa kęckich wodociągów.

O tym, skąd wziął się ten pomysł, opowiedział burmistrz Krzysztof Jan Klęczar. Przypomniał, jak rok wcześniej zawiązana wówczas grupa inicjatywna złożyła wniosek, by nadać imię jego ojca nowo wybudowanemu wówczas odcinkowi obwodnicy Kęt. Zaraz potem jeden z mieszkańców przedstawił własną propozycję nazwy dla ulicy. Zasugerował, by nadać jej imię Henryka Dołkowskiego, dawnego burmistrza miasta i znanego hodowcy ziemniaków.

Spowodowało to konflikt i kłótnie mieszkańców. Sprawę uciąłem ja, chociaż to było dla mnie niezręczne. Pojechałem na rozmowę z mieszkańcami nowego odcinka obwodnicy. Powiedzieli otwarcie: „Panie burmistrzu, tu nie chodzi ani o Jana Klęczara, ani o Henryka Dołkowskiego. Sprawa stała się konfliktowa, nie życzymy sobie żadnej z tych nazw” – mówił na sesji Krzysztof Jan Klęczar. – Podczas tej samej rozmowy mieszkańcy stwierdzili: „Pamiętamy pana Jasia. Prosimy, nazwijcie jego imieniem rondo, bo tak będzie najlepiej.

Włodarz zaapelował do radnych, aby spojrzeli na sprawę w sposób obiektywny i uczciwy. – Nie przez pryzmat bieżącej polityki, nie przez pryzmat stanowiska, które zajmuję. Jesteście w samorządzie od dawna i pamiętacie, kim był świętej pamięci Jan Klęczar. Bardzo Was proszę, w swojej mądrości zdecydujcie, czy zasługuje na upamiętnienie – powiedział.


Radny Jan Kubik dociekał, skąd ten pośpiech w nadawaniu nazwy rondu, które jeszcze nie funkcjonuje, choć inne długo czekały, aż dostaną swoje miana. – Odpowiem do bólu szczerze. Pytano mnie, czy idziemy z tym na tę sesję, czy zostawiamy to, aż rondo będzie całkowicie gotowe. Poprosiłem, idźmy teraz. A dlaczego? Naprawdę ta sytuacja jest dla mnie niezręczna, stresująca i krępująca, ponieważ patrzy się na mojego ojca, zasłużonego społecznika, uhonorowanego bardzo godnie choćby przez powiat oświęcimski, przez pryzmat mojej osoby. Jest to dla mnie niedopuszczalne i niekomfortowe. Dlatego chcę mieć jasną informację, jakie jest Państwa stanowisko – wyjaśnił burmistrz.

Z kolei radna Danuta Wysogląd apelowała o roztropność. - Nie ujmując zasług pana Jana, chciałabym, abyśmy to rozważnie zrobili, żebyśmy nie poróżnili jeszcze bardziej środowiska – mówiła. Zaś radny Lesław Kuźma chciał złożyć wniosek o wycofanie z porządku obrad głosownia nad projektem uchwały w sprawie nadania nazw rondom. Nie zgodził się na to przewodniczący Rady Miejskiej Marek Nycz.

- Jestem tak zażenowana tą dyskusją, że bardzo żałuję, iż wcześniej nie zabrałam głosu. Dziwię się państwu, którzy może nie wiedzą, jak pracował, co robił dla Kęt, kim był pan Jan Klęczar – odezwała się wzburzona radna Janina Sordyl. Wspominała czasy, gdy szkoły w gminie miały tak mało pieniędzy, że musiałyby pozamykać łazienki, gdyby nie pomoc ówczesnego szefa wodociągów Jana Klęczara. – To była stałe, wielkie wsparcie, dzięki któremu oświata mogła pracować. Pan Klęczar był wzorowym społecznikiem – podkreślała.

Radny Wiesław Gawęda stwierdził natomiast, że imię Jana Klęczara powinien nosić Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Kętach. – I wtedy nie byłoby żadnych kontrowersji, bo nikt nawet nie miałby odwagi przeciwstawić się takiej propozycji. Jan Klęczar zbudował ten zakład od podstaw i dzięki niemu dalej to wszystko funkcjonuje – skonkludował.

Ostatecznie za nadaniem zaproponowuanych w pojekcie uchwały nazw rondom opowiedziało się 16 radnych. Przeciwny był tylko Wiesław Gawęda, a od głosu wstrzymali się Jakub Goc i Lesław Kuźma. Danuta Wysogląd nie wybrała żadnej z dostępnych opcji głosowania, zaś Jan Kubik w ogóle do niego nie przystąpił.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

z Kęt, 23.10.2021 11:45

Tacy koncyliacyjni, a odrzucono propozycję pana Gawędy.