Puste cmentarze 1 listopada. Tak jeszcze nigdy nie było [FOTO]

, MAGAZYN, Wiadomości, 01.11.2020 13:05, WB
W sobotę, niedzielę i poniedziałek cmentarze zamknięte są na kłódkę.
Puste cmentarze 1 listopada. Tak jeszcze nigdy nie było [FOTO]
Rząd zdecydował, że tak będzie lepiej dla zdrowia Polaków, którzy co roku w te listopadowe dni gromadzili się na cmentarzach odwiedzając groby bliskich.

Zobaczcie nagranie.




Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

FeelFree, 27.11.2020 23:14

@andrychowianka. NOP należy OBOWIĄZKOWO zgłosić i to w ciągu 24 godzin od podejrzenia jego wystąpienia. Argumentacja w celu pogrążenia szczepionek moim zdaniem nielogiczna. To tak jakby ruch anty-drogowy uzasadniał potrzebę zlikwidowania dróg, tym że Policja nie wyłapuje i nie zgłasza gdzie trzeba wszystkich przekroczeń prawa bo zbyt dużo w tym papierologii, a jazda po drogach jest w związku z tym nieakceptowalnie niebezpieczna, bo czasem zdarzają się wypadki.

andrychowianka, 26.11.2020 23:12

@FeelFree- tak, NOP teoretycznie można zgłosić ,ale problem jest w tym, że lekarze najczęściej, z wielu względów nie chcą tego robić. W wielu wypadkach zgłoszenie NOP-u to duży kłopot dla lekarza. Wiąże się z nim wypełnianie dokumentacji czy ryzyko kontroli ze strony sanepidu i po prostu lekarzom wygodniej jest tego nie zgłaszać. Poza tym najczęściej pracownicy medyczni w przypadku NOP nawet nie chcą wiązać tego ze szczepieniem, bo są przekonani, że takie coś zdarza się bardzo rzadko, a wynika to z ich systemu kształcenia ( szczepionka to tylko dobrodziejstwo). Nawet rodzice często sami nie wiedzą, że ich dziecko doznało NOP-u, bo podobnie jak pracownicy medyczni nie wiążą niepokojących objawów, nieraz ciężkich ze szczepieniem, ponieważ brak im wiedzy ( i jeszcze np. lekarz przekonuje, że to na pewno nie ma związku). Brakuje też jednoznacznych kryteriów diagnostycznych czy odpowiednich badań potwierdzających czy stan zdrowia dziecka pogorszył się na pewno po podaniu szczepionki. No i oczywiście chodzi też o odpowiedzialność, tego który np. bez odpowiedniej kwalifikacji podał szczepionkę. Przyczyn jest wiele więcej, ale tak czy siak wszystko to sprowadza się do tego, że statystyka NOPów w Polsce jest znacznie zaniżona, a ludzie trwają nadal w mylnym przekonaniu, że szczepionki są wyjątkowo bezpieczne, a powikłania poszczepienne zdarzają się raz na milion. Takie niedoszacowanie NOPów to zreszta już właściwie problem międzynarodowy, bo szacuje się, że np.w amerykańskim systemie VAERS zgłasza się jedynie od jednego do dziesięciu procent wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych. Warto też zaznaczyć, że w Polsce nie ma systemu odszkodowawczego za NOP, tak jak jest to w wielu innych krajach... No cóż, wiadomo - najłatwiej przecież wprowadzić obowiązek szczepień, a w razie jakichś powikłań, to już radź sobie człowieku sam. Pozdrawiam

FeelFree, 21.11.2020 22:19

Z mnóstwem przemyśleń, o których Pani pisze się zgadzam. Tak przy okazji lekarze przecież mają z tego co wiem obowiązek zgłaszać NOP, a rodzice mogą to dobrowolnie również zrobić. Odnośnie Wikipedii, to ja nie polecam jej jako wiarygodne źródło informacji, wręcz przeciwnie; mimo, że jest tam mnóstwo pożytecznej wiedzy. Wszystko co tam znajdujemy wymaga weryfikacji w innych źródłach, a tego wiele osób z niej korzystających już niestety nie robi. Tyle, że zdaję sobie sprawę, że stała się powszechnie używanym źródłem odpowiedzi na pytania z wszelkich dziedzin przez ludzi w każdym wieku.

FeelFree, 21.11.2020 21:53

gtx=FeelFree, logowanie z innego komputera

andrychowianka, 20.11.2020 23:16

https://pubmedinfo.org/2017/03/31/ciemna-strona-wikipedii/

andrychowianka, 20.11.2020 23:15

@FeelFree oj gdyby to było takie proste to myślę, że odpowiednie osoby już by tą definicję nt.dr A.Wakefielda zmieniły... Przesylam ciekawy link z artykułem, który moim zdaniem wszystko wyjaśnia w tym temacie. U dołu jest też wideo (treść ta sama co w artykule, jednak od minuty 6.30 coś ciekawego pojawia się na ekranie komputera tego Pana- patrz hasła vaccine, thiomersal i inne) Polecam!

andrychowianka, 20.11.2020 23:09

http://vaccinepapers.org/

andrychowianka, 20.11.2020 23:07

@gtx - Witam. Odniósł Pan bardzo dobre wrażenie. W drugim linku podałam jedną ze stron, która w przeciwieństwie do mp.pl przedstawia 157 prac naukowych wykazujących związek autyzmu ze szczepieniami. W kolejnym linku podam drugą stronę (jest ich oczywiście więcej). Niestety są to artykuły w języku angielskim, ale po otwarciu ich jest możliwość przetłumaczenia na język polski. Można tam znaleźć mnóstwo artykułów nt. szczepień i ich szkodliwosci czy niebezpieczenstw z nimi związanych. W wyszukiwarce można również odnaleźć wypowiedzi polskich lekarzy w tym temacie (m.in.dr Hubert Czerniak), którzy niestety są z tego powodu potępieni. Na you tube także wielu lekarzy/naukowców polskich i zagranicznych wyraża swoje zdanie. Nie odpowiem na pytanie: które i dlaczego są bezpieczne lub nie moim zdaniem bo rozłożenie wszystkich szczepionek na czynniki pierwsze zajęłoby zbyt dużo czasu, dlatego odsyłam do szukania choćby wypowiedzi polskich lekarzy na ten temat. Jak widać z poprzednich postów na pewno jestem przeciwna MMR (odra, świnka, różyczka), ze wzgledu na bardzo dużą liczbę powikłań/odczynów poszczepiennych, ale i z innych powodów. Dlaczego artykuły " przeciw" są moim zdaniem ukrywane? Bo gdyby rodzice wiedzieli to wszystko, czego nie wiedzą, mało kto chciałby zaszczepic swoje dziecko. Jestem o tym przekonana. Niestety świadomość w tym temacie jest zbyt niska i to nie z winy rodziców, ale przede wszystkim lekarzy, którzy są źle edukowani, a już na pewno nie czytają najnowszych doniesień naukowych. I nie dotyczy to tylko szczepień bo w temacie " pandemii" dzieje sie dokładnie to samo. A lekarze mający odmienny punkt widzenia są szykanowani i odbierane jest im prawo do wykonywania zawodu. W Polsce również. Dla mnie to jest wymowne. Skoro lekarz zauważa u wielu dzieci te same powikłania po danym szczepieniu i chce wypowiedzieć się w tym temacie, ale jest cenzurowany, atakowany przez media itp to o czym to świadczy? No moim zdaniem o tym, że lekarz nie jest już tak jak kiedyś wolnym zawodem, tylko musi postępować zgodnie z procedurami medycznymi z góry ustalonymi, a swoje obserwacje może sobie zachować dla siebie. Dlaczego tak jest? Bo przemysł farmaceutyczny musi zarabiać, stąd zachwalanie leków, szczepień, zabiegów. Wystarczy przyjrzeć się ile reklam leków jest wyświetlanych w tv np. w przerwie filmowej. Praktycznie nic innego tylko leki. Sponsorowane przez koncerny artykuły, badania naukowe, eksperci to powszechna praktyka. Oni nie mogą pozwolić sobie na artykuły podważające niektóre procedury jak np. szczepienia bo mogliby stracić dozywotnich klientów. Dlatego wszechobecna cenzura w tym temacie. A tu- po cichu- wycofywane leki, ukrywane przed społeczeństwem powikłania po szczepieniach itp. Dlaczego możni tego świata inwestują największe pieniądze właśnie w przemysł farmaceutyczny? No bo to przynosi największy zysk, a skoro już w niego tyle inwestują to czy ktoś uważa, że z taką władzą i pieniędzmi nie są w stanie opłacić np witryn internetowych itp., żeby mówili/ pisali jak im odpowiada? Kto finansuje media, Wikipedię czy WHO? Tak, tak oczywiście to tylko teorie spiskowe... PS: Prof. Kuna ( link od Pana) świetny. Szacunek dla niego. Pozdrawiam

