reklama

Mandaty w górę, prędkość w dół

, Na sygnale, Wiadomości, 27.01.2022 19:00, eł
Wysokie kary nie pozostały bez wpływu na zachowanie kierowców.
Mandaty w górę, prędkość w dół

Wszystko wskazuje na to, że wprowadzenie nowego taryfikatora ostudziło zapał do szybkiej jazdy niektórych kierowców. Ci, którzy na widok prostego odcinka drogi nie potrafili dotąd powstrzymać się przed mocnym dociśnięciem pedału gazu, teraz najwyraźniej poszli po rozum do głowy i uznali, że szkoda im pieniędzy na wysokie mandaty. Policjanci zauważyli, iż na drogach jest spokojniej i bezpieczniej.

Kierowca, który teraz zostanie przyłapany na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o 31-40 km/h zapłaci 800 zł, a jeśli popełnia takie samo wykroczenie po raz kolejny w ciągu dwóch lat, to aż 1600 zł. Jeśli na liczniku ma o 71 km/h więcej niż obowiązuje na danym odcinku drogi, mandat wyniesie 2500 zł, a w razie recydywy - 5000 zł.

Nadkomisarz Grzegorz Żmudka, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu uważa, że wyższe kary powstrzymały zapędy sporej części kierowców. - Prędkość została zdecydowanie wyhamowana. Myślę, iż przyczyniły się do tego w niemałym stopniu przekazy medialne. Po koniec ubiegłego roku dużo mówiło się w mediach o zmianach w przepisach, wysokich grzywnach i to troszeczkę kierowców stonowało. Odnotowujemy dużo mniej ujawnionych przekroczeń prędkości, zwłaszcza tych wysokich – twierdzi.

Do 24 stycznia policja nałożyła 908 mandatów za wykroczenia w ruchu drogowym na terenie całego powiatu oświęcimskiego. Dla porównania naczelnik podał nam również dane z tego samego miesiąca poprzedniego roku. Wówczas mandatów było 1405. Przy czym ubiegłoroczne dane dotyczą całego stycznia, natomiast tegoroczne, jak już wspomnieliśmy, pochodzą z okresu do 24 dnia miesiąca.

Policja z Wadowic i Suchej Beskidzkiej nie przekazała nam podobnych informacji, ponieważ – jak stwierdzili rzecznicy prasowi, w prowadzonych w tamtejszych komendach statystykach nie ma podziału na mandaty wystawione za wykroczenia drogowe i inne.

- Nie można jednoznacznie odpowiedzieć, że podniesienie przez ustawodawcę wymiaru mandatów i grzywien przełożyło się bezpośrednio na postępowanie kierowców. Ale prawdopodobnie tak jest, bo sam widzę, że ludzie faktycznie dostosowują prędkość do ograniczeń, zwracają uwagę, gdzie parkują, zatrzymują się przed przejściem, gdy tylko widzą, że piesi do niego dochodzą. Nie mogę jednak podeprzeć się danymi liczbowymi, aby to potwierdzić – powiedział nam aspirant sztabowy Dariusz Stelmaszuk z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.

Podobnie wypowiada się rzecznik prasowy KPP w Suchej Beskidzkiej, aspirant sztabowy Wojciech Copija. - Myślę, że chyba każdy zauważył różnicę w zachowaniu kierowców na drogach. Widać, że jeżdżą spokojniej. Zapewne wysokość grzywien studzi zapał co poniektórych z nich. Ale trzeba też pamiętać o wpływie zimowej pogody. Bardziej wiążące byłyby obserwacje przeprowadzone wiosną, gdy warunki atmosferyczne będą bardziej sprzyjające rozwijaniu prędkości – uważa.


Foto: malopolska.policja.gov.pl

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

ѕzαℓσиу ∂ιαвєłєк.! , 28.01.2022 16:06

Pisuar zaciera rączki