reklama

Co z tą drogą w Rzykach? Będzie remontowana?

Gospodarka, Wiadomości, 26.10.2023 13:55, eł

Sprawa jest głośna, bowiem mieszkańcy ostro walczą o przeprowadzenie inwestycji.

Co z tą drogą w Rzykach? Będzie remontowana?

Ulica prowadząca przez osiedle Kierczaki w Rzykach przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy. Co gorsza, przejazd nią może skończyć się uszkodzeniem zawieszenia samochodu. Gmina zrezygnowała jednak z jednej dotacji na remont drogi, uzasadniając, że była ona zbyt niska. Niedawno przyznano jej kolejną, ale jeszcze niższą... Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Andrychowie radny Jakub Guzdek dociekał, jakie są szanse na to, że do inwestycji jednak dojdzie.

- 2 października gmina Andrychów otrzymała środki w wysokości ponad 460 tys. zł na przebudowę drogi Kierczaki w Rzykach. Czy umowa o to dofinansowanie jest już podpisana? W tym tygodniu mieliśmy otwarcie ofert w przetargu na realizację tej inwestycji. Kiedy umowa z wykonawcą zostanie podpisana? Na marginesie, chciałbym przypomnieć, że wcześniej na tę samą drogę mieliśmy 523 tys. zł dotacji i choć najpokorniej prosiłem panów burmistrzów, by te pieniądze przyjęli, nie zrobili tego. Teraz dostaliśmy mniej... - powiedział Jakub Guzdek.

Wiceburmistrz Andrychowa Mirosław Wasztyl odparł: - Cena najkorzystniejszej oferty w przetargu wydaje się atrakcyjna, natomiast na dzień dzisiejszy trwa weryfikacja ofert, tak że proszę się uzbroić w cierpliwość. Na pewno wyłonienie wykonawcy nie jest kwestią dwóch, trzech dni czy nawet tygodnia. Sam remont z pewnością nie rozpocznie się w tym roku.

Jak dodał, gmina nie otrzymała jeszcze dofinansowania i nie podpisała umowy w tej sprawie z Małopolskim Urzędem Wojewódzkim w Krakowie, dostała na razie jedynie tekturowy czek z kwotą dotacji. - Czekamy na procedury, nie jestem w stanie dzisiaj przesądzić, kiedy ewentualnie mogłaby się taka formalność ziścić. Kiedy będziemy mieć taką wiedzę, poinformujmy państwa radnych – podkreślił.

Radny Jakub Guzdek zapytał, czy są w ogóle plany, by umowę w sprawie przyjęcia dotacji podpisać. - Zamiary mamy jasne. Gdybyśmy nie myśleli o remoncie tej drogi, to nie składalibyśmy wniosku o dofinansowanie w pierwszym i drugim podejściu, nie ogłaszalibyśmy przetargu, nie zachęcalibyśmy wykonawców do uczestniczenia w nim. Natomiast nie jestem w stanie dzisiaj precyzyjnie określić terminarza datowego, kiedy pewne kroki się ziszczą. Jeżeli okaże się, że oferty złożone w przetargu, zwłaszcza ta najtańsza, będą prawidłowe i dojdzie do sfinalizowania formalnych spraw, czyli podpisania umowy i zabezpieczenia tej kwoty, również w budżecie na przyszły rok, wówczas realizacja tego zadania będzie możliwa – odpowiedział Mirosław Wasztyl.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Koniczynka, 26.10.2023 17:16

Guzdek pisowiec partyjniak niech się roboty chwyci. Jaki remont. To jest oranka a nie ulica. A poza tym pinindzy ni ma i nie będzie przez cztery lata a co potym to czas pokaże. Narazie rudy Tusk pojechoł do Berlina uczcić zwycięstwo i klęskę pisowców. Benzyna drożeje już jest po 6.32 a rudy godoł że jego kwota 7.30 w pełni zadowoli.

Obserwator, 26.10.2023 14:33

"Pieniędzy nie ma i nie będzie " jak mawia klasyk