reklama

Awantura o dodatki motywacyjne dla nauczycieli. Gmina wypłacała zbyt małe kwoty

MAGAZYN, Wiadomości, 30.10.2023 20:30, eł

Inspekcja pracy nakazała jej uregulować zaległości, na razie jednak nie przyniosło to skutku.

Awantura o dodatki motywacyjne dla nauczycieli. Gmina wypłacała zbyt małe kwoty

Nauczyciele zatrudnieni w szkołach prowadzonych przez gminę Andrychów walczą o to, by wysokość funduszu na ich dodatki motywacyjne była zgodna z przyjętym w ubiegłym roku regulaminem. Choć bowiem jego kwota powinna być naliczana na poziomie od 9 do 15 % sumy planowanych wynagrodzeń zasadniczych, w ubiegłym roku szkolnym wyniosła zaledwie 5 %. Podobna sytuacja panowała również w poprzednich latach. To sprawiło, że na ostatnią sesję Rady Miejskiej w Andrychowie przybyła prezes andrychowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Sylwia Żmudka.

Zgodnie z uchwalonym przez Radę Miejską w Andrychowie regulaminem określającym wysokość i szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom przysługujących im dodatków, burmistrz miasta ma pewne prawo do ingerowania w wysokość funduszu na dodatki motywacyjne. Może ustalić jego dokładną procentową wysokość w danym roku, ale w ramach wspomnianych powyżej widełek, czyli w granicach od 9 do 15 % sumy planowanych wynagrodzeń zasadniczych. W rzeczywistości fundusz był zdecydowanie niższy niż wynikałoby z zapisów regulaminu.

W 2023 roku było to przedmiotem kontroli przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy - Okręgowy Inspektorat w Krakowie w Szkole Podstawowej nr 4 w Andrychowie oraz w Zespołach Szkół Samorządowych w Roczynach i Sułkowicach-Łęgu. Wyszło wtedy na jaw, że tylko od 1 września 2022 roku do 31 marca 2023 roku różnica między minimalną kwotą na dodatki motywacyjne, którą powinna otrzymać dyrektorka SP nr 4, a tą, którą faktycznie dostała, wyniosła ponad 115 tys. zł. W sumie w ciągu całego minionego roku szkolnego placówkom oświatowym w gminie przekazano na dodatki motywacyjne kwoty o około 44 procent niższe od dolnej granicy ustalonej w regulaminie.

Zaowocowało to wystąpieniem PIP do gminy Andrychów obligującym ją do zasilenia funduszu na dodatki motywacyjne kwotą, o którą został on uszczuplony. Państwowa Inspekcja Pracy powiadomiła o zaistniałej sytuacji również Regionalną Izbę Obrachunkową w Krakowie.

- Z docierających do związków zawodowych informacji wynika, że dopiero od 1 września 2023 roku wysokość środków, jakie mogą być przeznaczone dla poszczególnych dyrektorów na dodatki motywacyjne dla nauczycieli, odpowiada minimalnej wartości przedziału wskazanego w regulaminie, czyli 9 procentom. A środki, o które uszczuplono fundusz na dodatki motywacyjne za okres od 1 września 2022 roku do 31 sierpnia 2023 roku, mimo wyraźniej dyspozycji wynikającej z wystąpień inspektora pracy, nadal nie zostały przez organ prowadzący przekazane dyrektorom – poinformowała radnych na sesji Sylwia Żmudka, odczytując pismo przygotowane przez ZNP Oddział w Andrychowie wspólnie z Międzyzakładową Komisją NSZZ Solidarność Gmin Andrychów i Wieprz.

Inspekcja pracy wystąpiła również do gminy Andrychów o taką zmianę w regulaminie określającym wysokość i szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków, aby ustalał on wyłącznie kwestię wysokości stawek dodatku motywacyjnego oraz szczegółowe warunki jego przyznawania.

- W imieniu pokrzywdzonych nauczycieli związki zawodowe żądają niezwłocznego uregulowania zaległości, ponadto domagają się od organu prowadzącego pełnej realizacji wystąpień pokontrolnych skierowanych przez inspektora pracy – mówiła prezes andrychowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. Organizacje związkowe apelują też o bardzo konkretne zmiany we wspomnianym regulaminie. Chcą, aby fundusz na dodatki motywacyjne dla nauczycieli naliczany był w wysokości od 10 do 15 % sumy planowanych wynagrodzeń zasadniczych, a sam dodatek nie mógł być niższy niż 350 zł (obecnie jest to 200 zł). Żądają także skreślenia zapisu pozwalającego w pewnych sytuacjach pozbawić nauczyciela dodatku motywacyjnego oraz tego, który umożliwia burmistrzowi ingerencję w wysokość funduszu na ten cel. Ten drugi został bowiem niewłaściwie zinterpretowany przez włodarza.

- Bardzo dziękowałem za ten zapis, bo myśleliśmy wszyscy, że będzie on jednoznaczny, nie dopuszczający dowolnej interpretacji. Rada Miejska jest organem uchwałodawczym, a burmistrz Andrychowa – wykonawczym. Wielokrotnie zgłaszałem do pana przewodniczącego, że burmistrz nie wykonuje uchwały Rady Miejskiej. De facto nie wypłacał nauczycielom w przeciągu trzech lat należnych im środków na dodatki motywacyjne. Chciałabym zapytać, panie burmistrzu, na jakiej podstawie prawnej wydał pan decyzję zmniejszającą wysokość dodatku motywacyjnego z 9 do 5 procent? – zapytał radny Krzysztof Kubień, który sam jest nauczycielem.

Odpowiedział na w bardzo niejasny sposób dyrektor Gminnego Zarządu Oświaty Andrzej Szafrański. - W punkcie drugim piątego paragrafu regulaminu jest napisane, że burmistrz każdorazowo podejmuje decyzję o procentowej wysokości funduszu. Natomiast punkt pierwszy mówi o naliczaniu. Jest to albo dziewięć, albo jedenaście, dwanaście, piętnaście procent. Państwo to uchwalacie, tak samo jak przyjmujecie budżet. Potem przychodzi pierwszy stycznia i państwo wydajecie środki na oświatę, tak jak wydajecie je na przykład na inwestycje. I teraz pytanie, ile tych pieniędzy możemy wydać. Jeżeli jest przeznaczone na przykład 10 milionów, to ustawa budżetowa jasno określa, że burmistrz może wydać nie więcej niż te 10 milionów. Aby wydał więcej, musi wskazać źródło finansowania, na przykład zaciągnięcie jakieś zobowiązania, ale to może zrobić tylko za waszą zgodą – powiedział, zaznaczając: - Burmistrz cały czas pracuje w oparciu o regulamin, którego nikt nie cofnął.

Przyznał jednak, że inspektor pracy zapisy tegoż dokumentu interpretuje inaczej niż gminni urzędnicy. Na koniec zapewnił, iż wysokość dodatków motywacyjnych w gminie Andrychów jest najwyższa w okolicy.

Głos zabrał również burmistrz Andrychowa Tomasz Żak. - Nie mówimy tu o wynagrodzeniach, które są obowiązkowe. Żadnemu pracownikowi oświaty nie zostało nic ograniczone. Fundusz motywacyjny nie jest obligatoryjny, tylko fakultatywny, co oznacza, że nie każdemu nauczycielowi się należy. Żebyśmy rozmawiali merytorycznie, to wysokość dodatku dla nauczyciela określa dyrektor, który w ten sposób przyznaje mu premię za szczególne działania na rzecz oświaty. Nie za to, że przychodzi do pracy, tylko za to, że robi coś ponad to, co ma w zakresie obowiązków. Dyrektor może dać jednemu nauczycielowi całą pulę, ma prawo podjąć taką decyzję . I mówienie w tym momencie, że ktoś komuś coś zabrał jest nadużyciem – stwierdził.

Jak dodał, Państwowa Inspekcja Pracy nie wydała nawet decyzji, od której można by było się odwołać, toteż postępowanie nadal jest w toku. Podkreślił również, że gmina dopłaca do utrzymania kadry nauczycielskiej 17 mln zł, bowiem subwencja oświatowa na to nie wystarcza.

Radny Krzysztof Kubień zripostował: - My się nie domagamy żadnej premii. Myli się pan mówiąc, że nie każdemu należy się dodatek motywacyjny. Nie zna pan nawet zapisów uchwały Rady Miejskiej w tej sprawie. Każdemu należy się minimum dwieście złotych, dzięki związkom zawodowym, które podniosły wysokość dodatku motywacyjnego do tej kwoty.


Foto: WB

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Archanioł Michał, 31.10.2023 17:56

nawet MEGA

Archanioł Michał, 31.10.2023 17:56

@magda34 brawo, super.

magda34, 31.10.2023 17:43

Przypominam panu Żakowi, Szafrańskiemu , żeby pamiętali o pracownikach przedszkoli. W czasach tej pseudopandemii pozamykaliście się w urzędach, nauczyciele w swoich domach, skąd próbowaliście (ok, nie wasza wina) "nauczać". A my nauczyciele, pracownicy przedszkoli pracowaliśmy pełną parą, zachowując "dystans" (hi, hi) I gdzie ta wdzięczność?. Dziękujemy panu Burmistrzu

Zakolog, 31.10.2023 17:23

Potwierdzam państwo polskie podejmuje ogromny wysiłek edukacyjny, co oczywiście widać w badaniu PISA, ale długotrwałe efekty tego wysiłku są również widoczne w kontynuacji tegoż badania czyli PIAAC. To nie jest w żadnej mierze zarzut do nauczycieli, wszak uczestnicy tego drugiego badania jednak byli wstanie zostać przebadani, co stanowi, że jednak umieją czytać i coś tam policzyć. To raczej jest opis kondycji ogółu społeczeństwa z jego imperatywem uczenia się przez całe życie. Również kompetencje informatyczne nie są wynikiem szkolnych zaniedbań, tylko pochodną modelu wytwórczego, w którym zdecydowana większość z nas pracuje mięśniami a nie neuronami. Pracujemy dużo, ciężko, nawet podnosimy wydajność, ale zarabiamy i będziemy zarabiać coraz mniej, jeśli nie zaczniemy się uczyć. To ostatnie zdanie niestety również w całej rozciągłości odnosi się do nauczycieli. Co do zarobków, biorąc pod uwagę wszystkie wynikające z karty nauczyciela pochodne, to nie są one wcale niskie, a nawet w relacji do średniej trochę przewyższają tą wielkość i to w porównaniu z innymi krajami. Musimy pamiętać, o czym słusznie wspomniałeś, iż proces kształcenia do zawodu nie jest prywatną inwestycją, tylko inwestycją społeczną w prywatną osobę ze wszystkimi kosztami z tym związanymi. Jaka jest stopa zwrotu z tych inwestycji, to już jest odrębny temat do rozważań.

Jožin Z Bažin, 31.10.2023 16:19

Szanowny Zakologu, ocena poziomu edukacji w Polsce jest zagadnieniem wielowymiarowym i złożonym. Oto kilka kluczowych punktów odnoszących się do edukacji w Polsce: System Oświaty: Polska ma rozbudowany system oświaty, obejmujący przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły średnie i szkolnictwo wyższe. System edukacyjny jest dostępny, bezpłatny i obowiązkowy dla dzieci w wieku od 6 do 18 lat, co nie jest standardem w wielu krajach świata. Wskaźniki Szkolnictwa Wyższego: Polska ma znaczący odsetek osób uczących się na poziomie szkolnictwa wyższego. Wysoka liczba uczelni, w tym wiele publicznych i prywatnych, oferuje różnorodne programy kształcenia. Wyniki na Egzaminach: Polska ma wysokie wyniki na międzynarodowych testach edukacyjnych, takich jak Program Międzynarodowej Oceny Uczniów (PISA), zwłaszcza w dziedzinach matematyki, nauk przyrodniczych i czytania. To sugeruje stosunkowo dobrą jakość edukacji w tych obszarach. Wysoki Poziom Kształcenia Wyższego: Polskie uczelnie cieszą się uznaniem za granicą, przyciągając studentów z wielu krajów. Polska oferuje programy nauczania w języku angielskim, co przyciąga międzynarodowych studentów. Problemy Systemowe: Mimo że istnieje wiele pozytywnych aspektów polskiego systemu edukacji, istnieją także wyzwania. Jednym z nich jest nierówność dostępu do edukacji w różnych regionach kraju. Ponadto kwestie związane z wynagrodzeniem nauczycieli, jakością programów nauczania i dostępem do nowoczesnych technologii są nadal przedmiotem debat i krytyki. Podsumowując, poziom edukacji w Polsce jest stosunkowo dobry, z wysokimi wynikami na międzynarodowych testach i rozwiniętym systemem szkolnictwa wyższego. Jednakże, istnieją pewne problemy systemowe, które wymagają uwagi i usprawnienia, takie jak nierówności regionalne i kwestie związane z wynagrodzeniem nauczycieli. Ostateczna ocena zależy od wielu czynników i perspektyw, ale Polska dąży do dalszego rozwoju swojego systemu edukacji, a kompetencje w zakresie wykorzystania technologii informatycznych są stale podnoszone, także dzięki ogromnemu wkładowi altruistycznych, anonimowych internautów takich jak Ty. Pozdrawiam, Jožin Z Bažin

Zakolog, 31.10.2023 15:43

Ok jakaś rachityczna dyskusja jednak się toczy, co prawda wokół uposażeń nauczycieli, czyli czynnika najmniej wpływającego na jakoś kształcenia, ale coś jednak się dzieje. Wpierw gdzie obecnie znajduje się nasza edukacja na tle innych, oczywiście bez zanieczyszczeń typy samorządowy lider czegoś tam za jedyne pięć tysi rocznie. Według międzynarodowego badania PIAAC obejmującego najwyżej rozwinięte kraje świata i określającego trzy rodzaje kompetencji osób dorosłych, wygląda to następująco: czytanie ze zrozumieniem – poniżej średniej OECD, umiejętność rozumowania matematycznego – jeszcze bardziej poniżej średniej. O ile te dwa pierwsze kryteria pozwalają mieć jeszcze nadzieję na ich poprawę, to trzecie ostatnie jest dla Polski nokautem, który będzie jeszcze przez dziesięciolecia blokował nasz rozwój. To trzecie kryterium nazywa kompetencjami technologicznymi, głównie chodzi w nim o wykorzystywanie technologii informatycznych i w tej kategorii lokujemy się na samym dnie wspólnie z Rumunią z wynikiem poniżej połowy średniego wyniku. Niestety w badaniach kohortowych najgorszy wynik uzyskali nauczyciele ! I ten wynik może tłumaczyć brak udziału przedstawicieli tego zawodu w tej dyskusji.

Gość,, , 31.10.2023 12:56

Nauczyciele źle nie mają a bardzo dobrze zarabiają. Po parę h w tygodniu pracują a w całym roku szkolnym każdy z nas chciałby mieć tyle wolnego i niech już nie płaczą bo tym się ośmieszają. A ile też na lewo za korepetycje zarobią i gdzie ich uczciwość względem podatku?.

Jožin Z Bažin, 31.10.2023 11:23

Szanowna Koniczynko, Rozumiem, że każdy ma swoje zdanie na temat pracy nauczycieli. Jednakże warto podkreślić, że treści w Twojej opinii mogą być głęboko krzywdzące dla wielu spośród ponad pięciuset osób, które wykonują zawód nauczyciela w gminie Andrychów. Praca nauczycieli jest wyjątkowo wymagająca. Spędzają oni nie tylko czas w szkole, ale już po godzinach pracy na terenie szkoły, w miejscu zamieszkania zajmują się przygotowaniem zajęć, korektą prac uczniów, rozwijaniem programów nauczania. Współpracują z różnymi instytucjami, między innymi z Poradniami Psychologiczno-Pedagogicznymi, organizują wyjazdy, wycieczki, warsztaty, apele, imprezy okolicznościowe, wystawy nie pobierając za to dodatkowego wynagrodzenia, mimo, że niejednokrotnie odbywa się to w czasie i w dni wolne od pracy i z użyciem własnych środków materialnych. Każdy nauczyciel uczestniczy też w dniach otwartych dla rodziców, konferencjach rady pedagogicznej, wywiadówkach. Nie zawsze widoczne jest więc to, ile wysiłku wkładają nauczyciele w pracę poza godzinami lekcyjnymi. Jest to praca niezwykle ważna, biorąc pod uwagę, że nauczyciele są odpowiedzialni są w dużym stopniu za rozwój naszych dzieci, największego skarbu swoich rodziców i przyszłości społeczeństwa. Bardzo często praca nauczyciela wykracza daleko poza czas spędzony w szkole. To nie tylko praca przy tablicy w szkolnej sali, to także zaangażowanie w rozwój i wychowanie uczniów, troska o ich edukację pozaprzedmiotową. Warto więc docenić trudności i wyzwania, z którymi nauczyciele codziennie się zmierzają. Zwłaszcza w kontekście informacji, że organ prowadzący unika przekazania środków pieniężnych, jako motywacji finansowej, mimo, że jest ona zagwarantowana obowiązującymi aktami prawnymi. Edukacja jest kluczowa dla rozwoju całego społeczeństwa, a nauczyciele pełnią ważną rolę w kształtowaniu przyszłości naszych dzieci i pośrednio nas samych. Rozważenie tych kwestii może pomóc w bardziej zrównoważonym spojrzeniu na temat nauczycieli i ich pracy.Jak w każdym zawodzie poziom zaangażowania poszczególnych osób w pracę jest różny, ale stosując uogólnienia krzywdzisz osoby, które pracę z dziećmi w szkole traktują z należytą starannością, czyniąc z niej niejednokrotnie jednym z sensów swojego życia. Pozdrawiam, Jožin Z Bažin

Zakolog, 31.10.2023 08:22

Taka ciekawostka – podobno w gminie Andrychów jest ponad pięciuset czynnych zawodowo nauczycieli i jak widać po komentarzach, kwestia dodatków motywacyjnych nie jest ich priorytetem. Może andrychowscy nauczyciele nie chcą być motywowani, a pan Burmistrz tylko spełnia ich zawodową ambicję.

Koniczynka, 30.10.2023 21:29

Nauczyciele Im więcej zarabiają tym głośniej narzekają. Uczą 18 godzin lekcyjnych w tygodniu czyli tyle ile murarz ma godzin na dniówkę. Pensje roczne od 70 tysięcy wzwyż. W szkole tak uczą że połowa uczni materiału nie ogarnia, połowa ćwiczeń pustych, ale oczywiście na lewo po kilka godzin dziennie dają korepetycje i kasę biją. A dodatek motywacyjny na co, za co i po co??? Jak nie pasuje to można się przekwalifikować.

Skalpel, 30.10.2023 21:06

Andrzej z Tomkiem zostaną zapamiętani jako grabarze SP 3. I gdzie te oszczędności z likwidacji Andrzeju?