reklama

Wytknął burmistrzowi słabe miejsce w rankingu. Włodarz napisał, co o tym sądzi

Polityka, Wiadomości, 01.02.2023 20:20, eł
"Panie radny Goc, gmina Kęty ma się dobrze, chociaż to marne dla Pana pocieszenie" - napisał Krzysztof Klęczar.
Wytknął burmistrzowi słabe miejsce w rankingu. Włodarz napisał, co o tym sądzi

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kętach, która odbyła się 27 stycznia, radny Jakub Goc wytknął burmistrzowi Krzysztofowi Klęczarowi niską pozycję gminy Kęty w ostatniej edycji Rankingu Samorządów Rzeczypospolitej. Włodarz odniósł się do tego na portalu Fakty Kęty.

Redakcja ogólnopolskiego dziennika „Rzeczpospolita” co roku ocenia działania lokalnych władz w Polsce, aby – jak sama to określa – wyłonić te samorządy, które najlepiej dbają o swój zrównoważony rozwój. Zasady rankingu ustala kapituła pod przewodnictwem profesora Jerzego Buzka, byłego premiera RP. W jej skład wchodzą także przedstawiciele organizacji samorządowych, pozarządowych, władz publicznych oraz redakcji dziennika.

W najnowszej, osiemnastej edycji zestawienia gmina Kęty zajęła niskie, 683. miejsce (na 881 ocenionych gmin miejskich i miejsko-wiejskich). Dla porównania Andrychów uplasował się na 473. pozycji, Wadowice zajęły 215. lokatę, a Zator 123. Z naszego regionu w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich najlepiej wypadł Jordanów (96. miejsce) i Sucha Beskidzka (120. lokata).

- Kryteria oceny w rankingu to około 50 wskaźników, zaś maksymalna ilość punktów, jaką można było uzyskać, wynosiła 100 dla gmin, a dla miast na prawach powiatu 102. Gmina Kęty zdobyła 30,98. W kategorii dbałość ekonomiczno-finansowa maksymalnie można było uzyskać 30 punktów. Oceniane były wskaźniki dotyczące zdolności samorządu do zwiększenia dochodów własnych i korzystanie z zewnętrznych źródeł finansowania, efektywności zarządzania finansami i te dotyczące budowy potencjału rozwojowego. Chciałbym tutaj poznać, jeżeli państwo mi odpowiedzą, jak wiele uzyskaliście w tej kategorii. Później kategoria trwałość społeczna – maksymalnie 34 punkty można było uzyskać. Oceniane były te obszary działalności samorządów, które mają wpływ na jakość życia mieszkańców oraz budowę tak zwanego społeczeństwa obywatelskiego. I tutaj też chciałbym poznać, jak zostaliście ocenieni – dociekał Jakub Goc.

Krzysztof Klęczar powiedział wtedy, że nie zna wyników tego rankingu. Później, w nawiązaniu do wystąpienia radnego na sesji, napisał na swoim facebookowym profilu: „Nie mam w zwyczaju atakować nikogo jako pierwszy. Gdy jednak ktoś sam zaczyna, w końcu doczeka się odpowiedzi. Kilka razy manipulacje, zaczepki i półprawdy Jakuba Goca pozostawiałem bez komentarza. Ale już nie tym razem. Zachęcam do lektury”, po czym odesłał czytelników na portal Fakty Kęty, gdzie obszernie odniósł się do zarzutów radnego.

Przewodniczący Klubu PiS Jakub Goc znany jest ze „sztucznego” odczytywania z telefonu lub kartki oświadczeń i wniosków przygotowanych wcześniej w Oświęcimiu i Nowej Wsi. Stąd też jego przydomek Zdalnie Sterowany Radny. Tym razem chciał uderzyć w burmistrza rankingiem „Rzeczpospolitej” i słabą pozycją Kęt w jego ostatniej odsłonie. Rankingi mają jednak podstawową wadę. Mianowicie, uznaniowy wybór kryteriów, według których są tworzone – zaraz to udowodnimy. Kryteriów, których oczywiście radny nie wymienił, a tylko wyrecytował (jeśli można to tak nazwać) nagłówek tegoż rankingu, z którego dowiadujemy się, że około 50 kryteriów brano pod uwagę - bez ich dokładnego wymienienia” - czytamy w opublikowanym tam tekście.

Krzysztof Klęczar zwraca uwagę na fakt, że dane do oceny kapituła uzyskuje między innymi z ankiet, jakie wypełniają same samorządy. Podkreśla, iż skoki poszczególnych gmin w rankingu są zbyt ogromne, by możliwe były do osiągnięcia, gdy brane są pod uwagę co roku te same kryteria. Posłużył się przykładem gmin Brzeszcze i Zator, z których pierwsza awansowała o 121, a druga spadła o 150 pozycji w przeciągu roku (w zestawieniach z lat 2018 i 2019).

Najgorsze jest to, że Pan radny Goc posłużył się rankingiem komercyjnym, gdzie karty rozdaje prof. Jerzy Buzek, były przewodniczący tego wstrętnego, znienawidzonego przez PiS Parlamentu Europejskiego, podczas gdy na stronach rządowych ma gotowy, sporządzony przez Ministerstwo Finansów ranking na podstawie twardych danych o wpływach podatkowych, co świadczy o kondycji nie tylko samorządu, ale również podmiotów gospodarczych działających w danej gminie i zamożności jej mieszkańców. A wyniki tam są zgoła inne niż te wskaźnikowe z różnego rodzaju gazet i portali” - napisał Krzysztof Klęczar. Poniżej publikujemy pozycję Kęt i okolicznych gmin w zestawieniu Ministerstwa Finansów, o którym wspomniał burmistrz.

Dobitnie to pokazuje, że pomimo tego, iż radny Goc i jego mocodawcy usilnie próbują przedstawić gminę Kęty jako tę w ruinie, to twarde dane z resortu kierowanego przez Prawo i Sprawiedliwość, czyli partię matkę radnego Goca, temu przeczą! Panie radny Goc, gmina Kęty ma się dobrze, chociaż to marne dla Pana pocieszenie, wszak jest Pan przykładem funkcjonariusza partyjnego realizującego zadania nakazane „z góry”, co z samorządem nie ma zbyt wiele wspólnego. Czekamy na kolejne występy recytatorskie” - skonkludował Krzysztof Klęczar.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy