reklama

Każdy dzień Damiana jest jak koszmarny sen, z którego nie można się obudzić..

MAGAZYN, Wiadomości, 28.11.2023 12:33, eł
A może być jeszcze gorzej. Jedyna nadzieją jest dla niego zabieg w USA.
Każdy dzień Damiana jest jak koszmarny sen, z którego nie można się obudzić..

23-letni Damian Bartyzel z Zawoi nie pamięta już, czym jest życie bez bólu i innych nieprzyjemnych dolegliwości. Najzwyklejsze codzienne czynności powodują, że chorobowe objawy coraz bardziej się nasilają. Każdy dzień tego młodego mężczyzny jest jak koszmarny sen, z którego nie sposób się obudzić. Ale jest szansa na to, by wreszcie się z niego wyrwał.

Damian urodził się z wadą budowy złącza czaszkowo-szyjnego, która jednak długo nie dawała żadnych poważniejszych objawów. Te zaczęły się pojawiać dopiero, gdy jako nastoletni chłopak doznał urazu kręgosłupa szyjnego. Od tamtej pory jego życie to coraz gorszy koszmar. Damiana non stop bolą oczy i potylica. Dają mu się też we znaki nudności, zawroty głowy, zaburzenia widzenia. Ponadto mężczyzna ma problemy z ruchomością szyi. Wszystkie jego objawy nasilają się w ciągu dnia, gdy Damian wykonuje zwykłe, codzienne czynności.

Jego rodzina długo nie wiedziała, co jest przyczyną jego dolegliwości. Od 2016 do 2022 roku bliscy zjeździli z nim Polskę wzdłuż i wszerz, odwiedzając najlepszych lekarzy specjalistów z dziedziny neurologii, ortopedii czy neurochirurgii. Damian był w tym czasie wiele razy hospitalizowany. Nic to wszystko jednak nie dawało. Poprawy nie było żadnej, a rehabilitacja, na którą został skierowany, tylko pogorszyła jego stan. Pewnego dnia Damian obudził się ze sparaliżowaną ręką... Okazało się, że w czasie zajęć rehabilitacyjnych doszło u niego do uszkodzenia nerwu pośrodkowego i łokciowego...

Przełom przyniósł dopiero wykonany u Damiana w 2022 roku specjalistyczny rezonans dynamiczny, który ukazał wadę zęba obrotnika. Jest to część drugiego kręgu szyjnego, na którym obraca się pierwszy, zwany szczytowym lub dźwigaczem. - Skonsultowaliśmy wyniki badania z neurochirurgami, którzy się w tej dziedzinie specjalizują. Usłyszeliśmy, że nie da się nic zrobić, oprócz operacji fuzji szyi z głową, która blokuje głowę w jednej pozycji. Zabieg ten niesie za sobą dużo negatywnych skutków, między innymi zerową ruchomość szyi, postępujące osłabienie mięśni i więzadeł. Żaden neurochirurg nie chce się podjąć takiej operacji, wręcz stanowczo ją odradzają. Poszliśmy za namową jednego z nich i spróbowaliśmy zabiegu proloterapii więzadeł, który jednak nic nie zmienił, a kosztował nas kilka tysięcy złotych. Wydaliśmy ogrom pieniędzy na rehabilitację i zabiegi, które nie przynosiły żadnych efektów – relacjonują bliscy Damiana.

Dopiero od lekarza ze Stanów Zjednoczonych usłyszeli, w jaki sposób można pomóc młodemu mężczyźnie. - Dowiedzieliśmy się od niego o zabiegu, który polega na ostrzyknięciu więzadeł otaczających ząb obrotnika, które odpowiadają za jego stabilizację. Niestety, wykonywany jest on wyłącznie w USA, w prywatnej klinice Centeno-Schultz. Dostęp do więzadeł, które Damian ma uszkodzone, jest możliwy tylko przez podniebienie, pod narkozą. Ten zabieg to jedyna nadzieja na poprawę zdrowia Damiana – zapewniają.

Trzeba go wykonać jak najszybciej. Jest już nawet wstępnie wyznaczony jego termin – na początku przyszłego roku. Ale problemem są pieniądze. Koszt zabiegu w Broomfield (Kolorado) to 12 500 $, a dodatkowo trzeba wykonać przed zabiegiem badanie DMX (Digital Motion X-ray) za 800 $. Niemałe będą też dodatkowe wydatki, na przykład na przelot do Stanów Zjednoczonych, noclegi i transport na miejscu, ubezpieczenie etc. Na to wszystko rodziny Damiana nie stać, dlatego jego narzeczona założyła zbiórkę pieniędzy, która odbywa się tutaj. Można też przyłączyć się do facebookowej grupy Licytacje dla Damiana z Zawoi.

Jeśli nie uda się uzbierać potrzebnej kwoty i przeprowadzić zabiegu, stan młodego mężczyzny będzie się nieubłaganie pogarszał. Grożą mu neuropatie i zaniki mięśni...

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy