reklama

Artysta z Zagórnika potrzebuje wsparcia

, MAGAZYN, Wiadomości, 21.11.2022 16:30, eł
Przerosła go proza życia.
Artysta z Zagórnika potrzebuje wsparcia

W dzisiejszych czasach niełatwo być artystą malarzem. Na wystawy chodzą nieliczni, jeszcze mniej osób kupuje obrazy. Kto chce zapełnić czymś puste ściany w mieszkaniu, wiesza na nich reprodukcje lub efektowne fotografie nabyte w jednej z sieciówek. W efekcie ci, którzy postanowili poświęcić się malowaniu, walczą o przetrwanie. Bo z tego, co robią, trudno jest się utrzymać. W takiej sytuacji znalazł się malarz z Zagórnika.

Michał Czejgis nie pochodzi z okolic Andrychowa. Większą część swojego dotychczasowego życia spędził w Poznaniu. Potem jednak przeprowadził się na Śląsk, a stamtąd w 2018 roku trafił do Zagórnika. Wtedy poczuł, że wreszcie znalazł swoje miejsce na ziemi. - Tu mogłem niemalże bez reszty poświęcić się temu, co kocham i zawsze chciałem robić – wyznaje. Tym czymś było malowanie. Wcześniej mężczyzna tylko w wolnym czasie mógł sięgać po farby i pędzle, a że nie miał go zbyt wiele, rzadko mógł oddawać się swojej pasji. W końcu jednak zrozumiał, że przecież może uczynić z niej sposób na życie.

Artysta jest samoukiem, aczkolwiek ogromnie utalentowanym. Tworzy obrazy, od których trudno jest oderwać wzrok, zwykle bardzo oniryczne, czasem niepokojące. - Inspiracją moich prac często są sny. Na moich płótnach można także dostrzec echa tego, co wydarzyło się w moim życiu. Uwielbiam mroczne i surrealistyczne tematy. Jednym z ulubionych są również drzewa. Fascynują mnie ich kształty, tak różne, często zaskakujące. Staram się, aby moje obrazy nie były oczywiste i aby nie były tylko i wyłącznie widoczkami. Nie stronię też od abstrakcji – mówi o swojej twórczości Michał Czejgis. Maluje zawsze przy muzyce, która – jak twierdzi – bardzo pobudza jego wyobraźnię.

Odkąd mieszka w Zagórniku, niemal całe dnie spędza przy sztalugach lub stole, na którym powstaje część jego prac, na przykład akwarele. Bywa, że pracuje nawet nocami, często bowiem cierpi na bezsenność. Jego pierwsza (i – jak na razie - jedyna) indywidualna wystawa odbyła się w Andrychowie, a dokładniej w Galerii Sztuk”i” przy andrychowskim Rynku. Było to w 2020 roku. - Pamiętam, że bardzo byłem wtedy zdenerwowany i przejęty, obawiając się, jak moje prace zostaną przyjęte – wspomina artysta.

Michał Czejgis nie ma problemu, by znaleźć nabywców swoich obrazów. Wszystkie, które prezentujemy poniżej, dawno już spieniężył, podobnie jak wiele innych. Choć jednak artysta wciąż tworzy i sprzedaje kolejne dzieła, coraz trudniej jest mu z tego wyżyć. - Gdy podejmowałem decyzję o tym, by poświęcić się sztuce, nie miałem pojęcia o tym, co spotka nas wszystkich w najbliższej przyszłości. Jak każdy z nas, nie spodziewałem się pandemii, wojny w Ukrainie i kosmicznej inflacji. Próbuję się trzymać i dawać sobie radę, ale nie jest to łatwe – wyznaje artysta.

Aby jednak mógł nadal robić to, co kocha i uszczęśliwiać innych swoimi obrazami, potrzebuje wsparcia. Dlatego zdecydował się założyć zbiórkę pieniędzy na portalu zrzutka.pl, choć miał i nadal ma wątpliwości, czy to dobry krok. Liczy na to, że dzięki niej uda mu się uzbierać skromną kwotę 2000 zł. To mu wystarczy, by uporać się z najpilniejszymi wydatkami. Zbiórka odbywa się tutaj.

Gdyby ktoś chciał nabyć jeden z obrazów Michał Czejgisa, może to zrobić w jego sklepie internetowym:https://michalczejgis.pl/sklep/ lub na aukcji: https://michalczejgis.pl/aukcje/.







Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Michał Czejgis, 21.11.2022 23:33

Jeszcze tylko dodam, że gdyby ktoś z Państwa chciał wziąć udział w niewielkich licytacjach które co jakiś czas przygotowuję, będzie mi ogromnie miło. Oto link: https://michalczejgis.pl/aukcje/

Michał Czejgis, 21.11.2022 23:32

Bardzo dziękuję za ten artykuł, który był dla mnie kompletnym zaskoczeniem. W dzisiejszym świecie nieczęsto spotyka się ludzi którzy robią coś z własnej woli i zupełnie bezinteresownie. Dziś przekonałem się, że takie osoby istnieją. Najpierw artykuł Pani Edyty o którym nie miałem pojęcia, a później ludzie, którzy postanowili wesprzeć mnie i to co robię, nawet mnie nie znając. Kłaniam się Państwu nisko, dziękuję i mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie. Pięknie pozdrawiam, Michał.