reklama

Nikt tu nie odpala petard i nie biega nago…

, Polityka, Wiadomości, 16.09.2021 15:20, eł

Czyli dlaczego sesje Rady Miejskiej w Andrychowie odbywają się zdalnie.

Nikt tu nie odpala petard i nie biega nago…

Choć obowiązujące aktualnie obostrzenia związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa są dość łagodne, sesje Rady Miejskiej w Andrychowie nadal odbywają się w trybie zdalnym. Nie wszystkim samorządowcom się to podoba. Uważają, że łatwiej byłoby obradować osobiście, a ponadto dałoby to mieszkańcom możliwość uczestniczenia w sesjach.

- Nadal korzystamy ze zdalnego trybu posiedzeń w związku z sytuacją epidemiologiczną i z tym, że obecnie w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego nie jesteśmy w stanie zapewnić odpowiedniego dystansu. A w Miejskim Domu Kultury odbywa się remont i tam również nie możemy prowadzić sesji, a tylko te dwa miejsca wchodzą w grę z przyczyn technicznych – tłumaczył przewodniczący Rady Miejskiej Roman Babski w czasie dzisiejszej sesji.

Radny Krzysztof Kubień podkreślał, że jeśli 60 tysięcy osób może przebywać na stadionie, to tym bardziej spotkanie w znacznie mniejszym gronie samorządowców nie stanowi dla nikogo zagrożenia.

Nie chciałbym, aby porównywał pan posiedzenie Rady Miejskiej do meczu piłkarskiego, na którym jest 60 tysięcy kibiców, którzy w różny sposób się zachowują, również odpalając petardy i wbiegając czasem nago na boisko. U nas na sesji takich ekscesów nie ma i na pewno nie będzie – stwierdził przewodniczący Roman Babski. – Jeżeli pan nie zauważa, że we wszelkiego rodzaju mediach informuje się o nadchodzącej czwartej fali pandemii, to przykro mi z tego powodu. Jestem ostatnią osobą, która chciałaby usłyszeć, że ktoś trafił do szpitala z powodu uczestniczenia w sesji.

Jak dodał, też jest zwolennikiem posiedzeń w tradycyjnym trybie. I dodał, że jeżeli tylko sytuacja epidemiczna ulegnie poprawie, a remont w Miejskim Domu Kultury się zakończy, sesje będą się tam odbywały.

Chciałbym mieć taką wiedzę, której nawet nie mam prawa od państwa pozyskiwać, czy państwo są zaszczepieni, czy ktoś z państwa przechodził COVID-19 i jest ozdrowieńcem, bo to też w dużej mierze ułatwiałoby mi podjęcie decyzji. Sesja to również obecność osób spoza urzędu i rady, więc zapewnienie dystansu byłoby trudne. Ciężko byłoby też zabronić komuś wejścia na obrady z powodu przekroczenia dopuszczalnego limitu osób – tłumaczył Roman Babski.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Archanioł Michał, 16.09.2021 20:14

Szanowny Panie przewodniczący wbrew temu co czytam pewna radna OBNAŻA SIĘ i odpala fajerwerki swojej głupoty. Wtóruje jej znany radny. I to nie tylko moja opinia. Tak, że nie ma na co czekać tylko rozpocząć "stadionowe" sesje. Romek wuj, Romek wuj, Romek wuj. Pozornie "złotousty" Romanie KAŻDA CHWILA JEST DOBRA DO NAWRÓCENIA !

FeelFree, 16.09.2021 17:38

Pozwolę sobie nieśmiało zaproponować sesje w trybie telepatycznym, będzie znacznie szybciej niż listownie i taniej, jeszcze bardziej elegancko i już zupełnie bez świadków oraz zbędnych w zasadzie, bo i tak biernych wyborców. A z kosztów to pozostaje jeno hurtowo kupić dobrą kawę i empatol ( nie etanol ! ). Po okresie wdrożeń "Zespólni Telepatycznej Nasza Gmina", pozostanie nagrodzić naszą zbiorową jaźń nieomylnej władzy orderem "Zasłużeni Telepaci Planet Zjednoczonych Układu Słonecznego" ;-)

bolsen01, 16.09.2021 16:06

listownie byłoby bardziej elegancko, bezpieczniej i w porządku z wyborcami