reklama

Kłody pod koła przewoźnikowi [AKTUALIZACJA]

, Gospodarka, Wiadomości, 14.01.2022 13:22, eł

Miał dobre chęci, ale spotkał się z niebagatelnym oporem.

Kłody pod koła przewoźnikowi [AKTUALIZACJA]

Jak już kilkakrotnie pisaliśmy (ostatnio tutaj), nowy przewoźnik zamierza uruchomić kursy autobusów na trasie między Andrychowem a Wadowicami. Może się jednak okazać, że jego dobre chęci spełzną na niczym. Nie wszystkim bowiem przypadła do gustu jego inicjatywa.

Wejście nowego przewoźnika na trasę obsługiwaną już przez jedną firmę zawsze jest niemile widziane przez dotychczasowego monopolistę. A jeśli ma on przy tym wsparcie ogólnopolskiego stowarzyszenia, może wiele zdziałać, by nie dopuścić do pojawienia się konkurencji. Tak też stało się w tym przypadku.

Kursy na trasie z Andrychowa do Wadowic miał uruchomić PKS Południe Sp. z o.o. ze Świerklańca. Przewoźnik złożył w wadowickim starostwie wniosek o wydanie zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób. Aby taki dokument mógł otrzymać, musiał najpierw uzyskać pozytywne opinie włodarzy gmin, przez które chce kursować. W tym przypadku w grę wchodziły tylko dwie – andrychowska i wadowicka. Burmistrz Andrychowa wydał pozytywną opinię, lecz włodarz Wadowic – negatywną. Ale to jeszcze nie wszystkie utrudnienia. W sprawę wmieszało się również Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przewoźników Osobowych w Krakowie, broniące interesów monopolisty działającego od lat na trasie Andrychów-Wadowice.

- Już w ubiegłym roku złożyło do nas wniosek o wstąpienie w prawa strony i zostało dopuszczone do udziału w postępowaniu. W związku z tym mogło wnieść zażalenie na postanowienie jednego z burmistrzów i tak też uczyniło. Złożyło zażalenie na pozytywną decyzję włodarza Andrychowa. Sprawa poszła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie i obecnie czekamy na jego rozstrzygnięcie w tej sprawie. Na razie zatem nie możemy wydać ani zezwolenia, ani decyzji odmownej – mówi wicestarosta Beata Smolec.

Zapytaliśmy burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego, z czego wynikała jego negatywna opinia, jednak nie zechciał wyjaśnić nam tego w czasie rozmowy. Poprosił o przysłanie pytań w formie pisemnej.

AKTUALIZACJA

W jego imieniu odpowiedź przysłała nam Małgorzata Targosz-Storch, kierowniczka Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Wadowicach. Oto jej treść: „Na linii komunikacyjnej będącej przedmiotem wniosku, o który Pani pyta, w chwili obecnej przewozy wykonuje dwóch przewoźników na czterech liniach komunikacyjnych. Łączna ilość kursów według zatwierdzonych rozkładów jazdy wynosi 125 i jest wystarczająca dla obsługi pasażerów. Wprowadzenie dodatkowych kursów może spowodować zagrożenie dla organizacji lub bezpieczeństwa ruchu .”

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

oshin22, 14.01.2022 18:07

Zagrożenie CZEGO??? Pani Małgorzato - proszę nie robić z nas idiotów jak TVPinfo. O jakim zagrożeniu pani pisze - chyba finansowym dla 2ch monopolistów. Uwaga, uwaga mieszkańcy powiatu WADOWICE. Jak ktoś kupi samochód to może nie dostać zgody na jazdę po drodze 52 bo... "może spowodować zagrożenie dla organizacji lub bezpieczeństwa ruchu". Dobrze, że takich zgód jeszcze nie trzeba - ale wszystko przed nami a jak widać Bareja wiecznie żywy.

cath, 14.01.2022 17:50

Był dawno,dawno PKS potem Inter-Palm ,ten sam przewoźnik ich wykończył i chce utrzymać monopol na tych trasach .Kiedyś gdy wykańczał PKS to miał być wolny rynek.Niektóre z busów tej firmy podobne są do samolotów na niebie, tez ciągną za sobą obłok ale nie biały….Teraz mamy transport rodem z 3-4 świata .Może nawet i 5?

NIE bo NIE, 14.01.2022 16:56

Bzdury .... oby tacy ludzie szybko zostali odsunięci od stanowisk, ta sprawą powinna zostać rozgłośnia na inne media, tak samo jak rzetelność i ilość wykonywanych kursów przez busy Janiso.

obserwator2012, 14.01.2022 11:13

To może "Stowarzyszenie" porozkleja rozkłady jazdy,na przystankach na których się zatrzymują latrynowozy monopolisty. Monopolista musi pamiętać,że pasażerowie też mają swoich znajomych w Warszawie.