reklama

Mieszkańców zalewa krew, a ich posesje - woda

MAGAZYN, Wiadomości, 07.08.2023 19:55, eł

Tymczasem petycja, którą napisali, pozostała bez rozpatrzenia...

Mieszkańców zalewa krew, a ich posesje - woda

Kiedy mieszkańcy osiedla Za Kościołem w Rzykach dowiedzieli się, że w tym roku ruszy modernizacja drogi, która do niego prowadzi, spodziewali się, iż niejako przy okazji zostanie rozwiązany dręczący ich od lat problem. Wkrótce jednak dotarło do nich, że tak nie będzie. Zdesperowani, napisali petycję w tej sprawie. Ta jednak pozostała bez rozpatrzenia…

O petycji mieszkańców osiedla Za Kościołem w Rzykach pisaliśmy już w czerwcu, gdy wpłynęła ona do Urzędu Miejskiego w Andrychowie. Dotyczyła ona poważnego problemu związanego z odwodnieniem terenu. Chodzi o to, że wody opadowe z posesji i pól w tej części wsi odprowadzane są do jednej przydrożnej fosy, która nie jest na tyle pojemna, by pomieścić wszystko, co do niej spływa. W czasie dłuższych lub ulewnych deszczów mieszkańcy musieli wzywać straż pożarną, by pomogła w odblokowaniu rowu. Kilka lat temu woda z niego zalała niektóre nieruchomości, choć – jak twierdzą mieszkańcy – spływająca wówczas do fosy deszczówka pochodziła z mniejszego obszaru niż obecnie.

Ludzie z osiedla liczyli na to, iż problem zostanie rozwiązany w czasie zapowiadanej na ten rok przebudowy drogi. Jak zapewniają, wynikało to z ustaleń poczynionych z urzędnikami w andrychowskim magistracie, ale proponowane wtedy wyjście z sytuacji ostatecznie nie zostało uwzględnione w projekcie. „Jedynym rozwiązaniem problemu jest odprowadzenie wody opadowej do rzeki, co wiąże się oczywiście ze zwiększonymi kosztami dla gminy, jednak uchroni nas od zalania naszych domów i ogrodów. Oczekujemy od Państwa przeanalizowania sprawy i znalezienia funduszy na rozwiązanie tego problemu” – napisali mieszkańcy w petycji, którą złożyli w Urzędzie Miejskim w Andrychowie.

Jak się jednak okazuje, wiceburmistrz Mirosław Wasztyl, do którego ją przekazano, pozostawił ich postulaty bez rozpatrzenia. Mógł tak zrobić, ponieważ petycja nie spełniała ustawowych wymogów. To częsty przypadek, bowiem rzadko kiedy mieszkańcy studiują przepisy, zanim zdecydują się napisać takie pismo. Wydaje im się, że wystarczy je podpisać. Tymczasem w petycji trzeba również wskazać osobę reprezentującą autorów postulatów i jej adres do korespondencji, a także podać miejsce zamieszkania każdego z podpisanych mieszkańców. Jeśli zabraknie któregokolwiek z tych elementów, sprawa może się zakończyć tak, jak w tym przypadku…

Tak samo było z petycją o wprowadzenie tak zwanej nocnej prohibicji w gminie Andrychów. Jej pierwotna wersja również nie była należycie opisana i pozostała bez rozpatrzenia. W tamtym przypadku mieszkańcy uzupełnili jednak brakujące dane i w końcu doczekali się spełnienia swoich postulatów.


Foto: mieszkańcy osiedla Za Kościołem


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

cath, 08.08.2023 10:24

Rzyki to stan umysłu .

lolzewsi, 08.08.2023 09:37

Mają fosę to i zamek muszą mieć :D A przecież jest - w centrum miasta na rynku. A na zamku siedzi jaśnie (tfu) wielmożny Pan Hrabia...

Zakolog, 08.08.2023 08:16

Petycję w gminie Andrychów to składają radni w celu podniesienia mieszkańcom cen za wodę. Mieszkańcy, w tym mieszkańcy osiedla w Rzykach wnoszą zwykły opierdol na piśmie ! Dlaczego nasz wybitny Mirosław nie rozróżnia tych podstawowych form prawnych, trudno dociec, ale dla swojego dobra chłop powinien się trochę douczyć w przedmiocie podstaw komunikacji społecznej.

obserwator2010, 07.08.2023 22:10

a gdzie radni z rzyki

Łowca Dziewic, 07.08.2023 21:22

Może macie za małe rury na posesjach?

Archanioł Michał, 07.08.2023 19:29

Gdyby Wasztylek chciał to by zajął się problemem,ale jego to wali i woli pozostać bezdusznym urzędasem.