Stalker, który złamał zakaz zbliżania się do byłej partnerki, trafił do aresztu

, Na sygnale, Wiadomości, 25.09.2020 10:40, PG
Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach zatrzymali, a następnie osadzili w areszcie śledczym 40– letniego stalkera.
Stalker, który złamał zakaz zbliżania się do byłej partnerki, trafił do aresztu

Sąd, Prokuratura i Policja działają bezwzględnie wobec sprawców, którzy zagrażają bezpieczeństwu, życiu i zdrowiu pokrzywdzonych. Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach zatrzymali, a następnie osadzili w areszcie śledczym 40– letniego stalkera. Mężczyzna kolejny raz dopuścił się gróźb karanych wobec swojej byłej partnerki, a także złamał sądowy zakaz zbliżania się do niej.

W ubiegłym roku policjanci z kęckiego komisariatu Policji pod nadzorem oświęcimskiej Prokuratury prowadzili postępowanie wobec 40 – letniego mieszkańca Kęt, który przez kilka miesięcy prześladował byłą 38 – lenią partnerkę. Mężczyzna groził kobiecie, nachodził ją w domu i miejscu pracy, śledził i obserwował. Sprawa zakończyła się aktem oskarżenia i trafiła do oświęcimskiego Sądu. W lutym br. sąd wydał wyrok skazujący, w którym stalker został zobowiązany również do zakazu zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzoną.

Niestety w połowie września br. stalker złamał sądownie orzeczony zakaz zbliżania się i kontaktowania z kobietą, a także dopuścił się wobec niej gróźb karalnych. W związku z powyższym w czwartek (24.09.) policjanci zatrzymali 40 – latka i doprowadzili go przed oblicze prokuratora, a następnie sędziego, który zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Do wyznaczonego aresztu śledczego mężczyzna trafił jeszcze tego samego dnia.

Stalking to uporczywe nękanie i prześladowanie osoby, za popełnienie tego przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.

źródło: KPP Oświęcim

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy