reklama

Rezolucja w ważnej dla mieszkańców sprawie nie trafiła pod obrady radnych

, Polityka, Wiadomości, 27.04.2022 12:45, eł

Chodzi o kontrowersyjną lokalizację Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

Rezolucja w ważnej dla mieszkańców sprawie nie trafiła pod obrady radnych

Plany budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w gęsto zaludnionej okolicy od miesiąca spędza sen z powiek mieszkańcom ulic Rzyczki w Tomicach i Łazówka w Wadowicach. Ludzie szybko zaczęli organizować różne akcje protestacyjne, zaapelowali też o pomoc do samorządowców. Zdobyli między innymi poparcie kilku radnych gminy Wadowice, którzy przygotowali rezolucję w tej sprawie. Niestety, nie trafiła ona pod obrady...

Wielokrotnie już pisaliśmy (ostatnio tutaj i tutaj) o problemie mieszkańców pogranicza Wadowic i Tomic, którym grozi, że w bliskim sąsiedztwie ich domów powstanie Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Ludzie boją się, że jego istnienie zniszczy wszystkie walory spokojnej okolicy, w której mieszkają, bowiem spowoduje między innymi hałas, fetor i wzmożony ruch samochodów. Budowę planuje burmistrz Wadowic, jednak PSZOK ma powstać na peryferiach miasta, tuż przy granicy tomickiej gminy.

Mieszkańcy zaapelowali o pomoc do wielu samorządowców i zdobyli między innymi poparcie tych radnych wadowickiej gminy, którzy tworzą klub Wolne Wadowice. Przygotowali oni projekt rezolucji, w której apelują do burmistrza Bartosza Kalińskiego, aby niezwłocznie wycofał się z pomysłu budowy PSZOK-u w wybranej pierwotnie lokalizacji i przygotował postępowanie przetargowe na zaprojektowanie go w innym miejscu, ustalonym po konsultacjach społecznych. Radni liczyli, że zostanie on poddany pod głosowanie na dzisiejszej (27 kwietnia) sesji Rady Miejskiej w Wadowicach. Jak się jednak okazało, nie został on wprowadzony do porządku obrad.

Wzburzony tą sytuacją radny Mateusz Klinowski powiedział: - Państwo po raz kolejny pokazujecie, że nie zamierzacie ani współpracować, ani robić nic dla ludzi, a nawet wypełniać swoich obowiązków. Obowiązkiem tej rady jest głosowanie nad projektami uchwał, a nie pilnowanie, by ich nie zgłoszono. I domagał się, by poddać pod obrady projekt rezolucji dotyczącej PSZOK-u..

- Dopóki nie ma opinii komisji w sprawie tego projektu, a zwłaszcza poprzedzającej opinii prawnej, to nie możemy go procedować na sesji, dobrze Pan o tym wie – stwierdził przewodniczący Rady Miejskiej w Wadowicach Piotr Hajnosz.

Wówczas Mateusz Klinowski złożył wniosek formalny o odroczenie obrad do czasu uzyskania niezbędnych opinii. Nie bez pewnych problemów udało mu się przeforsować poddanie go pod głosowanie. Ale nie na wiele się to zdało. Za odroczeniem obrad opowiedziało się bowiem tylko tych sześciu radnych, którzy przygotowali projekt rezolucji w sprawie zmiany lokalizacji PSZOK-u. Czternaście osób było temu przeciwnych, a jedna wstrzymała się od głosu. Poniżej podajemy wyniki głosowania.



Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy