reklama

Jeden nietrzeźwy kierowca próbował uciec mundurowym, drugi potulnie zatrzymał się do kontroli

, Na sygnale, Wiadomości, 01.08.2022 13:33, eł
Kary za jazdę po pijanemu są niebagatelne, ale niektórzy nic sobie z tego nie robią.
Jeden nietrzeźwy kierowca próbował uciec mundurowym, drugi potulnie zatrzymał się do kontroli

W ostatnich dniach policjanci przyskrzynili dwóch nietrzeźwych kierujących w miejscowościach powiatu oświęcimskiego. Jednego w Głębowicach, a drugiego w Graboszycach.

Gdy funkcjonariusze przyjechali wczesnym rankiem do Głębowic, by sprawdzać trzeźwość kierowców jadących ulicą Oświęcimską, ich uwagę zwróciła skoda, która ominęła inne pojazdy i skręciła w boczną drogę. Mundurowi bez wahania pojechali za podejrzanym samochodem. Gdy kierowca zauważył pogoń, już nie próbował dalej uciekać. Zjechał na pobocze i zatrzymał się. Okazało się, że jest to 39-letni mieszkaniec gminy Osiek. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego jeden promil alkoholu.

Drugiego kierowcę pod wpływem alkoholu wypatrzyli w Graboszycach policjanci z oświęcimskiej drogówki. W oczy rzucił im się styl jego jazdy, który wskazywał na to, że mężczyzna nie jest trzeźwy. Ich przypuszczenia potwierdziły się, gdy zatrzymali go do kontroli. Kierujący renaultem miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Był to 57-letni mężczyzna z powiatu wadowickiego.

Za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu grozi kara do dwóch lat odsiadki za kratkami, co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz grzywna, która może sięgać nawet 60 tysięcy złotych!

Foto: KPP w Oświęcimiu


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy