reklama

Ta ulica jest zbyt wąska, by parkowały na niej auta. Ale zakazu nie ma...

, Gospodarka, Wiadomości, 26.07.2022 16:50, eł

Czy to się zmieni?

Ta ulica jest zbyt wąska, by parkowały na niej auta. Ale zakazu nie ma...

Ulica Tkacka w Andrychowie to droga powiatowa, toteż ruch na niej panuje niemały. Szczególnie odkąd otwarty dla ruchu został łącznik, który prowadzi z niej bezpośrednio na ulicę Krakowską (czyli drogą krajową nr 52). Niestety, czasami przejazd Tkacką to nie lada wyzwanie. Z ust najbardziej nawet kulturalnych kierowców padają wówczas niecenzuralne słowa. Dlaczego?

Chodzi o samochody parkujące na ulicy Tkackiej. Nie stoją tam cały czas, ale są takie dni i godziny, że bywa ich sporo. Tymczasem Tkacka nie jest dość szeroka, by mogły się na niej wyminąć dwa auta, jeśli część jezdni zajmują stojące na niej pojazdy.

- Gdy jechałem tamtędy w ostatnią sobotę wieczorem, wzdłuż odcinka między przejazdem kolejowym a zakrętem stało z siedem samochodów. Wszystkie po tej stronie, po której nie ma chodnika. Siłą rzeczy znajdowały się na jezdni. Pół biedy, kiedy stoją po drugiej, bo wtedy przynajmniej częściowo parkują na chodniku. A tak, to ja musiałem wjeżdżać na trotuar w czasie wymijania. Ktoś w końcu musi coś z tym zrobić. Ta droga jest zbyt ruchliwa na to, by używać ją do parkowania. Tam przecież wszyscy mają ogródki, nie muszą zostawiać samochodów na ulicy – mówi jeden z mieszkańców Andrychowa.

Przez kilka miesięcy 2020 roku po obu stronach ulicy Tkackiej obowiązywał zakaz zatrzymywania się. Został wprowadzony tylko na czas budowy nowego mostu na ulicy Beskidzkiej, nad Wieprzówką. Wtedy bowiem na Tkackiej panował szczególnie wzmożony ruch. Ale teraz, po otwarciu łącznika wiodącego do ulicy Krakowskiej, często bywa on równie duży.

- Nie mamy żadnych sygnałów, że na Tkackiej istnieje problem, który wymagałby wprowadzenia zakazu zatrzymywania się lub postoju. Natomiast samej faktycznie zdarza mi się widzieć, że czasami stoi tam jakiś zaparkowany samochód. Zastanowimy się zatem, jakie działania podjąć i jak duży to jest problem. Poproszę pracowników, żeby parę razy przejechali Tkacką w ciągu dnia i sprawdzili, jak to wygląda. A że dość często tamtędy jeżdżę, też zwrócę na to uwagę – mówi wicestarosta powiatu wadowickiego Beata Smolec.


Foto: Edyta Łepkowska

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy