reklama

Rzucili wyzwanie, by zebrać pieniądze na ratunek Oliwierkowi

, MAGAZYN, Wiadomości, 29.07.2022 13:41, eł

Próbowali rozkręcić akcję na wzór #GaszynChallenge.

Rzucili wyzwanie, by zebrać pieniądze na ratunek Oliwierkowi

Pamiętacie akcję #GaszynChallenge? Zainicjował ją wiceprezes OSP w Gaszynie (województwo łódzkie) Marcin Topór, który postanowił pomóc zmagającemu się z rdzeniowym zanikiem mięśni Wojtusiowi. Na leczenie chłopczyka trzeba było uzbierać prawie 10 mln zł. Grupka młodych ludzi ze Spytkowic chce zrobić to samo dla dziecka z naszego terenu.

Marcin Topór z Gaszyna wykonał 10 pompek, uwiecznił to na filmie, wpłacił pieniądze na rzecz Wojtusia i rzucił wyzwanie innym. Wkrótce o akcji zrobiło się głośno w całej Polsce. W pomaganie chłopczykowi włączyło się mnóstwo osób i organizacji. Pompki lub przysiady robili zarówno strażacy, jak i urzędnicy, policjanci, żołnierze, duchowni, politycy czy pracownicy różnych firm. Akcja wyszła też poza granice naszego kraju. Dotarła między innymi do Niemiec i Czech, a nawet na… Antarktydę, gdzie wzięli w niej udział uczestnicy 44. Polskiej Wyprawy Antarktycznej.

Zainspirowało to nastolatków ze Spytkowic, którzy w ubiegłym roku założyli nieformalną grupę pod nazwą Służba Pomocy. Zajmuje się ona szeroko rozumianym wolontariatem. Jej członkowie starają się być wszędzie tam, gdzie brakuje rąk do wykonania jakiejś pilnej pracy lub ktoś potrzebuje wsparcia (pisaliśmy o nich między innymi tutaj).

Kiedy dowiedzieli się, że również w Wadowicach jest dziecko cierpiące na ostrą postać rdzeniowego zaniku mięśni, postanowili zorganizować własną akcję na wzór #GaszynChallenge. Liczyli na to, iż zbiorą choć część z ponad 10 mln zł, bo tyle obecnie kosztuje terapia genowa, która może ocalić życie małego Oliwierka Komana (pisaliśmy o nim tutaj).

Idea akcji #OliwierkowiChallenge jest prosta. Nominowani do udziału w niej muszą zrobić przed kamerą 10 przysiadów, a nakręcony filmik wstawić na Facebooka. Ponadto mają za zadanie wpłacić przynajmniej 10 zł na leczenie Oliwierka i nominować do zabawy kolejne osoby, firmy, instytucje lub organizacje.

Niestety, akcja nie spotkała się ze szczególnym zainteresowaniem. Większość oznaczonych przez młodych spytkowiczan organizacji czy instytucji chyba przeoczyła zaproszenie do udziału w wyzwaniu, toteż na razie nie udało się nakręcić spirali pomocy na skalę #GaszynChallenge. Niektórzy pomogli, ale ograniczając się tylko do datków. - No dobra, przysiadów nie zrobiliśmy, ale wpłatę już tak. Dzięki za nominację i Waszą aktywność – odpowiedział na nominację dla samorządu gminy Spytkowice wójt Mariusz Krystian.

Chociaż szkoda, że akcja nastolatków nie wypaliła, to warto pamiętać o tym, iż mały Oliwierek cały czas potrzebuje pomocy. Aby przyczynić się do ocalenia chłopczyka, bynajmniej nie trzeba się gimnastykować ani kombinować, jak nagrać własne przysiady. Wystarczy wpłacić jakąkolwiek kwotę tutaj. Można też wziąc udział wlicytacjach na facebookowej grupie Oliwier kontra SMA.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy