reklama

Kto stoi za kryzysem śmieciowym w Wadowicach?

, Gospodarka, Wiadomości, 10.11.2021 14:04, DK

Empol utarł nosa burmistrzowi

Kto stoi za kryzysem śmieciowym w Wadowicach?

W środę (10.11) zwołano specjalne posiedzenie komisji Rady Miejskiej w Wadowicach w sprawie dalszego składowania odpadów od mieszkańców Wadowic na wysypisku w Choczni.

Wszystko za sprawą sytuacji w której Wadowice nie otrzymały od spółki Empol oferty w przetargu. Tym samym na horyzoncie pojawiło się widmo kryzysu śmieciowego.

Rada Miejska wezwała burmistrza do rozpoczęcia procedury wywłaszczenia majątku wspólnika.

Stworzono nawet specjalną rezolucję w tej sprawie.

Na salę plenarną urzędu weszło kilku przedstawicieli spółki Empol z prezesem Marcinem Maurerem na czele.

Mecenas Piotr Orzeł dosłownie wyśmiał przewodniczącego Rady Miejskiej Wadowic Piotra Hajnosza stwierdzając, że rezolucja napisana jest w taki sposób jak gdyby nie była konsultowana z żadnym prawnikiem.

Zdaniem mecenasa Piotra Orła- pełnomocnika spółki Empol, wina leży po stronie wspólnika czyli gminy a konkretniej (czego mecenas dał wyraz podczas swojego wystąpienia) burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego.

Pełnomocnik spółki Empol wielokrotnie wytykał błędy oraz niewiedzę burmistrza.

Wspomniał także o poprzednich burmistrzach miasta – Ewie Filipiak oraz Mateuszu Klinowskim, którzy brali udział w każdym posiedzeniu zarządu i z którymi dobrze się współpracowało. Burmistrz Kaliński natomiast na niemal każde spotkanie wysyłał pełnomocnika i z pośród 16 posiedzeń, swoją obecnością zaszczycił posiedzenie zarządu tylko raz.

Na sali obrad dało się zauważyć dwa duże banery z hasłami „Koniec z monopolem precz z empolem” oraz „Przez Empolu chciwość tracimy już cierpliwość. Mieszkańcy Wadowic”

Jednak jak wspomniał na początku posiedzenia przewodniczący Piotr Hajnosz – żaden z mieszkańców nie pojawił się na spotkaniu. Kto zatem przyniósł banery?

Kolejną wątpliwością jaką podzielił się z radnymi mecenas Piotr Orzeł, była sprawa audytu- słynnego audytu za 107 000zł jakie miasto zapłaciło firmie FraudControl z Warszawy reprezentowanej przez Wojciecha Dudzińskiego, znanego działacza prawicowych mediów. Audyt, który opierał się jedynie na domysłach miał pogrążyć m.in. Spółkę Eko, byłego burmistrza Klinowskiego oraz przynieść 600 tys. zysku z kar umownych od EKO, oraz odszkodowanie w kwocie 750 tys. zł.

Nic jednak z tego nie wynikło i miasto bezpowrotnie straciło „zainwestowane” pieniądze.

Pomimo „burzy” na posiedzeniu, obie strony wyraziły chęć dalszej współpracy. Do sprawy powrócimy.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Zakolog, 10.11.2021 19:45

O Jezu ! Ale ci się kwantyfikatory Dawidku rozjechały. Jeśli Empol utarł nosa burmistrzowi, to w którą dziurkę wygrzmociła ECA drugiego burmistrza ? Pan Orzeł nie jest żadnym mecenasem, tylko skromnym radcą prawnym, czyli nie może występować przed sądem karnym i koniec końców firma będzie musiała poszukać prawdziwego adwokata.

Skalpel, 10.11.2021 18:49

"Empol utarł nosa burmistrzowi" raczej cwany sprzedawca(usługi) pokazał środkowy palec klientowi.