reklama

Andrychowianki czarują… szpachlą

, Kultura - Rozrywka, Wiadomości, 03.08.2021 16:30, Edyta Łepkowska

Te dwie kobiety potrafią zafascynować tym, co im w duszy gra.

Andrychowianki czarują… szpachlą

Obie mieszkają w tej samej części Andrychowa i należą do Grupy Twórców MY. Ale łączy je dużo więcej – potrafią swoją sztuką oddziaływać na emocje ludzi. Od niedawna prowadzą własną stronę na Facebooku, gdzie każdy może obejrzeć ich obrazy. Jest to swoisty rodzaj wirtualnej galerii, która coraz bardziej się rozrasta.

Te dwie artystki to Barbara Kierczak i Dorota Dubanowicz. Pierwsza z nich pochodzi z Zagórnika, ale od lat mieszka w Andrychowie. Już w dzieciństwie zdradzała talent plastyczny, lecz nie miała okazji go wówczas rozwijać. Była już dorosłą kobietą, żoną i matką, gdy odczuła nieprzepartą potrzebę, by namalować obraz. Nad tym pierwszym dziełem pracowała bardzo długo. Potem tylko sporadycznie sięgała po pędzle, nawet gdy w 2002 roku zapisała się do Grupy Trwórców MY, zrzeszającej artystów z Andrychowa i okolic. Nie miała wówczas zbyt dużo czasu na sztukę.

Odkąd to się zmieniło, wena twórcza niemal jej nie opuszcza. Już od kilku lat Barbara Kierczak za stracony uważa dzień, w czasie którego nawet godziny nie może poświęcić na malowanie. Jej ulubionym narzędziem do nakładania farby na płótno jest… szpachla. Sięgnęła po nią około trzy lata temu pod wpływem koleżanki z Grupy Twórców MY, Doroty Dubanowicz. Od tamtej pory opanowała tę technikę do perfekcji. Mimo że szpachla wydaje się dość topornym narzędziem, Babarba Kierczak posługuje się nią z zadziwiającą finezją. Potrafi tworzyć nią obrazy pełne zaskakującej subtelności. Maluje pejzaże, zwierzęta, martwe natury i sceny rodzajowe.


Rodowitej andrychowiance Dorocie Dubanowicz również zabrakło w dzieciństwie zachęty, by rozwijać swój talent artystyczny. Nie dostrzegała go nawet jej nauczycielka plastyki. Małej Dorotki to jednak nie zrażało. Ołówek był jej ulubioną zabawką. Całe stosy kartek zapełniała rysunkami. Ku strapieniu mamy zużywała w ten sposób nawet papier śniadaniowy. Bardzo późno rozpoczęła się jednak jej przygoda z kolorem. Dopóki 20 lat temu Barbara Dubanowicz nie wstąpiła do Grupy Twórców My, jej głównym narzędziem twórczym był ołówek.

Nieżyjąca już Antonina Szymak zachęciła ją do wypróbowania suchych pasteli. Do dziś rysowanie nimi to ulubiona technika Doroty Dubanowicz. Ale Tosia Szymakowa (jak Antoninę nazywali przyjaciele z Grupy |Twórców MY) zafascynowała młodszą artystkę również malowaniem szpachlą przy użyciu farb akrylowych. Dorota Dubanowicz tworzy tą techniką głównie pejzaże. – Zwłaszcza tematy górskie świetnie współbrzmią ze szpachlą – uważa artystka.

Ulubionym tematem jej prac są jednak tancerki i generalnie kobiety, malowane pędzlem lub rysowane pastelami. - Kocham muzykę, fascynuje mnie ruch, taniec, kobiecość i delikatność. To wszystko bardzo mnie inspiruje – mówi artystka. Dorota Dubanowicz jest też bardzo dobrą portrecistką. Prócz tego maluje ikony i inne obrazy religijne.


Prace obu artystek można obejrzeć w Internecie, na działającej od niedawna stronie Artystycznie Zakręcone”.

Foto: Facebook - Artystycznie Zakręcone


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy