reklama

Sporo zamieszania, ale burmistrz i tak może świętować

, Polityka, Wiadomości, 26.05.2022 15:15, GM
Czwartek 26 maja to był dobry dzień dla burmistrza Kęt Krzysztofa Klęczara.
Sporo zamieszania, ale burmistrz i tak może świętować

Dobry, bo podczas obrad Rady Miejskiej burmistrz otrzymał od radnych wotum zaufania i absolutorium. To takie pozytywne podsumowanie kierowania gminą w minionym roku, choć bez emocji się nie obyło.

Wyniki głosowania prezentujemy poniżej.

Zgodnie z obowiązującymi od kilku lat przepisami do dyskusji nad raportem o stanie gminy za miniony rok mogą zostać dopuszczeni mieszkańcy. Ale zainteresowania prawie wcale nie było. Zgłosił się jeden mieszkaniec, który wpierw musiał zebrać 50 podpisów, aby w ogóle móc zabrać głos podczas obrad.

Mieszkaniec dobrze się przygotował do wystąpienia. Zaczął wytykać burmistrzowi różne błędy. Zarzucił radnym bierność w dyskusji nad raportem o stanie gminy – bo radni zbytnio się nie udzielali.

Dziwił się, że gminna spółka komunalna wyda w ciągu 2 lat 800 tys. zł na worki foliowe, do których mieszkańcy pakują posegregowane śmieci (ostatecznie okazało się, że worki są przeznaczone dla gminy Kęty i Osiek, którą Komax też częściowo obsługuje). To tyle - wyliczał - ile kosztuje nowa śmieciarka. Śmieciarka służy wiele lat, a worki lądują... w śmieciach. Taka to była momentami dyskusja...

Mieszkaniec mówił także o rosnącym zadłużeniu gminy. Po kilkudziesięciu minutach radni byli już znudzeni wystąpieniem mieszkańca. Ostatecznie w żaden sposób nie wypłynęło to na wyniki głosowania nad wotum zaufania dla burmistrza.

Dyskusji nad sprawozdaniami i raportem za zeszły rok nie było zbyt zbyt wiele. Ppojawiał się wątek noclegowni dla bezdomnych, którą w zeszłym roku gmina zburzyła, a bezdomnym postawiono w zamian kontenery. Burmistrz informował, że na razie budowa noclegowni nie jest planowana, bo nie ma to pieniędzy. Zatem w zimie bezdomni też będą korzystać z tymczasowych kontenerów.

Przedstawiciele urzędu wiele razy podkreślali, że rok 2021 ze względu na pandemię był rokiem szczególnym i trudnym dla finansów gminy, ale mimo wszystko wiele udało się zrobić.


Gorzej zapowiada się ten rok, bo w kasie gminy już odnotowano drastyczny spadek dochodów. Skarbnik gminy Grażyna Zątek mówiła, że w tegorocznym budżecie nie na wszystko starcza pieniędzy.

Jej wypowiedź ogólnie zmierzała w jednym kierunku (choć nie zostało to wypowiedziane dosłownie): rząd swoimi kolejnymi decyzjami ogranicza stabilność finansów gmin. Ograniczył udziały podatkowe gmin, jednocześnie – fakt - przyznaje dotacje na inwestycje, ale są to pojedyncze wpływy i nie ma pewności że takowe w ogóle będą.

Dodajmy, że niestety podobne informacje przekazują inni samorządowcy. Już wiele razy pisaliśmy, że dotacje na konkretne inwestycje przyznawane są często według niejasnych kryteriów, a zdarza się, że najwięcej otrzymują samorządy, w których rządzą członkowie PiS.

Opozycyjny do burmistrza radny Lesław Kuźma wskazywali na brak inwestycji drogowych w sołectwie Bulowice. Jego zdaniem w tym największym sołectwie w gminie wykonuje się mało inwestycji drogowych w stosunku do potrzeb. Niektórymi drogami strach jechać.

Radna Urszula Włodarczyk odpierała zarzut, przekonując, że gmina sukcesywnie w miarę możliwości remontuje ulice, ale zaszłości są bardzo duże. Zatem - zdaniem radnej - nie można mówić, że problemy są tylko w sołectwie Bulowice.

Podczas obrad poinformowano, że zadłużenie gminy wynosi 79 mln zł, a 1,3 mln to odsetki.

Wszystkie głosowania zakończyły się pozytywnie dla burmistrza, który na końcu podziękował radnym za sprawiedliwą ocenę pracy jego i jego podwładnych w urzędzie w minionym roku.




Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

dekar, 26.05.2022 16:55

Ale Gmina Kęty się teraz odbiła na ludzkiej krzywdzie a dokładnie na podatkach od przekształconych terenów spółdzielni mieszkaniowych .Podatnicy dostali w 2019 roku powiadomienie o płatności przez 20 lat podatku od przekształconych gruntów i to było powiadomienie jednorazowe , kto pamiętał to płacił , kto nie zapłacił bo nie dostał co roku powiadomienia to teraz płaci za dwa lata plus odsetki oraz koszty upomnienia . a z tego co wiem to dużo podatników tego podatku nie in iścili z wiadomego mi powodu