reklama

Ratownicy znów protestują. Czy jest ryzyko, że karetka nie dojedzie do chorego?

, Na sygnale, Wiadomości, 05.10.2021 14:45, eł

Sprawdziliśmy, jak to wygląda na naszym terenie.

Ratownicy znów protestują. Czy jest ryzyko, że karetka nie dojedzie do chorego?

W kraju na nowo rozgorzał protest ratowników medycznych. Nie brakuje miejsc, gdzie część karetek nie wyjeżdża do pacjentów. Jak to wygląda w naszym regionie?

Ratownicy medyczni już od miesięcy walczą o wyższe wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. Wprawdzie 21 września doszło do podpisania porozumienia między ministrem zdrowia, Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych i Związkiem Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ, ale nie wszyscy są nim usatysfakcjonowani. Niektórzy twierdzą, że zaproponowany wzrost wynagrodzeń to raczej sprytny zabieg księgowy niż realna podwyżka. Podkreślają, iż wyliczone im stawki godzinowe są niezgodne z tym, czego się spodziewali. Ponadto wielu od razu mówiło, że nie zgadza się z zawartym porozumieniem, które nie spełnia postulatów środowiska ratowników medycznych.

Z całego kraju napływają sygnały o wznowieniu protestów. Część karetek pozostaje bez obsady. Jak się jednak okazuje, na naszym terenie na razie nie ma powodów do obaw, że ambulans nie dojedzie do chorego, bo jego załoga nie przyszła do pracy. - Sytuacja jest stabilna. Ani związki zawodowe, ani kierownik pogotowia nie mówili o jakimkolwiek zagrożeniu w tym zakresie. Jeżeli związki zawodowe mają cokolwiek do nas, proszą o rozmowę, spotykamy się i coś uzgadniamy. Gdy się nie zgadzamy, sprawa opiera się o Radę Powiatu. Ale zawsze wszystko robione jest tak, by pacjenci byli bezpieczni, bo to jest najważniejsze. Bywają spory między grupami pracowniczymi, lecz staramy się je rozwiązywać w taki sposób, by pacjent nie był zakładnikiem tego wszystkiego – zapewnia dyrektorka Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach Barbara Bulanowska.

Również wszystkie zespoły ratownictwa medycznego działające przy ZOZ w Suchej Beskidzkiej pracują bez zakłóceń. Nie mamy jeszcze informacji, jak wygląda sytuacja w powiecie oświęcimskim, ale gdy tylko ją uzyskamy, uzupełnimy artykuł.


Foto: Edyta Łepkowska






Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Wikta, 08.10.2021 15:02

kyfy, "Podobno" a na pewno to jest wielka różnica!

kyfy, 06.10.2021 07:16

Podobno pani dyrektor jest na L-4 a tu takie oświadczenie.Mnie jakby złapali że pracuje na zasiłku chorobowym to bym chyba z pracy wyleciał.