FeelFree, 19.11.2020 14:41

Andrew Wakefield (ur. 1957[1]) – były brytyjski lekarz gastroenterolog. W 1998 opublikował wraz z 12 innymi naukowcami (Wakefield był pierwszym autorem) w czasopiśmie naukowym The Lancet artykuł, w którym zamieścił wyniki badań, które rzekomo wskazywały na związek między stosowaniem u dzieci szczepionki MMR a wystąpieniem u nich autyzmu i zapalenia jelit[2]. W wyniku dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez Briana Deera z The Sunday Times okazało się, że wyniki badania zostały sfałszowane[3][4]. Wakefield otrzymał za swoją publikację 435 000 funtów od prawników działających na zlecenie rodziców, którzy domagali się odszkodowań od koncernów farmaceutycznych za rzekome szkody wywołane przez szczepionki[5]. Publikacja została wycofana przez czasopismo Lancet w 2010[6], a sam Wakefield za swoje nieetyczne działania otrzymał naganę od brytyjskiego General Medical Council oraz zakaz wykonywania zawodu lekarza w Wielkiej Brytanii[7]. W 2014 roku badanie przeprowadzone na 1,2 mln dzieci wykazało brak jakiegokolwiek związku między szczepionką na MMR a autyzmem[8].

FeelFree, 19.11.2020 14:40

@andrychowianka. Jeśli jest Pani przekonana co do racji i jest w stanie Pani to udowodnić, to proponuję doprowadzić do zmiany informacji choćby w Wikipedii. Bo nie oszukujmy się, że każdy rodzic przed szczepieniem zrobi własne śledztwo i zapozna się z obszerną literaturą obcojęzyczną. Raczej przeczyta hasła, wnioski i streszczenia w dostępnych miejscach w sieci. Tak teraz działa świat ery Fb, Youtube i Wikipedii. A przede wszystkim jeśli ma zaufanie do swojego lekarza rodzinnego to w kwestii szczepień najbardziej jest prawdopodobne, że zaufa właśnie tej osobie, i podejmie decyzję w oparciu o zdanie tej osoby... Dlatego uważam, że tak ważne jest aby wszyscy lekarze się ustawicznie edukowali, korzystając z różnych źródeł. No ale jeśli mp.pl jako źródło wiedzy jest kogoś zdaniem niegodna zaufania to już widzę jak przegryzają się wszyscy tak uważający przez Lancet, Nature itd. Dla celów edukacyjnych i poglądowych w następnym poście bieżąca treść hasła Andrew Wakefield, krótka więc wkleję... Pozdrawiam.

andrychowianka, 19.11.2020 09:51

@FeelFree. Odnośnie artykulow o Wit D3 to rzeczywiście nie jest tak źle, chociaż z dawkowaniem częściowo się nie zgadzam. Jeżeli zaś chodzi o Wakefielda to był on autorem wielu, bo ok 140 prac naukowych publikowanych w prestiżowych periodykach, więc naprawdę nie jest to byle jaki lekarz. Współautor omawianej pracy z " The Lancet" czyli Profesor John Walker-Smith razem z Wakefieldem stracił prawo do wykonywania zawodu. Jednak, ponieważ miał na to pieniądze, wytoczył proces i Brytyjski Sąd Najwyższy przywrócił mu prawo do wykonywania zawodu, całkowicie oczyszczając z zarzutów i jednocześnie dokładnie rozpatrując w szczególach ową pracę naukową. Całkowicie oddalił wszystkie zarzuty dotyczące pracy, a przy tym mocno skrytykował Sąd Lekarski. Niestety Wakefield nie dysponował takimi pieniędzmi, aby zrobić to samo co Profesor, dlatego też zostało jak zostało. Nie zmienia to jednak faktu, że praca została oczyszczona, więc i Wakefielda to dotyczy. Pracę tą potwierdziło już co najmniej 17 ośrodków badawczych na świecie... co zamierzam zrobić? Szczerze, to nie mam pojęcia... Pozdrawiam

andrychowianka, 19.11.2020 08:51

@FeelFree - myślę, że czytający jeżeli tylko będą zainteresowani tematem polio, a także szczepieniami to sami odnajdą pewne rzeczy. Nie wyobrażam sobie, abym mogła tu- na forum- dokładnie omówić w poście, coś co zawarte jest w wielu stronicowych publikacjach czy książkach. Po prostu każdy musi sam szukać wiedzy. Inni mogą tylko naprowadzić na pewne tematy, tak jak ja to zrobiłam poprzednim razem wymieniając zagadnienia, z jakimi moim zdaniem należy się zapoznać. Napisałam również, że ,"niektóre szczepionki są potrzebne i konieczne", więc proszę nie sugerować, iż moim zdaniem szczepionka akurat na polio jest/ była zbędna. Wyraziłam tylko swoją opinię, iż nie należy bezkrytycznie do niej podchodzić, po tym co już wiemy, ani zastraszać społeczeństwa tą chorobą. Nie uważam, że szczepienia na polio nie przyczyniły się do spadku zachorowalności, natomiast trzeba wziąć pod uwagę, że po wprowadzeniu szczepień zmianie uległy też kryteria rejestracji przypadków z paraliżem. Zaczęto wymagać m.in.diagnozy laboratoryjnej, co sprawiło, że ogromna liczba przypadków, uważanych wcześniej za niewątpliwe polio, była naprawdę infekcjami wywoływanymi przez wirusy z grupy Coxsackie i ECHO. Okazało się więc, że nie tylko polio wywoływało ostre porażenia wiotkie, a co za tym idzie spadła ilość przypadków diagnozowanych i rejestrowanych jako choroba Heinego-Medina. Co ciekawe - inne wirusy powodowały identyczny zespół objawów jak przy polio, ale kiedy zaczęto diagnozować je jako inne wirusowe neuroinfekcje, statystyki takich proporcjonalnie wzrosly. Tak jak już pisalam temat jest bardzo obszerny i każdy zainteresowany musi sam dotrzeć do pewnych faktów (a jest ich naprawdę wiele więcej niż te, tutaj wspomniane), ale na pewno warto zastanowić się nad wieloma aspektami dotyczącymi historii polio jak i szczepień na tą chorobę, bo chociaż "dziki" wirus polio został wyeliminowany, to inne wirusowe zakażenia układu nerwowego, z różnych przyczyn nadal występują ( kiedyś uznane za polio), tak jak i "żelazne płuca" zostały zamienione na współczesny rodzaj respiratora. Dziwnym jest również to, że "specjaliści" lubią straszyć chorobą Heinego-Medina, a rzadko lub w ogóle nie mówią o jednej ważnej rzeczy: większość zarażonych wirusem polio nie ma objawów. Należy, więc zastanowić się, co przyczyniło się do wystąpienia epidemii polio w połowie XX wieku, skoro wirus ten występował już prawdopodobnie wcześniej, ale rzadko po kontakcie z nim dochodziło do porażeń? I czy w związku z tym należy nim zastraszać społeczeństwo? Moim zdaniem zdecydowanie nie. I oczywiście nie powinno się w całym tym zachwycie nad szczepieniami przeciw polio pomijać licznych komplikacji (ofiar), do jakich doszło podczas wprowadzenia szczepień, a niestety to się robi... Pozdrawiam.

FeelFree, 19.11.2020 01:38

Odnośnie przywoływanego Andrew Wakefielda to udowodniono mu przecież chyba oszustwo w tej sprawie, został też pozbawiony też prawa do wykonywania zawodu lekarza w GB ?

FeelFree, 19.11.2020 01:16

¯\_(ツ)_/¯

FeelFree, 19.11.2020 01:16

@andrychowianka. Nie mogę się powstrzymać od pytanie czy zamierza Pani coś zrobić z tą wiedzą odnośnie szczepionek? Bo kalendarza szczepień jaki jest każdy może sprawdzić... A wracając do mp.pl to przecież tam jest mnóstwo artykułów na temat wit. D3, jej roli, suplementacji, wskazania, p/wskazaniach itp. No w takim niewiarygodnym medium informacyjnym... ?

gtx, 19.11.2020 01:03

https://lodz.twoje-miasto.pl/art-kraj/prof-kuna-tlen-to-najlepsze-i161419

gtx, 19.11.2020 00:58

@andrychowianka. Pierwsze wrażenie po przeczytaniu Pani postu jest takie, że brak artykułu na łamach mp.pl o możliwych objawach ubocznych po jakiejś szczepionce traktuje Pani wręcz jako potwierdzenie, że coś ukryto, i że taki objaw uboczny istnieje, a nie, że takiego powikłania po prostu nie ma, albo nie udowodniono jego związku ze szczepieniem. To oczywiście tylko moje wrażenie. Proszę podać wiarygodne źródło informacji, skoro mp. pl nim nie jest. Bardzo proszę napisać jakie szczepienia są Pani zdaniem potrzebne i dlaczego, a jakie nie są potrzebne i dlaczego. Cytat z posta: "Tak jak juz wspomniałam - bardzo łatwo wyszukać artykuły przemawiające " za" szczepieniom, natomiast te " przeciw " już tak ogólnodostępne nie są i nie jest to przypadek." To jest dla mnie najciekawsze... jaka jest tego przyczyna/powód wedle Pani rozeznania i na co to jest dowód, że artykuły przemawiające za szczepieniem bardzo łatwo znaleźć, a te przeciw już nie są ogólnodostępne. Bo pisze Pani, że to nie jest przypadek... jest to więc co? Pozdrawiam.

andrychowianka, 19.11.2020 00:05

https://pubmedinfo.org/2017/08/08/stronniczosc-badan-i-publikacji-finansowanych-przez-przemysl/

andrychowianka, 19.11.2020 00:04

https://www.scribd.com/doc/220807175/157-Research-Papers-Supporting-the-Vaccine-Autism-Link

andrychowianka, 18.11.2020 23:59

https://childrenshealthdefense.org/news/meta-analysis-madness-in-vaccine-autism-science/ Można przetłumaczyć na język polski. Krytyka wspomnianego artykulu : "...metaanaliza "

andrychowianka, 18.11.2020 23:46

@FeelFree: Spodziewałam się takiej odpowiedzi na mój post o szczepieniach. Tak jak juz wspomniałam - bardzo łatwo wyszukać artykuły przemawiające " za" szczepieniom, natomiast te " przeciw " już tak ogólnodostępne nie są i nie jest to przypadek. Na samym portalu mp.pl , w zakładce dotyczącej szczepień mnóstwo artykułów/ tłumaczeń ( a tak naprawdę streszczeń) zachwalających szczepionki, a o powikłaniach ile? I jakie wnioski? Hmm. Pytanie oczywiście retoryczne. Rozumiem, że być może nawet dla większości serwis mp.pl jest wiarygodnym i rzetelnym źródłem wiedzy, ale tak jak już kiedyś pisałam - dla mnie w ogóle. Wspomniał Pan ostatnim razem o konieczności sprawdzania, kto pisze dany artykuł i czy nie występuje konflikt interesów. Proszę o sprawdzenie powiązań z firmami GSK, MSD i Merck - producentami szczepionek... Ogólnie artykuły podlinkowane przez Pana to dla mnie znany już chwyt marketingowy szczepionkowcow. W jednym z tych linków podważa się np. badania dr Andrew Wakefielda i jego publikację, a prawda jest taka, że już co najmniej 17 uniwersytetów na całym świecie potwierdziło to samo. Publikacja dr Wakefielda podaje tylko, że występował stan zapalny jelit u dzieci po szczepieniu MMR i na tym się skupiała. Ustalenie natomiast związku z autyzmem (jak zaznaczył sam dr Wakefield ) wymaga dalszych badań, ale oczywiście nie przeszkodziło to niektórym osobom w szkalowaniu jego imienia. Widocznie serwis mp.pl nie zapoznał się dokładnie z tą pracą naukową bo niejednokrotnie czytałam na tym portalu artykuły stawiające dr A.W. w złym świetle i stąd nie uważam, aby serwis ten mógł być godnym polecenia. Zapoznałam się z pracą (niestety odnalazłam tylko wersję w j. ang) tego człowieka i wiem jakich kłamstw dopuszczają się tego typu witryny. Na temat nieszkodliwosci niektórych składników szczepionek już nawet brak mi słów bo artykuł na pierwszym miejscu podaje w piśmiennictwie dr. P.A. Offita, który jest promotorem szczepień i jednocześnie właścicielem patentu na szczepionke przeciwko rotawirusom. No jakoś nie wydaje mi się, żeby zależało mu na dyskredytowaniu szczepień. Prawda jest taka, że szczepionki zawierają wysoce toksyczne metale takie jak rtęć, czy aluminium, w stężeniach wielokrotnie przekraczających dopuszczalne normy toksykologiczne i istnieje mnóstwo publikacji na ten temat, jak również ukazujących związek pomiędzy szczepieniami, a autyzmem, ale aby je odnaleźć trzeba wyjść poza "ramy" i poświęcić na to sporo czasu. Trzeba pamiętać, że wiele czasopism medycznych, witryn itp to reklamówki przemysłu farmaceutycznego, a nie niezależne źródła. Temat szczepień jest bardzo złożony i należy szukać wiedzy z obu stron, porównywać, sprawdzać czy nie występuje konflikt interesów u ludzi wypowiadających się w tym temacie i wtedy samemu wyciągać wnioski. Mnie również było bardzo ciężko przekonać do pewnych rzeczy, ale można być ślepym tylko do pewnego momentu. Niektóre szczepienia - tak, są potrzebne, ale ogólny kalendarz szczepień dzieci to moim zdaniem coś szokującego. Warto także zastanowić się , jak wygląda kwalifikacja do szczepienia? Jaki jest skład szczepionek i czy ktoś informuje o możliwych ciężkich powikłaniach? Jak można szczepic dziecko w 1 dobie zycia? Czy ktoś wie co to jest mikroglej? Czy ktoś słyszał o barierze krew/mózg? Niektórych rzeczy już nie da się ukryć i wielu lekarzy o tym wie i mówi. Oczywiście sprzecznych opinii jest wiele, a i jedni i drudzy to naukowcy/ lekarze, więc każdy musi sam wyciągnąć wnioski, którzy są dla niego wiarygodniejsi. Ja na pewno nie polecam żadnych podsumowań redakcji z mp.pl bo na pewno nie są one rzetelne. Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do szukania wiedzy z wielu źródeł.

