reklama

Chcą załagodzić rozsierdzonych mieszkańców?

, Gospodarka, Wiadomości, 23.04.2022 12:00, eł

Protestujący liczą na spełnienie swoich postulatów.

Chcą załagodzić rozsierdzonych mieszkańców?

Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński w porozumieniu z wójtem gminy Tomice Witoldem Grabowskim postanowił zorganizować spotkanie dla wszystkich zainteresowanych sprawą kontrowersyjnej budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Kontrowersyjnej, bowiem obiekt ma powstać blisko domów mieszkalnych i zakładu zajmującego się produkcją spożywczą.

Jak już niejednokrotnie pisaliśmy (ostatnio tutaj), pomysł budowy PSZOK-u w sąsiedztwie skrzyżowania ulic Łazówka w Wadowicach i Rzyczki w Tomicach wzbudził gwałtowny sprzeciw mieszkańców tamtych okolic. O planach powstania takiego obiektu w pobliżu swoich domów dowiedzieli się dopiero końcem marca, gdy prace nad projektem inwestycji były już mocno zaawansowane. Od razu zaczęli też podejmować różne działania protestacyjne, zdeterminowani, by nie dopuścić do budowy PSZOK-u w wyznaczonym miejscu.

Między innymi udali się na nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej w Wadowicach, by przedstawić swoje argumenty przeciwko zlokalizowaniu obiektu na działce przy skrzyżowaniu ulic Łazówka i Rzyczki. Nie usłyszeli wówczas żadnych konkretnych deklaracji, oprócz zapewnienia burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego, że będzie się chciał z nimi spotkać i porozmawiać o inwestycji.

Teraz już wiadomo, kiedy i gdzie to spotkanie się odbędzie. Zostało zaplanowane na czwartek, 5 maja. Rozpocznie się o godz. 17.00. Wszyscy zainteresowani inwestycją będą mogli zjawić się o tej porze w sali kameralnej Wadowickiego Centrum Kultury, znajdującego się przy ul. Teatralnej 1 w Wadowicach. Na spotkaniu będzie obecny wykonawca projektu PSZOK-u, który między innymi przedstawi wstępne wizualne koncepcje obiektu.

Czy uzyskane tam informacje spełnią oczekiwania mieszkańców? Wszystko wskazuje na to, że nie, ponieważ liczyli oni raczej na konsultacje społeczne, o które wnioskowali w piśmie do burmistrza Wadowic. - Ten PSZOK nie powstanie tam, gdzie planowano. Teraz miasto w panice poszukuje nowej lokalizacji, dlatego że ta, którą wcześniej wybrano, nie spełnia żadnych wymogów – stwierdził w rozmowie z nami Adam Mikołajczyk z Tomic, przedstawiciel protestujących mieszkańców.

Foto: nadesłane (spotkanie mieszkańców na boisku sąsiadującym z planowaną inwestycją)


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy