reklama

Marzenie Marty i Tomka – dom ciasny, ale własny

, MAGAZYN, Wiadomości, 14.09.2021 11:20, eł

Właściwie już go mają, ale brak im pieniędzy na remont.

Marzenie Marty i Tomka – dom ciasny, ale własny

Marta Kuczaba i Tomasz Baczyński nie mają łatwego życia. Obydwoje zmagają się z niepełnosprawnością, podobnie jak ich dwie córeczki. Mieszkają w małym wynajętym mieszkanku, w którym nie mają najlepszych warunków dla dzieci. Babcia mężczyzny zapisała mu wprawdzie dom, ale wymaga on poważnego remontu, na który pary nie stać.

Niejeden uznałby, że drewniana chatka w Kukowie nieopodal Suchej Beskidzkiej nadaje się raczej do wyburzenia niż przebudowy. Budynek jest malutki, wewnątrz znajduje się tylko jedna izba i kuchnia, łazienki nie ma, a rolę ubikacji pełni zewnętrzny wychodek. W dodatku spora część drewna, z którego zbudowano dom, jest już w znacznej części zbutwiała. Aby doprowadzić chatę do stanu używalności, trzeba w niej bardzo wiele zrobić. Ale Tomasz Baczyński nie chce jej zburzyć. Jest dumy z tego, że babcia zdecydowała się zostawić dom właśnie jemu i dlatego zamierza go zachować. – Bardzo mnie kochała – z uśmiechem wspomina mężczyzna. Nie bez znaczenia jest też fakt, że remont budynku nie będzie aż tak kosztowny, jak budowa nowego.

Tomasz Baczyński cierpi na afazję, ma problemy z wysławianiem się, spowodowane uszkodzeniem mózgu. Jego narzeczona Marta Kuczaba nie słyszy. Ta sama przypadłość dotknęła obie jej córeczki - siedmioletnią Zuzię i sześciomiesięczną Anię. – Chcemy ślubu, ale nie mamy na to pieniędzy – podkreśla Tomasz Baczyński. Teraz zresztą ważniejszy jest dla nich remont domu w Kukowie. Para marzy o tym, by móc zapomnieć o wynajmowaniu najtańszego możliwego mieszkania w mieście. Domek po babci Tomasza jest może ciasny, ale własny. A co najważniejsze, jest przy nim ogród, w którym dziewczynki będą miały kontakt z przyrodą.

Tomasz Baczyński pracuje, natomiast jego narzeczona zajmuje się dziećmi. Nie mają oszczędności ani możliwości, by samodzielnie uzbierać pieniądze na remont domu. Kredyt w maksymalnej wysokości, jaką może zaciągnąć mężczyzna, nie wystarczy, by doprowadzić dom po babci do stanu używalności. Dlatego zdesperowana para postanowiła spróbować czegoś innego. Marta założyła na portalu zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy na remont domu, ale nie wpłynęła na nią jeszcze ani złotówka. Kto chciałby im pomóc w spełnieniu ich marzenia, może to zrobić tutaj.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

ƅarte, 14.09.2021 17:48

Litości !!!

***** ***, 14.09.2021 15:13

Może Pani Dowbor i Nasz nowy dom byłby w stanie tutaj pomóc. Może miejscowy ośrodek pomocy społecznej zadziałałby gdzie trzeba.