reklama

Zamieszanie z czynszami w Andrychowie. O co chodzi?

Gospodarka, Wiadomości, 07.02.2024 19:31, eł

Nowością na rachunkach ze spółdzielni jest opłata stała, niezależna od powierzchni mieszkania i ilości mieszkających w nim osób.

Zamieszanie z czynszami w Andrychowie. O co chodzi?

Od początku tego roku stawka za podgrzanie wody w blokach Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej została podzielona na dwa składniki. Jeden z nich to opłata stała, która jest jednakowa dla wszystkich mieszkań, niezależnie od ich powierzchni i ilości mieszkających w nich osób. Oburzyło to niektórych mieszkańców, którzy twierdzą, że będą teraz płacić znacznie więcej niż do tej pory.

Koszt ogrzania wody w budynku jest sumą kosztów stałych (niezależnych od zużycia energii) i zmiennych. Do końca ubiegłego roku Andrychowska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie wyodrębniała ich na rachunkach wystawianych mieszkańcom, jednak od stycznia zaczęła to robić. Podobnie funkcjonuje to w innych polskich miastach. Opłata stała za podgrzanie wody jest zatem nowością dla andrychowian, choć gdzie indziej nikogo nie dziwi.

W andrychowskich blokach ogrzewanych ze spółdzielczych kotłowni wynosi ona 30 zł za każdy lokal mieszkalny, a w tych, do których energię cieplną dostarcza elektrociepłownia AEC – 12 zł. Różnica jest spora, jednakże tam, gdzie opłata stała jest niska, koszty ogrzania wody są bez porównania wyższe – wynoszą aż 47 zł za m sześc., podczas gdy w pozostałych budynkach tylko 31 zł za m sześc.

Wyodrębnienie z kosztów ogrzania wody opłaty stałej wzburzyło niektórych mieszkańców, zwłaszcza osoby mieszkające samotnie. - Jestem wdową, emerytką, mieszkam sama. Ostatnio przerażają mnie rachunki ze spółdzielni mieszkaniowej. A to dlatego, że mamy teraz dwie stawki za podgrzanie wody, w tym jakąś z księżyca chyba wziętą opłatę stałą. Bardzo oszczędzam wodę, zużywam jej niewiele, ale muszę ponosić taką samą opłatę stałą, jak na przykład pięcioosobowa rodzina moich sąsiadów. Moim zdaniem to bardzo niesprawiedliwe, że ta stawka jest niezależna od ilości osób w mieszkaniu. Dla mnie te 30 zł miesięcznie to bardzo dużo. Przecież rocznie daje to kwotę 360 zł – martwi się pani Maria z Andrychowa.


Kobieta przyznaje, że od czasu wprowadzenia opłaty stałej o 10 zł zmniejszyła się stawka za pogrzanie kubika wody, zapewnia jednak, iż w jej przypadku suma ponoszonych kosztów będzie wyższa niż do tej pory. - Nie wykorzystuję tyle wody, za ile płacę miesięczne zaliczki, a teraz, z tą opłatą stałą, pomimo oszczędności będę musiała jeszcze dopłacać do kosztów podgrzania wody. W podobnej sytuacji jest wiele innych osób, samotnie mieszkających emerytów. Od początku marca opłaty za wodę i ścieki idą do góry, a od kwietnia wzrośnie jeszcze stawka eksploatacyjna. Za chwilę nie wystarczy mi pieniędzy na mieszkanie, jak tak dalej będą robić – mówi zdesperowana andrychowianka.

Prezes zarządu Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Tomasz Mikołajek wyjaśnia krótko: - Zasady rozliczania opłaty stałej na potrzeby przygotowania ciepłej wody użytkowej reguluje art. 45a ust. 8 pkt 3b ustawy Prawo Energetyczne. Przepis ten nie daje możliwości rozliczania kosztów stałych w taki sposób, by brać pod uwagę ilość osób zamieszkałych w lokalu.

Przywołany przez niego przepis brzmi: „Koszty zakupu ciepła, o których mowa w ust. 2, rozlicza się w części dotyczącej kosztów stałych dostawy ciepła na przygotowanie ciepłej wody użytkowej, wykorzystując liczbę lokali w budynku lub powierzchnię lokali”. Opłatę stałą można by było zatem rozliczać tak, jak stawkę za ogrzewanie mieszkań, czyli od metra kwadratowego powierzchni mieszkania. Wtedy zdecydowanie mniej niż inni płaciliby właściciele kawalerek.


Foto: Edyta Łepkowska

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Gość,, , 08.02.2024 18:05

Teraz to już stało się rzeczywistością, że ktoś musi słono płacić żeby ktoś musiał się bogacić. Powiadamiać odpowiednie instytucje żeby to sprawdzali bo tego dziadostwa już dalej nie da się zdzierżyć.

Koniczynka, 07.02.2024 21:39

Prezes coraz bardziej cwaniakuje. Opłata 30 złotych od mieszkania, jeśli pomnożymy przez ilość mieszkań to już robi się piękna suma... Coraz częściej pod blokami osoby(kobiety) sprzątające są wypite by nie powiedzieć pijane, pięć minut przed blokiem i znikają, więc za co spółdzielnia im płaci???zaraz to samo będzie na klatkach schodowych gdzie pojawią się pijane kobiety i będą udawały że myją schody... A firma zewnętrzna śmieje się i drwi z mieszkańców że dołożyli im opłatę za niby mycie schodów.

Koniczynka, 07.02.2024 21:37

Prezes coraz bardziej cwaniakuje. Opłata 30 złotych od mieszkania, jeśli pomnożymy przez ilość mieszkań to już robi się piękna suma... Coraz częściej pod blokami osoby(kobiety) są wypite by nie powiedzieć pijane, zaraz to samo będzie na klatkach schodowych gdzie pojawią się pijane kobiety i będą udawały że myją schody... A firma zewnętrzna śmieje się i drwi z mieszkańców że dołożyli im opłatę za niby mycie schodów.

titow21, 07.02.2024 21:31

Trzeba powiadomić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta i Centralne Biuro Antykorupcyjne , oni to wyjaśnią zarządowi spółdzielni

Skalpel, 07.02.2024 19:50

A teraz zagadka dla zbulwersowanych . Ile oplat stałych można można wykonać z nagrody wiceburmistza za 2023 rok?