reklama
reklama

Zaapelowali o przyspieszenie prac prowadzących do budowy BDI. Czy to pomoże?

Gospodarka, Wiadomości, 23.02.2024 18:55, eł
Radni byli w tej sprawie jednomyślni.
Zaapelowali o przyspieszenie prac prowadzących do budowy BDI. Czy to  pomoże?

Choć budowa Beskidzkiej Drogi Integracyjnej ma swoich przeciwników, większość mieszkańców regionu nie może się doczekać jej budowy. Będzie to trasa ekspresowa, która umożliwi znacznie szybsze pokonanie odległości między Bielskiem-Białą a Krakowem niż istniejąca obecnie droga krajowa nr 52. Rada Miejska w Kętach podjęła właśnie apel o przyspieszenie prac prowadzących do jej powstania.

Aby dojechać z Bielska-Białej do Krakowa lub w odwrotnym kierunku drogą krajową nr 52, trzeba mieć dużo czasu i mocne nerwy. Pokonanie każdego miasta na trasie oznacza zwykle powolne przesuwanie się w wielokilometrowym korku. Beskidzka Droga Integracyjna, czyli trasa S52 ma rozwiązać ten problem. Połączy ona Bielsko-Białą i miasta leżące wzdłuż drogi krajowej nr 52 (Kęty, Andrychów, Wadowice i Kalwarię Zebrzydowską) z drogą krajową nr 7 w Głogoczowie. Będzie to dwujezdniowa ekspresówka, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, o długości 61 km. Ma na niej powstać 12 węzłów: Kozy, Kęty, Bulowice, Andrychów, Inwałd, Chocznia, Wadowice, Jaroszowice, Kalwaria Północ, Kalwaria Wschód, Sułkowice i Skawina.

Na dzisiejszej sesji (23 lutego) Rada Miejska w Kętach jednogłośnie przegłosowała apel o przyspieszenie prac, które doprowadzą do powstania BDI. Zostanie on przesłany do parlamentarzystów z regionu, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstw Infrastruktury oraz Rozwoju i Technologii, wojewodów małopolskiego i śląskiego, marszałków obydwu województw, a także rad gmin i powiatów, które ma przecinać nowa trasa.

- Powiem szczerze, że apel ten przygotowałem na poprzednią sesję, ale razem z przewodniczącym Rady Miejskiej uzgodniliśmy, że będzie on procedowany na tej. I muszę z radością powiedzieć, że choć nie został wcześniej podjęty, już niejako zaczął być realizowany. Bo, z tego co wiem, pan wojewoda uruchomił środki na odwierty, tak że coś zaczyna się w tej sprawie dziać. Byłem chyba jednym z niewielu radnych, którzy wierzyli, że ta droga powstanie. I wierzę w to nadal, ponieważ ona powstać musi. Stanie się takim oknem rozwojowym dla naszej gminy, naszego regionu, że musimy to wykorzystać. Władze gminy i powiatu już powinny przygotowywać się, nie czekając na jej powstanie, aby w pełni wykorzystać możliwości, które ta droga dla nas otworzy – powiedział radny Janusz Kruczała, autor apelu.

Poruszył też kwestię osób, których nieruchomości znajdują się na trasie przebiegu BDI. Aby droga mogła powstać, trzeba będzie wyburzyć 254 domy i 280 budynków gospodarczych. W samej gminie Kęty jest w sumie 105 takich obiektów, w tym 53 mieszkalnych. - Ci ludzie od wielu lat nie remontują domów, a sprzedać ich nie mogą, bo kto to kupi. Dla nich budowa Beskidzkiej Drogi Integracyjnej również jest bardzo ważnym tematem, nie mniej istotnym niż aspekt, o którym mówiłem wcześniej – stwierdził Janusz Kruczała.

Dodajmy, że kilka dni temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg mający wyłonić wykonawcę prac geologicznych pod budowę BDI. Więcej ne ten temat: Geolodzy wykonają 6,6 tys. odwiertów pod Beskidzką Drogę Integracyjną. Ogłoszono przetarg


reklama

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy