reklama

Są wstępne wyniki sekcji zwłok Natalii z Andrychowa [AKTUALIZACJA]

Na sygnale, Wiadomości, 01.12.2023 13:43, eł

Dziewczynki nie udało się uratować, gdy znaleziono ją skrajnie wychłodzoną koło marketu Aldi.

Są wstępne wyniki sekcji zwłok Natalii z Andrychowa [AKTUALIZACJA]

Nie cichną echa tragedii, do której doszło w ostatnią środę. Czternastoletnia Natalia z Andrychowa zmarła po tym, gdy poprzedniego dnia zasłabła i kilka godzin leżała na mrozie w pobliżu marketu Aldi, nie mogąc wezwać pomocy. Wcześniej dzwoniła wprawdzie do taty, ale była już w takim stanie, że nie umiała mu powiedzieć, gdzie się znajduje.

Mieszkańcy Andrychowa za śmierć dziewczynki obwiniają głównie opieszałość policji, która – jak wynika z relacji, które do nas dotarły – nie zareagowała dość szybko na wieść o zaginięciu Natalii. W efekcie nastolatka trafiła do Dziecięcego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Prokocimiu w stanie skrajnej hipotermii.

Jak się jednak okazuje, to nie wychłodzenie organizmu doprowadziło do jej zgonu. - Wstępną przyczyną wskazaną przez biegłych była śmierć mózgu wynikająca z masywnego krwawienia śródmóżdżkowego skutkującego obrzękiem mózgu. Ten obrzęk nie był spowodowany przebywaniem na mrozie. Zdaniem lekarzy temperatura nie miała wpływu na zjawisko chorobowe u tej nastolatki - informuje prokurator Janusz Kowalski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Niemniej, gdyby Natalię znaleziono wcześniej, być może udałoby się ocalić jej życie.

Wczoraj (30 listopada) w Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach wszczęte zostało w tej sprawie śledztwo o przestępstwo z art. 155 Kodeksu karnego - „kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Ruszyły czynności procesowe, głównie przesłuchania świadków, które mają na celu wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia. Teraz śledztwo przejmuje Prokuratura Okręgowa w Krakowie. - Będziemy prowadzić je sami, bez udziału policji. Wszystkie czynności będą wykonywane przez nas samodzielnie - twierdzi prokurator Janusz Kowalski.

Ponadto policja wszczęła wewnętrzną, rutynową kontrolę dotyczącą działań podjętych przez funkcjonariuszy z Andrychowa po tym, gdy zawiadomiono ich o zaginięciu czternastolatki. - Musimy sprawdzić, czy wszystkie działania policjantów w tym komisariacie od samego początku do końca były prawidłowo - twierdzi rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinspektor Katarzyna Cisło.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że pogrzeb Natalii odbędzie się w najbliższy wtorek.


W miejscu, gdzie znaleziono nieprzytomną Natalię ludzie składają znicze.

Foto: WB

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

cath, 03.12.2023 14:08

To racz zauważyć że w komunikacie o śmierci ze Szpitala Uniwersyteckiego jest że wstępna przyczyna śmierci to wychłodzenie.Krwotok pojawił się w komunikacie po autopsji(01.12).Na pewno to była podłączona do ECMO pewnie na kardiochirurgii dziecięcej.

cath, 03.12.2023 13:17

To racz zauważyć że w komunikacie o śmierci ze Szpitala Uniwersyteckiego jest że wstępna przyczyna śmierci to wychłodzenie.Krwotok pojawił się w komunikacie po autopsji(01.12).Na pewno to była podłączona do ECMO pewnie na kardiochirurgii dziecięcej.

Zakolog, 03.12.2023 12:31

Ty nigdzie nie napisałeś ! To ja twierdzę, że na pewno był ! I to był o wiele za późno, ponieważ policjant i ratownik bardziej bali się swoich przełożonych niż kodeksu karnego. A teraz przynajmniej policjant będzie miał kodeks karny, a jego przełożeni łaskawie wybiorą dla niego kwalifikację prawną.

cath, 03.12.2023 11:54

A gdzie napisałem że był zabieg neurochirurgiczny?…Krwotok wyszedł z tego co wiem na sekcji,wcześniej cały czas była mowa tylko i wyłącznie o hipotermii.Nic mi nie wiadomo że był zabieg.Chyba że wiesz lepiej.Dlatego uważam że dyskusja jest rzeczywiście bezcelowa.Bo zarówno ty jak i ja dobrze wiemy że ECMO tu nic nie dało.

Zakolog, 03.12.2023 11:30

Jesteś bardzo odważnym człowiekiem zarzucając neurochirurgom Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, że przystąpili do operacji mózgu bez tomografii ! Ja natomiast jestem pewien, iż po pół godzinie od otrzymania zgłoszenia z Wadowic ( czyli w czasie krótszym od czasu jaki potrzebny był na transport do Krakowa) w Szpitalu była już przygotowana sala operacyjna w której czekali lekarze i instrumentariuszki, zestaw ECMO już był złożony i zalany z pełną obsługą lekarzy, pielęgniarek i perfuzjonistów. I wiesz na co czekali ci wymienieni specjaliści ? Czekali, aż ratownicy pogotowia przestaną się bać wziąć odpowiedzialności za wykonywanie swoich obowiązków. Mało tego jestem pewien, że gdyby ratownicy pogotowia takie zgłoszenie wysłali wyjeżdżając z parkingu sklepu Aldi, ci wszyscy ludzie czekaliby również, tylko cztery godziny wcześniej.

cath, 03.12.2023 09:40

@Zakolog Masz racje szkoda czasu na dyskusje.Po prostu chciałem ci uświadomić że to nie najlepszy pomysł.Nie wiem jak dziecko było zabezpieczone na transport( oddech,dostęp naczyniowy ), ilu było ratownikówi- czy to było P czy S,gdyby tak zrobili jak sugerujesz a dziecko zmarło w trakcie transportu to mieliby zarzut dlaczego nie pojechali do najbliższego szpitala.I za bardzo nie mieliby argumenty na swoją obronę.A jeszcze coś cię nie zastanowiło -że w Krk też prawdopodobnie nie było tomografii? Bo z tego co piszą a na czym można się opierać to przyczyna wyszła na sekcji wcześniej cały czas była mowa o wyziębieniu.Chyba że się mylę .Milego dnia.

Zakolog, 02.12.2023 21:56

@cath - Jeśli usiłujesz mi powiedzieć, iż te cztery wadowickie godziny, zamiast 50 minut do Krakowa nie miały żadnego znaczenia, nawet przy wylewie śródmózgowym (o czym ratownicy jeszcze nie wiedzieli) ale paradoksalnie zabezpieczonym przez hipotermię – to sorry, ale kończymy dyskusję ! Jeśli według ratowników była wiodąca hipotermia, to po co pojechali do Wadowic ? W Krakowie nawet jeśli w Prokocimiu nie byłoby ECMO, to za płotem były trzy sztuki, w szpitalu wojskowym dwie, a w Jana Pawła na kardiochirurgii pewnie z dziesięć.

cath, 02.12.2023 19:26

60 w kraju

cath, 02.12.2023 19:25

@Zakolog Krwotoki to neurochirurgia a ta najbliżej jest w Krk.Zasada systemu w tym przypadku to najbliższy szpital.Ratownicy sami nie mogli podjąć takiej decyzji bo gdyby zmarła w czasie transportu to nie mieli by argumentów na swoją obronę.Zawiezli do najbliższego SOR i tak mieli zrobić.Nie popełniono błędu bo wiodąca była hipotermia która skutecznie zamaskowała krwotok.Mysle ze tak samo byłoby w Oświęcimiu.Udar niedokrwienny a krwotoczny to duża różnica.Jesli takie dziecko doznaje krwotoku i to z móżdżku to przyczyna jest jedna defekt naczynia najczęściej wrodzony.Stad nie mogła iść- równowaga.Tak jak napisałem nie znam przebiegu leczenia w Wadowicach ale tak jak napisałem nie znamy też ustaleń z Prokocimiem.Co do systemu -od dawna nie ma rejonizacji -jeśli ktoś tak twierdzi kłamie,stąd pacjent neurologiczny powinien jechać na oddział neurologiczny ( tak na marginesie ale nie w tym przypadku)-OIom pediatryczny i tam trafiła -nieszczęściem były warunki atmosferyczne bo uniemożliwiły lot „ Ratownika”.Co do ECMO -kiedy w pandemii sprawdzałem ile ich jest to było ich chyba ok 60 -(dwa lata temu)w oiomach klinicznych i na kardiochirurgiach- w Krk były dwa .Ile jest teraz nie wiem ale wątpię żeby stał gdzieś w okolicy.14-latka już przestaje rosnąć stąd warunki kaniulacji są jak u dorosłych to nie niemowlę…

Zakolog, 02.12.2023 17:06

@cath - To prawda ! Obrazowanie mózgu nie tylko powinno, ale musi być wykonane – nie w tym problem. Nawet gdyby w Wadowicach poprawnie zdiagnozowano ognisko wylewu, to i tak należało chorą przewieź do Krakowa, mało tego gdyby trafiła do Oświęcimia, gdzie bardzo skutecznie leczą udary niedokrwienne również byłby konieczny Kraków. Pytaniem jest dlaczego system, nie ludzie, zmusza ratowników w tak szczególnych przypadkach do rejonizacji, zamiast do bezpośredniego transportu do przygotowanych na takie procedury oddziałów. Ponadto jak sam wskazałeś wystąpił również problem hipotermii i o ile lekarze OIOM w Wadowicach spokojnie, jeśli posiadają zestawy ECMO mogli stopniowo podnosić temperaturę organizmu, to ECMO w przypadku dzieci wymaga jednak specyficznych umiejętności, choćby przy samej kaniulacji. Wszystkie wskazania kierunkowały karetkę pogotowia do Prokocimia.

cath, 02.12.2023 14:57

@zakolog Zazwyczaj w takim stanie powinno się ocenić stan mózgu-nie wiem czemu tego nie zrobiono ale wiem też że z drugiej strony jest się mądrym znając przyczynę-być może miało to być wykonane w Prokocimiu objawy poszły na konto hipotermii.W śledztwie będą to badać mam nadzieję.Tylko że jest zasadniczy jeden problem jak masywny to był krwotok bo być może od razu była przegrana.Pisałem że głęboka hipotermia też mogła na tyle zwolnić pracę serca że paradoksalnie mogło jej to wydłużyć życie,Przyczyna to pewnie tętniak albo inna wada naczyniowa.Inna sprawa że śmigłowiec LPR nie mógł przylecieć bo to wydłużyło wszystko.Ale tak jak napisałem teraz wszyscy są mądrzy.

Zakolog, 02.12.2023 10:17

W Polsce na udar w tym krwotoczny, co roku zapada między 60.000 a 70.000 osób, według szacunków WHO w roku 2030 na świecie na tę chorobę umrze ponad 7,5 miliona ludzi. Najwyższa śmiertelność występuje w takich krajach jak Rosja i Rumunia, najniższa w Szwajcarii. Francji i jest prawie 10 razy niższa. W przypadku wynaczynienia krwi do mózgu najważniejszym wskaźnikiem przeżywalności jest czas w jakim nastąpi profesjonalna interwencja chirurgiczna, liczona od momentu jego wystąpienia. Słowo „profesjonalna” jest w tym przypadku najważniejszą i zarazem jedyną wytyczną medyczną do systemowego pominięcia wadowickiego szpitala. Dla każdego medyka, czyli również dla najlepiej wyspecjalizowanej służby w ZZOZ Wadowice, jaką jest korpus salowych, ocena zewnętrznych ubytków neurologicznych nie powinna być żadnym problemem. Dlatego z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego naszego społeczeństwa powstaje kardynalne pytanie : Co przez prawie cztery godziny robiono w Wadowicach, z potrzebująca natychmiastowej pomocy Natalią z Andrychowa. Według biegłych sądowych medyków bezpośrednią przyczyną zgonu był obrzęk mózgu wywołany wzrostem ciśnienia w jamie czaszki, powstałego wskutek długotrwałego wynaczynienia krwi.

stefanbatory, 01.12.2023 23:37

Zostawcie tą policję w spokoju. Policja w Polsce od 8 lat jest szkolona do ochrony mienia na Ursynowie, pałowania kobiet, rozbijania Blackhawków itd. Jestem przekonany że policjanci za zasługi zostaną wysłani na wcześniejszą emeryturę ze względu na traumę jaką przeżyli. Wyrazy współczucia dla rodziny.

annap, 01.12.2023 20:06

Policjanci, którzy zignorowali zgłoszenie ojca i nie podjęli natychmiastowej akcji oszukania dziewczynki, która wymagała pilnej pomocy lekarskiej powinni ponieść surowe konsekwencje, razem ze swoim przełożonym. Wystarczyło namierzyć Jej telefon... Brak słów, co za policjantów mamy w Andrychowie.

Jarek, 01.12.2023 18:04

Policja andrychowska to ignoranci ,przychodzą do pracy aby odbębnić swoje ,nie nadają się aby pełnić jakąkolwiek służbę,powinno się ich wszystkich wywalić z Policji na zbity pysk.

Jarek, 01.12.2023 17:59

Policja andrychowska to ignoranci ,przychodzą do pracy aby odbębnić swoje ,nie nadają się aby pełnić jakąkolwiek służbę,powinno się ich wszystkich wywalić z Policji na zbity pysk.

Jarek, 01.12.2023 17:57

Policja andrychowska to ignoranci ,przychodzą do pracy aby odbębnić swoje ,nie nadają się aby pełnić jakąkolwiek służbę,powinno się ich wszystkich wywalić z Policji na zbity pysk.

Koniczynka, 01.12.2023 15:15

Proszę podać do publicznej wiadomości nazwiska obu dyżurnych którzy tego dnia pełnili dyżur w komendzie w Andrychowie. Pora wydalić ich z policji!!! A tych co jeżdżą po osiedlu i nic nie widzą to zdymisjonować pasożytów. Bo to są pasożyty. Czyli był wylew do mózgu, a wtedy nie godziny tylko minuty są bardzo ważne by uratować życie.