reklama

Rynek się zmieni. W ruch pójdą piły

, Gospodarka, Wiadomości, 14.10.2021 13:50, eł

Nadchodzi betonoza? Podobno nie...

Rynek się zmieni. W ruch pójdą piły

Drzewa rosnące obecnie na Rynku w Zatorze są różnych gatunków, zarówno liściaste, jak i iglaste, różnej wysokości, mniej lub bardziej rozłożyste. Daje to efekt miły dla oka, jednak władze miasta nie są z niego zadowolone. Chcą zastąpić obecną różnorodność szpalerami jednakowych lip oraz starannie zaplanowanymi kompozycjami krzewów.

Niedawno gmina Zator dokonała inwentaryzacji zieleni na Rynku. Jak się okazało, osiem drzew jest w marnym stanie. Mają ubytki, martwe części, niebezpiecznie podniesioną karpę korzeniową, nękają je choroby. Jednak, jak zapewniają urzędnicy miejscy, małopolska wojewódzka konserwator zabytków zezwoliła nie tylko na usunięcie tych ośmiu drzew, ale i pozostałych. Wycięte zostaną również krzewy. Dlaczego?

- Konieczna jest rekompozycja zieleni na terenie całego Rynku. Ma ona polegać na wymianie przypadkowych, chaotycznych nasadzeń drzew i krzewów, które utraciły walory ozdobne. W ramach wykonanego przez gminę projektu rekompozycji, który uzyskał akceptację konserwatora, wymianie mają podlegać wszystkie drzewa, za wyjątkiem brzozy, która ma być przycięta. Zastąpi je nowa, spójna kompozycja drzew i krzewów, która z całą pewnością pozytywnie wpłynie na odbiór estetyczny – informuje Urząd Miejski w Zatorze.

Istniejąca obecnie powierzchnia terenów zielonych na Rynku ma być zachowana. Prace będą podzielone na dwa etapy. W pierwszym, który rozpocznie się już pod koniec października, planowane jest usunięcie sześciu drzew i czterech krzewów rosnących na dwóch większych trawnikach. Zastąpi je dziewięć drobnolistnych lip Rancho. Ponadto każda ławka zyska oprawę z niewielkich krzewów.

Drugi etap zostanie zrealizowany już w przyszłym roku. Będzie to wycięcie czterech drzew i ośmiu krzaków z obu mniejszych kwater zieleni. Tam również wykonawca posadzi lipy Ranczo (6 sztuk), a oprócz tego wielopiętrowe kompozycje ozdobnych zarośli, złożone z cisów, róży, lilaków, hortensji i laurowiśni.

Wydaje się zatem, że Rynkowi w Zatorze nie grozi tak zwana betonoza, czyli ciężka choroba polskich miast, polegająca na ogołacaniu placów z zieleni. Ale czy nowe nasadzenia będą miały tyle samo niewymuszonego wdzięku, co rosnące od lat drzewa i krzewy? Czy jednakowe, równej wielkości lipy nie sprawią, że widok stanie się byt monotonny? Można to będzie ocenić dopiero po zakończeniu prac.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy