reklama

Nowy pomysł kontrowersyjnego duchownego. Ksiądz zamierza postawić wielki pomnik

, MAGAZYN, Wiadomości, 20.10.2022 21:00, eł
Suspendowany ksiądz z Grzechyni nie pozwala o sobie zapomnieć.
Nowy pomysł kontrowersyjnego duchownego. Ksiądz zamierza postawić wielki pomnik

Pochodzącego z Grzechyni w gminie Maków Podhalański księdza Piotra Natanka otacza raczej zła sława. Choć duchowny od 11 lat objęty jest suspensą nałożoną przez metropolitę krakowskiego, nadal prowadzi on działalność kapłańską. Mało tego – robi to ze sporym powodzeniem, bowiem zgromadził wokół siebie pokaźną grupę wyznawców, którzy traktują go niczym proroka. Ostatnio wyjawił kolejny swój pomysł.

Zawieszony w sprawowaniu funkcji kapłańskich ksiądz Piotr Natanek wsławił się kontrowersyjnymi wypowiedziami i… samowolami budowlanymi. Za głoszone przez siebie poglądy stanął nawet przed sądem, oskarżony o zniesławienie, o czym kilkukrotnie już pisaliśmy. Gdy bowiem nazwał dzieci poczęte metodą in vitro zwierzętami, wywołał ogromne wzburzenie wśród rodziców takich pociech. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zdecydował się reprezentować te osoby i w ich imieniu złożył akt oskarżenia przeciwko Natankowi. Niezależnie od tego Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej wszczęła własne postępowanie w tej sprawie, a ostatecznie połączyła siły z rodzicami dzieci narodzonych dzięki in vitro. Proces w tej sprawie jeszcze się nie zakończył.

Ksiądz Natanek miał też niemałe kłopoty z prawem w związku z wybudowanymi bez wymaganych zezwoleń obiektami. Duchowny założył bowiem w Grzechyni tak zwaną Pustelnię Niepokalanów, na terenie której znajdują się różne zabudowania. Powstała ona na gruntach rodzinnych Natanka oraz zakupionych przez niego okolicznych działkach. Z czasem kapłan zaczął rozszerzać swoje włości nawet na sąsiednią Zawoję, gdzie rozpoczął budowę kościoła. Jedno postępowanie karne skończyło się wyrokiem skazującym go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i sporą karę grzywny, którą sąd jednak zmniejszył po złożonej przez księdza apelacji.

Niezależnie od tego powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Suchej Beskidzkiej nakazał Natankowi rozbiórkę większości wybudowanych przez niego obiektów w Grzechyni oraz wstrzymanie prac przy budowie kościoła w Zawoi, powstającego bez zezwolenia na terenach leśnych. Jednak żadna decyzja w tej sprawie dotąd się nie uprawomocniła, przez ciągnące się w nieskończoność procedury odwoławcze…

Może jednak niepokorny ksiądz czegoś się w trakcie tych postępowań nauczył, bowiem podjął pewne kroki, by zmienić przeznaczenie gruntów, które nabył w Zawoi. Na razie są to tereny, na których nie wolno niczego budować. Kapłan zapłacił w tym celu gminie Zawoja blisko 100 tys. zł. Kwota ta potrzebna jest na opracowanie ekspertyzy geologiczno-inżynierskiej, niezbędnej, aby stwierdzić, czy działki Natanka nie znajdują się na terenie osuwiskowym (jak twierdzi starosta suski), a także na pokrycie kosztów wprowadzenia punktowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Ale działania w tej sprawie nie zostały jeszcze zakończone i duchowny wciąż nie ma w ręce dokumentów potwierdzających, że może cokolwiek stawiać na gruntach w Zawoi. Mimo to już zapowiedział, że wkrótce odsłoni tam wysoki na 7 metrów pomnik Jezusa. - Moim marzeniem było, by wykonawcy zdążyli z figurą na Chrystusa Króla, ale kołki marchwiane, niepozbierane, kasy mają dużo, nie spieszą się. Machnąłem ręką, dobra, na drugi rok. Ale dziś widzę, że ta figura będzie potrzebna na dwudziestego dziewiątego – powiedział w czasie mszy, transmitowanej niedawno na portalu YouTube. W Zawoi Natanek chce też zbudować Dom Pielgrzyma ze 120 miejscami noclegowymi.

Jak relacjonuje „Gazeta Krakowska”, jeden z mieszkańców, który ma działkę w pobliżu planowanej inwestycji, twierdzi, jakoby ksiądz już rozpoczął tam prace budowlane. I nie chodzi tylko o postument pod pomnik. - Powstały jakieś konstrukcje, długi, wysoki płot, a nawet dzwonnica z religijnymi symbolami – twierdzi cytowany przez „Gazetę Krakowską” zawojanin.


Na zdjęciu pod nagłówkiem Pustelnia Niepokalanów (foto: Google Maps)

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

FeelFree, 21.10.2022 06:36

@koniczynka - https://bip.brpo.gov.pl/pl/kategoria-konstytucyjna/art-53-wolnosc-sumienia-i-wyznania

FeelFree, 21.10.2022 06:35

@Redaktor Edyta Łepkowska - "Nowy pomysł kontrowersyjnego duchownego. Ksiądz zamierza postawić wielki pomnik. Suspendowany ksiądz z Grzechyni nie pozwala o sobie zapomnieć." Szanowna Pani: to nie tyle ksiądz z Grzechyni nie pozwala o sobie zapomnieć, co takie artykuły jak ten nie pozwalają o nim zapomnieć, temu kto nie chce o nim pamiętać. To media odkopują co jakiś czas dla mamony ten temat. Moglibyście po prostu dać temu człowiekowi w końcu spokój. W czym on Wam tak przeszkadza? A skoro poruszono temat Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który słusznie zajął się niektórymi zachowaniami księdza, to spokojnie i z równie wielkim zaangażowaniem mógłby się ten ośrodek zająć ruchem ksenofobicznym w kierunku księdza i grzechyńskiego odłamu katolicyzmu. Wracając do wczorajszego wątku, mam do Pani pytanie, które i ile książek autorstwa księdza Natanka Pani przeczytała? I bardzo mnie ciekawi jak wyglądałby Pani artykuł GDYBY Pani je przeczytała. Miłej lektury.

keny, 20.10.2022 21:50

Dosyć pisowskiej i klerykalnej Polski. Pis to w prostej linii spadkobierca NSDAP. Co będzie dalej.....???

Koniczynka, 20.10.2022 21:47

Natanek zgłoś się do szpitala w Andrychowie ulica Dąbrowskiego.