FeelFree, 14.11.2020 09:05

W ostatnim linku polecam wszystkim w szczególności komentarz redakcji, jako moim zdaniem krótkie i właściwe podsumowanie poruszanego tematu szczepień.

FeelFree, 14.11.2020 09:03

https://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/bezpieczenstwoszczepien/105849,nie-potwierdzono-zwiazku-miedzy-szczepieniami-a-autyzmem-metaanaliza

FeelFree, 14.11.2020 09:03

https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/zagadnienia_rozne_ekspert/109630,czy-szczepionki-zawieraja-toksyczne-skladniki

FeelFree, 14.11.2020 09:02

https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/70675,szczepienia-aautyzm-historia-zmieniajacych-sie-hipotez

FeelFree, 14.11.2020 09:02

https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/zagadnienia_rozne_ekspert/112786,czy-szczepienia-powoduja-autyzm-lub-inne-calosciowe-zaburzenia-rozwoju

FeelFree, 14.11.2020 09:01

https://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/odraswinkarozyczka/205672,czy-mmr-powoduje-autyzm-lub-inne-zaburzenia-ze-spektrum-autyzmu-u-dzieci

FeelFree, 13.11.2020 23:48

@andrychowianka. Myślę, że czytający mogą być ciekawi jak wyjaśni Pani fakt, że od 40 lat w Polsce nie odnotowano zachorowania na polio. Wiąże Pani to z obowiązkowymi szczepieniami czy nie?

andrychowianka, 13.11.2020 22:53

@Zakolog @FeelFree : Moim skromnym zdaniem ofiary grypy będą "podciągane" pod Covid ze wzgledu na podobne objawy. Zresztą dzieje się to już teraz z przeziębieniami ( no i znów ten nieszczęsny test PCR). Jeżeli chodzi o możliwość kontrolowania grypy poprzez szczepionki, to uważam, że coś takiego nie ma miejsca, ponieważ ta szczepionka jest niewystarczająco skuteczna. Dzieje się tak dlatego, iż wirus grypy bardzo szybko mutuje i my nie wiemy w ogóle, co znajduje się w szczepionce produkowanej przed kilkoma miesiącami. Bardzo rzadko osiąga się podobieństwo szczepu szczepieniowego do szczepu epidemicznego czyli aktualnie występującego w środowisku, także ta skuteczność na poziomie 80% to jedno wielkie kłamstwo. Warto również dodać, że szczepionka przeciw grypie osłabia odporność i czyni zaszczepionego bardziej podatnym na inne infekcje - dobrze o tym wiedzą pracownicy służby zdrowia, stąd też niewielkie ich zainteresowanie tym szczepieniem. Osobiście w swoim otoczeniu znam osoby, które zaszczepily się na grypę ,po czym na nią zachorowały i twierdzą, że nigdy wcześniej tak ciężko nie przechodzily żadnej infekcji. Sezonowość grypy wynika z tego, że to my mamy sezonowo obniżoną odporność z powodu braku słońca czyli witaminy D3. To nie wirus jest sezonowy tylko sezonowy jest brak odporności w sezonie jesienno- zimowym. Osoby, które znają mechanizmy zakażania się i utrzymania odporności organizmu w zimie - nie chorują. Polecam każdemu suplementacje Wit D3 + K2 w formie MK7 oraz Wit C , aby wzmacniać odporność. O znaczącym wpływie Wit D3 na nasze zdrowie można znaleźć bardzo wiele publikacji. Niedobór Wit D3 zwiększa podatność na zakażenie koronawirusem jak również ma wpływ na przebieg choroby. Zresztą dotyczy to wszystkich chorób, a niestety co najmniej 80 % społeczeństwa wykazuje niedobór tej witaminy. Nie słyszałam jeszcze w mediach, aby ktokolwiek apelowal o wspomaganie swojej odporności m.in. poprzez suplementacje ww. witamin, chociaż jest to kluczowe, natomiast o szczepionce na grypę czy koronawirusa aż huczy. Przypadek? Hmm nie sądzę. Zadbajmy wiec o siebie sami! Pozdrawiam i życzę zdrowia każdemu !

andrychowianka, 13.11.2020 22:14

@FeelFree : Przede wszystkim muszę zacząć od tego że ruch, który wszyscy nazywają antyszczepionkowym wcale nim nie jest. Ruch ten nie jest przeciwny szczepieniom, a opowiada się jedynie za ich dobrowolnością. Jednocześnie jako jedyny informuje społeczeństwo o zagrożeniach wynikających ze szczepień, ich składzie i przeciwwskazaniach. Niestety, ale lekarze w przeważającej większości o tym nie wspominają, a ich kwalifikacja do szczepienia sprowadza się jedynie do osłuchania i sprawdzenia gardełka. Niepożądany odczyn poszczepienny to dla nich jedynie gorączka lub zaczerwienienie w miejscu wkłucia, chociaż prawda jest zupełnie inna. O składzie szczepionki, okazaniu ulotki już nawet nie wspomnę. Wszyscy zwolennicy szczepień/ lekarze zawsze przywołują polio jako " straszak" na tzw. antyszczepionkowcow, ale nikt nie wspomina, o tym ile dzieci zmarło lub zachorowało na tą chorobę wskutek... właśnie szczepionki. Sam dr.Jonas Salk czyli twórca szczepionki przeciw polio, oświadczył przed Komisją Kongresu USA, że masowe szczepienia przeciw polio były przyczyną większości zachorowań. W Polsce również właśnie po wprowadzeniu przymusu tej szczepionki wystąpiła epidemia m.in. w roku 1960. Dzieci były szczepione, a mimo to chorowały... Ogólnie temat polio jest tak złożony, że trzeba byłoby naprawdę napisać tu długi referat, aby wszystko dokładnie wyjaśnić, ale z pewnością nie należy bezkrytycznie podchodzić do szczepień na tą chorobę. Moim zdaniem trzeba uprzednio zapoznać się z wieloma zagadnieniami w tym m.in. : OPV; IPV; wirus SV40 ; zmiana definicji choroby; Indie rok 2011 - szczepienia przeciw polio. Oczywiście sam fakt wykorzystywania " żelaznych płuc" w leczeniu choroby jest niewątpliwie czymś przerażającym, natomiast nie może i nie powinen służyć on do zastraszania społeczeństwa. Jeżeli zaś chodzi o korelacje autyzm -szczepionki to niestety nie jest to "błędna percepcja", a udowodnione już naukowo powiązanie. Oczywiście nie każdy przypadek autyzmu jest wynikiem szczepień, natomiast wiele publikacji naukowych oraz lekarzy wyraźnie wskazuje na związek pomiędzy szczepieniami, a autyzmem, m.in ze wzgledu na zawarty w nich tiomersal. Są nawet wyroki sądowe przyznające odszkodowania za autyzm, który wystąpił po szczepieniu. Wiem, że z reguły bardzo ciężko w to uwierzyć bo sama kiedyś byłam przeciwna temu stwierdzeniu, natomiast po kilku latach zgłębiania wiedzy w temacie szczepień musiałam to przyznać. Jestem przekonana, że każdy kto wnikliwie przyjrzy się tematowi szczepień, rozważając za i przeciw, analizujac wypowiedzi oraz publikacje OBU stron odwiecznego sporu" szczepić czy nie szczepić" dojdzie do tych samych wniosków co ja. Niektóre szczepionki są potrzebne i konieczne, ale to co się robi teraz z dziećmi do 2 roku życia ( ile dawek im się aplikuje i czego) niesie ze sobą nieraz bardzo niebezpieczne skutki dla ich zdrowia (i nie chodzi tu tylko o ewentualny autyzm), wiec warto przed podjęciem decyzji dobrze się w tym temacie rozeznać czerpiąc wiedzę z wielu źródeł. Oczywiście bez problemu można odnaleźć informacje " za" bo jest ich aż nadmiar, natomiast te "przeciw" (choć również jest ich wiele) nie są aż tak ogólnodostępne i trzeba się naprawdę bardzo postarać, aby do nich dotrzeć, a co za tym idzie potrzeba na to wiele czasu, a z doświadczenia wiem, że niestety mało komu chce się szukać. A tylko pełna informacja może zagwarantować świadomy wybór. Pozdrawiam!

Zakolog, 10.11.2020 15:30

@andrychowianka - Poruszyłaś w jednym wpisie tyle problemów, że nie jestem wstanie odnieść się do nich całościowo i mogę jedynie spróbować ocenić je pojedynczo. Co do „pandemii” - zgadzam się z poglądem, że z punktu widzenie przeciętnego zjadacza chleba, czyli np. mnie, codziennie atakowanego telewizyjnymi obrazami z różnych stron świata, nie da się stwierdzić, czy pandemia ma miejsce i to bez względu na podaną definicję tego pojęcia przez WHO. Ale mogę z całą pewnością stwierdzić, iż w kilku krakowskich szpitalach występuje znaczący wzrost zachorowań o wspólnej etiologii, w stosunku do wieloletniej średniej. Czy to jest pandemia, oczywiście nie, ale już na pewno jest to epidemia przynajmniej na obszarze Małopolski. Jeśli takie samo zjawisko występuje w innych szpitalach w Polsce, w Europie i Świecie, to jest to pandemia. Grypa i szpitale – zgadzam się, że grypa, szczególnie niektóre jej warianty potrafi spustoszyć dużo skuteczniej populację, niż dokonał tego, przynajmniej dotychczas koronawirus. Ale grypę przy pomocy szczepionek możemy kontrolować, a tego nowego wirusa jeszcze nie. Stwierdzenie, iż oddziały onkologiczne i kardiochirurgiczne są systemowo zubożane przez ochronę zdrowia z powodu leczenia covid-19, jest co najmniej półprawdą. Każdy ordynator takiego oddziału, prędzej zamknie oddział, niż przyjmie pacjenta choćby z podejrzeniem zarażenia. Dlatego jedynym utrudnieniem dla chorego jest konieczność pełnej diagnostyki w kierunku covid, nosiciele rzeczywiście mają problem z dostępem do leczenia, ale to nie jest problem wygenerowany przez system ochrony zdrowia, tylko przez „pandemię”. Co do budowania odporności w kontekście tego wirusa, to nie mam zielonego pojęcia, na czym to miałoby polegać, więc nie mam w tym względzie swojego zdania. Teraz trochę do FeelFree. Na stronach Państwowego Zakładu Higieny znajdują się meldunki dotyczące zachorowań na grypę, ale o tym fakcie pewnie wiesz lepiej ode mnie! W każdym bądź razie, grypa ma się dobrze , narasta jak co roku, choć na razie w bardzo niskich stanach, na dziś nie wiemy, który rodzaj jest dominujący, pewnie dlatego, że się jej nie testuje. Przy spodziewanym szczycicie zachorowań na covid w grudniu i klasycznym szczycie grypy styczeń luty, będziemy mieli promocję dwa w jednym, czyli covidy będą zrażać się grypą, a grypa podtrzyma słabnące covidy. Wydaje się, że całe to zamieszanie z narodowymi stadionami jest spowodowane koniecznością separacji jednego od drugiego, bo innej użyteczność w tym dziele nie widzę.

FeelFree, 10.11.2020 11:49

Zgadzam się z tym co Pani pisze @andrychowianka.To nawet nie sama epidemia spowodowała kolejne tąpnięcie w polskiej ochronie zdrowia, co jej ogłoszenie i wprowadzone przez administrację zasady i idące za nimi konsekwencje. Panika i chaos wśród rządzących skutecznie został "przeniesiony" na całe społeczeństwo na kilka sposobów i w kilku mechanizmach, ale nie o tym teraz. Zapewniam Panią, że w ochronie zdrowia jest mnóstwo osób, które prezentują podobny do Pani sposób myślenia i nie uważają się bynajmniej z tego powodu za "odmieńców", po prostu są to osoby myślące samodzielnie i które nie przyjmują automatycznie poglądów za własne tylko dlatego, że wygłosił je przełożony/autorytet. Kłopot, że władza ma inny sposób myślenia i idącego za tym postępowania, a jak sama nazwa wskazuje władza ma władzę; realną władzę. A struktura w ochronie zdrowia jest hierarchiczna, no nie tak jak w wojsku (jeszcze), ale proszę sobie wyobrazić reakcje na wygłaszane tu "herezje" w medycznej placówce publicznej... w mediach kontrolowanych przez władze reakcja jest jeszcze bardziej zdecydowana. Proponuję pod kolejną refleksję w dyskusji poddać kwestię grypy w Polsce. Kilka danych: wg Pani "ulubionej" organizacji WHO co roku na świecie umiera z powodu grypy i grypopodobnych chorób/powikłań minimum 500 mln osób. W Polsce w każdym sezonie około 2 do 4 mln ludzi przechodzi taką infekcję. Przynajmniej 10 tysięcy osób wymaga co roku z tej okazji leczenia szpitalnego. Jest dostępna szczepionka w cenie max. 40 zł o skuteczności rzędu 80%. A w Polsce szczepi się około 3.8% społeczeństwa i około 5-6% pracowników ochrony zdrowia. I pytanie dodatkowe na koniec: jaki procent osób podejrzewanych o infekcję SARS-Cov-2 w Polsce jest diagnozowana obecnie w kierunku grypy, która powoduje szacunkowo 10% wszystkich infekcji dróg oddechowych o podobnym, niecharakterystycznym obrazie.

andrychowianka, 09.11.2020 23:03

@ Zakolog. To prawda, że szpitale mają teraz trudny orzech do zgryzienia i służba zdrowia pracuje miejscami bardzo ciężko, ale proszę mi wierzyć, że wiem jak to wygląda z ich strony (nie trzeba mi więcej propozycji) i wiem też, że nie jest to spowodowane" pandemią". Każde życie jest ważne, ale proszę zauważyć, że z urządzenia ECMO korzystali również pacjenci z ciężkimi powikłaniami po grypie zanim pojawił się Covid. Nie kwestionuje istnienia wirusa i tego, iż dla niektórych jest on bardzo niebezpieczny, a nawet śmiertelny, ale czy nie zdarzały się przypadki przeszczepu płuc również przy innych chorobach? Owszem zdarzały. U wielu osób nawet po grypie występowały bardzo ciężkie powikłania (np. kardiologiczne), u wielu kończyło się to śmiercią, ale nikt tego nie nagłaśnial na taką skalę jak robi się to z nowym koronawirusem. Dla tamtych ludzi tez nic nie dało się juz zrobić, nic nie pomogło. Dla ludzi chorujących na raka, który zbiera dużo większe żniwo i jest prawdziwą pandemią też czesto nic więcej nie można zrobić, ale nikt nie interesuje się, aż tak tym tematem. Czy ich życie jest mniej ważne? Moim zdaniem nie. Dlaczego mamy zachowywać się tak jakby na świecie istniał już tylko nowy koronawirus i nic poza tym? Tylko i wyłącznie dlatego, ze jest nowy, dla niektórych groźny, a media poświęcają mu mnóstwo czasu? Przepraszam, ale ja się na to nie godze. Ciągle tylko słyszy się " zapraszam na oddział, przekonaj sie " powtarzane jak jakąś mantrę, a nikt nie wspomina o lekarzach czy pracownikach służby zdrowia, których zapraszać nie trzeba, bo tam właśnie pracują, a którzy to również mają odmienne zdanie od oficjalnie przyjętego i żądają otwartej debaty w tej sprawie. Doprawdy nie rozumiem czemu nikt nie zastanawia się dlaczego tzw. media lub eksperci z tv nie mówią teraz o wspieraniu odporności - szczególnie osób starszych lub schorowanych? Wiadomo, lepiej straszyć niż zapobiegać. Proponuję każdemu wyłączenie tv, samodzielne wyciąganie wniosków i budowanie swojej odporności. A póki co pozostanę "odmieńcem" mając nadzieję, że kiedyś prawda ujrzy światło dzienne. Pozdrawiam wszystkich.

FeelFree, 08.11.2020 22:26

@andrychowianka, jedna rzecz mi jeszcze nie daje spokoju. To co zostało przez Ciebie napisane o szczepieniach. To znacznie bardziej skomplikowane niż piszesz, tak uważam. Bo zgadzam się, że powinniśmy mi mieć wybór. Wolność jest bardzo ważna. Ale w realnym świecie istnieją konflikty, np. między naszą wolnością, a wolnością innych ludzi... Nie wszystkie konflikty są rozwiązywalne. Pisałem w poście o polio, konkretnie, bo nie uważam, że należy bezkrytycznie wierzyć we wszystko co ktoś wielokrotnie powtarza, tylko z tego powodu nie stanie się to prawdą, chyba, że tego, który uwierzył w powtarzaną informacją. Ale też nie trzeba czegoś widzieć na własne oczy, aby wiedzieć i mieć dowody jak jest lub było. Nie zapomnę do końca życia, jak pewien nieżyjący już lekarz/profesor opowiadał o polio przy okazji tematu szczepień obowiązkowych dla dzieci. On po prostu jak opowiadał jak przebiega polio to nie cytował książki, tylko przywoływał swoje wspomnienia. Dla niego to nie była wiedza podręcznikowa, tylko trudne doświadczenie życiowe. Gdy dochodził do omawiania powikłań i metod ich leczenia... gdy mówił o "żelaznych płucach" (bo tylko tak wtedy potrafiono pomagać) to mówił to z zamkniętymi oczami i cicho jakby przy tym był, jakby przewinął film życia o 30 lat wstecz. Bo przy na prawdę był... Szczepienia to tak jak piszesz procedura medyczna, i właśnie dlatego przed decyzją powinno się znać wszystkie za i przeciw. Wszystkie. A ruch antyszczepionkowy tego nie informuje o wszystkim, raczej sprawia wrażenie kolejnej grupy osób żyjących tzw. teorią spiskową. Często przywoływana przez te ruchy teoria jakoby rzekomo szczepienia miały powodować autyzm, to wręcz książkowy już przykład iluzorycznej korelacji/błędnej percepcji (w której niepowiązane ze sobą statystycznie wydarzenia uznawane są za powiązane w sposób przyczyna-skutek); wynika on z pomieszania braku naukowego, logicznego, opartego na faktach logicznego rozumowania nałożonego w dodatku na nasze psychologiczne mechanizmy ułatwiające nam odnalezienie się w świecie pełnym niewygodnych prawd i zbyt skomplikowanych odpowiedzi, w którym często jesteśmy biernym widzem niezrozumiałych zależności na które nie mamy wpływu, a których jesteśmy ofiarami.

FeelFree, 08.11.2020 19:49

W związku z tym jak ciekawa i pożyteczna dyskusja się tu wywiązała, i jak pokazały się w niej różnorodne, a nawet skrajne zdania, krótki wpis, przemyślenie; może ktoś skorzysta. Bardzo rzadko (o ile kiedykolwiek i o ile jest to w ogóle możliwe) postrzegamy rzeczywistość taką, jaka ona jest. Otaczający nas świat przeżywamy, odczuwamy, poznajemy przez zniekształcające filtry naszego nastawienia, oczekiwań, doświadczeń, naszego charakteru, historii życia i tego w jakiej obecnie jesteśmy sytuacji, miejscu, wieku, czym się zajmujemy i wiele innych. Większość z nas żyje w błogiej nieświadomości tego mechanizmu "naiwnego realizmu", któremu z natury ludzkiego umysłu podlegamy, ma to swoje liczne plusy, ale i ogromne minusy, zwłaszcza w niektórych okolicznościach i sytuacjach... Największą wartością dyskusji (takiej jak ta tocząca się tutaj też!) jest to, że możemy dzięki osobom które chcą się podzielić swoimi myślami jest właśnie to, że jeżeli jesteśmy otwarci na ich wysłuchanie możemy porównać jak inni widzą dane zjawisko, problem. Dzięki temu mamy szansę nie wpaść w bolesne nieraz bardzo pułapki własnych uprzedzeń, mitów, niewiedzy itd. mamy szansę poszerzyć swoją wiedzę, przestać postrzegać jakieś zjawisko jako czarno-białe. O ile oczywiście naszym celem będzie to, a nie wyłącznie chęć postawianie na swoim/wygrania dyskusji lub wrzucenia obraźliwych epitetów po czyimś adresem. Dziękuję, za wpis Turboplazmotronowi. W sedno. To jest jeden z aktualnych problemów: zarówno zaprzeczenie epidemii, brak lęku (pozorny), ignorancja, bezrozumny bunt wobec narzucanych ograniczeń jest niebezpieczne, jak i coś zupełnie przeciwnego. W wypadku (między innymi) epidemii Covid-19 to na ten moment w naszym kraju jeszcze groźniejszy wydaje się nadmiarowy, nieopanowany lęk, panika wręcz w dodatku podsycana przez media i chaotyczny styl działania władzy. Psychoimmunologia, czy psychoonkologia to nie mity a potwierdzona wiedza. No ale jak ulegać tej atmosferze, która nam niewątpliwie może szkodzić, zwłaszcza, że jest to problem przewlekły, który jutro nie zniknie w magiczny sposób? Nie wiem, nie jest to proste gdy znamy kogoś blisko, kto walczy o życie pod ECMO, ale na pewno nasz lęk może obniżać rzetelna wiedza, której z dnia na dzień przybywa i korzystanie z wiarygodnych źródeł wiadomości. I myślę, że ważne jest zwracanie uwagi KTO coś mówi w temacie epidemii, albo PO CO. Jeśli o skuteczności jakiegoś leku mówi firma, która go sama produkuje to.... ? Przecież to dość jasne, że inaczej będzie zagrożenie postrzegał i przeżywał przemęczony pracownik ochrony zdrowia, który codziennie mierzy się z wezwaniami do pacjentów w ciężkim stanie, a inaczej młody nauczyciel, który będzie mieć (oby) doświadczenie tylko spotkania lekko przeziębionych uczniów? Pozdrawiam z życzeniami zdrowia dla Wszystkich. May we meet again.

Zakolog, 08.11.2020 09:59

No właśnie ! „... i bez Newtona, wszystko stało się jasne” - to akurat nie ja się popisuję, tylko pewien Papież o imieniu Aleksander. Andrychowianko, wczoraj mamNewsa zamieścił apel wadowickich strażaków z prośbą o oddawanie krwi dla ich kolegi. Ten kolega od kilku tygodni jest podłączony do ECMO w oczekiwaniu na przeszczep płuc. Czyli nawet ultra nowoczesna metoda medyczna nie jest wstanie nic zrobić i ostatnim ratunkiem jest przeszczep. Może jednak warto skorzystać z propozycji naszej Ani Patrzyńskiej i na własne oczy przekonać się, co dzieje się w polskich szpitalach. Mam prośbą, proszę jeszcze raz przeczytać swoją protekcjonalną odpowiedź na moje wpisy i w tym świetle zapoznać się z moją odpowiedzią na niego. Również pozdrawiam !

andrychowianka, 07.11.2020 21:39

@Turboplazmotron - świetny post! Zgadzam się. Dodam tylko, że zastraszonym społeczeństwem łatwiej też manipulować. Pozdrawiam

andrychowianka, 07.11.2020 21:33

@ Zakolog. Wow ! Naprawdę jestem szczerze zdziwiona że z taką wiedzą został Pan, aż tak zmanipulowany. Pod pretekstem pandemii stworzono światowy terroryzm państwowy, a Pan wierzy, że jak tak dalej pójdzie to wkrótce być może będziemy musieli zbierać trupy z ulic. Aż strach pomyśleć, jaka to dotychczasowa wiedza skłania Pana do tego typu wniosków, jak również przekonania o występowaniu " pandemii". PCR nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem choroby i wiem na tyle, aby móc z przekonaniem o tym twierdzić. Zresztą wystarczy tylko zainteresowac się technologia PCR, aby wiedzieć, iż nie powinna służyć ona jako narzędzie diagnostyczne do wykrywania chorób. Dodatkowo fakt, iż testy nie posiadają obowiązującego złotego standardu, z którym można by je porównać też jest bardzo ciekawym aspektem. No rozumiem, że oczywiście tylko Pan ma najobszerniejsza wiedzę na każdy temat, ale to, że posługuje się Pan tutaj przeróżnymi tytułami prac/ powieści, dla mnie nie świadczy o niczym innym jak tylko o chęci ukazania własnej osoby jako eksperta w każdej dziedzinie. Z pewnością niektórych niezorientowanych Pan do tego przekona, ale ja wolę pozostać ignorantem niz jak to mawiał wybitny polski filozof "głupcem wykształconym". Nawiązywanie do religii w trakcie dyskusji na inne tematy, uważam, za chwyt mający znów wypromowanie własnego niepodważalnego zdania w tej kwestii, a być może ściągnięcie dyskusji na te tory (nawet jeśli była to tylko przenośnia). Proszę nadal wierzyć w "morderczego" wirusa, a być może nawet w cudowną szczepionke chroniąca przed nim, ale bardziej polecałabym mniej stresu i suplementacje witamin, bo jak wiadomo stres niszczy odporność. Pozdrawiam

Skalpel, 07.11.2020 19:26

Reasumując rumcajs weź maseczkę na spacer z okazji Dnia Niepodległości to cath i jego podobni będą Wam przychylni pomimo że będzie Was kilkadziesiąt tysięcy w jednym miejscu :) Odrzućcie na chwilę światopogląd i zastanówcie się dlaczego jednemu wolno a drugiemu nie.

rumcajs, 07.11.2020 18:40

@cath Czyli reasumując pałować protest antycovidowców chciałeś/aś głównie za brak maseczki? Gdyby się zebrali i mieli ubrane maseczki to byłoby ok ?

Turboplazmotron, 07.11.2020 17:32

Tak na rozluźnienie"Na drodze spotkali się Pielgrzym i Dżuma. - Gdzie idziesz?- zapytała Dżuma Pielgrzyma. -Idę odwiedzić miasto święte, a Ty dokąd idziesz?- zapytał pielgrzym. - Idę do miasteczka, chcę wziąć 5 tysięcy ludzi - odpowiada Dżuma. Rok później spotykają się na tej samej drodze Dżuma i Pielgrzym. Oszukałeś mnie -,, powiedział Pielgrzym Dżumie. - Powiedziałaś, że weźmiesz 5 tysięcy ludzi, ale wziąłeś 50 tysięcy! - Nie - odpowiedziała Dżuma, powiedziałem Tobie prawdę. Zabrałam pięć tysięcy ludzi. Reszta zmarła ze strachu. Morał: Najlepszą pożywką dla chorób jest panika i Twój strach! Witam wszystkich Obserwuję, szczególnie w ostatnich dniach pewne niepokojące zjawisko, a mianowicie pernamentne sianie niepokoju i strachu. Rozumiem sytuację, umierają ludzie i jest to przykre, ale trzeba również zrozumieć, że pandemię wirusa można opanować, natomiast pandemii strachu nie opanuje żadna służba zdrowia, żadne restrykcje i żaden rząd. Historia wszystkich pandemii, z którymi ludzkość miała do czynienia, właśnie przez strach i panikę miały taki tragiczny przebieg. Wiadomo strach i panika paraliżuje ciało i umysł. Udowodnił to Awicenna za pomocą prostego experymentu, kiedy na przeciwko klatki z wilkiem umieścił jagnięcie, które miało tylko kontakt wzrokowy z wilkiem po kilku godzinach zwierzątko zmarło tylko i wyłącznie w wyniku strachu. A więc nie Ulegajcie emocjom, które towarzyszą strachowi jak również Starajcie się tłumaczyć Waszym znajomym jaką niszczącą siłą jest niepewność, panika i strach. Życzę Wszystkim Zdrowia , trzymajmy się razem Michał Tombak"

cath, 07.11.2020 11:00

Marsze Strajku Kobiet odbywały się z zastosowaniem maseczek a tych idiotów antycovidovcow bez i stad różnica mała ale istotna.Przynajmniej dla mnie.Ale podstawowa sprawa był fakt ze w trakcie pandemii nagle wrzucono ten swoisty gorący kartofel .Gdyby nie to marszów by nie było.A maseczki być musza póki co .

Zakolog, 07.11.2020 09:24

@andrychowianka - Szczerze wątpię, aby CIA cokolwiek wprowadziła, mój sceptycyzm wynika z prostego faktu, że ta amerykańska agencja rządowa powstała w 1947 roku i byłoby jej bardzo trudno wprowadzić pojęcie teorii spiskowej w latach 60-tych dziewiętnastego wieku i to nawet na własny użytek. W XIX wieku raczej stawiałbym na carską Ochranę, ale też bez przekonania, ponieważ znam pogląd historyka Normana Davisa wyrażony w monumentalnym dziele pt. „Europa”, który to pojęcie przypisuje papieżowi Grzegorzowi XV za sprawą powołanej przez niego w roku 1622 Congregatio de Propaganda, czyli super maszyny do masowego wytwarzania teorii spiskowych. W tym miejscu bardzo zachęcam do przeczytania słynnej powieści Umberto Eco zatytułowanej „Cmentarz na Pradze”, gdzie autor przy pomocy znanych faktów historycznych oraz przekazów mitów i symboli kultury, perfekcyjnie ujawnia mechanizmy tworzenia się teorii spiskowych. Nie dlatego jesteś ignorantką, że negujesz test PCR, tylko dlatego, iż robisz to nie mając zielonego pojęcia, czym jest PCR. Obawiam się, że nasza dyskusja może zacząć przypominać dyskusję na temat wiary w jednego Boga, jedynego przy powszechnej celebracji Matki Boskiej i tabunu świętych, która sprowadza się do pytania, czy to jeszcze jest monoteizm, czy już klasyczne wielobóstwo.

andrychowianka, 06.11.2020 21:30

@Zakolog. Pojęcie teorii spiskowej wprowadzilo do obiegu CIA w latach 60. XIX wieku na swój własny użytek, jak im pasowało i do tej pory niektórzy ludzie się nim posługują do swoich celów. Tak im wygodniej. Dobrze byłoby zapoznać się z każdym tematem wielowymiarowo zanim oceni się kogoś jako : " teoretyka spiskowego". Lata temu ludziom też pewne rzeczy z pewnością wydawały się spiskiem, a teraz są rzeczywistościa. Uważałabym bardzo na to pojęcie. Zgadzam się z @ FeelFree jeżeli chodzi o sposób raportowania Covid, a także pozostawiające wiele do życzenia działania rządu w związku z "pandemia ". I widocznie jestem ignorantem bo neguje test PCR jak i również skuteczność noszenia maseczek. Żałuję, że nie mam na tyle czasu, żeby częściej tu pisać, ale zawsze chętnie czytam wszystkich spostrzeżenia. Pozdrawiam

andrychowianka, 06.11.2020 21:17

@FeelFree. Bardzo trafne spostrzeżenia i naprawdę w większości się zgadzam. To wykorzystanie wirusa do konkretnych celów różnych państw jest jednym z większych czynników wpływających na moje zdanie o " pandemii " i nie uważam żeby był to mechanizm obronny z mojej strony tylko chłodna analiza faktów. Polski rząd już wykorzystuje pandemie i protesty do usprawiedliwienia zaniechań w służbie zdrowia (tak jakby kiedyś działała ona sprawnie). Oczywiście im więcej protestów tym większa " pandemia ". No w końcu na coś / kogoś trzeba zwalić winę. Owszem, czas pokaże. Ja nie uważam tej choroby za groźną dla większej ilości społeczności. Raczej tylko dla wybranych osób. Właściwie to tak jak już wspominałam, nie chodzi mi tu nawet o moje zdanie, ale o możliwość swobodnej dyskusji pomiędzy specjalistami, której brak ze wzgledu na wszechobecną cenzurę. Testy PCR nie są dla mnie żadnym wyznacznikiem choroby, a już tym bardziej " pandemii ".Link wysłany przez Pana oglądałam już dawno, ale miło że ktoś dzieli się takimi rzeczami na forum, bo np @cath , z którym Pan się zgodził w poniższym poście nie uznawał tego typu argumentów z mojej strony, więc może chociaż posłucha co na ten temat mają do powiedzenia profesorowie. Książkę " Zapis zarazy " również traktuję jako godną polecenia, znam autorów i uważam, że robią dobrą robotę. Jeżeli chodzi o źródła informacji, to o każdym portalu można by było tak powiedzieć, że jest rzetelnym, ale tylko jeśli uważamy na to kto jest autorem. No ogólnie ciężko teraz z naprawdę porządnymi źródłami. Na temat WHO mam bardzo złe zdanie przez wzgląd m.in. na poprzednie epidemie jak np. świńska grypa, która też wg ich przewidywań miała nas masowo uśmiercac. A potem co się okazało i kto na tym zyskał? Teraz już wiemy. Zalecenie dyrektora generalnego WHO : " ... test, test, test " jako sposób na walkę z koronawirusem uważam za jedno wielkie oszustwo. Ludzie mają po prostu zbyt krótka pamięć. W kwestii szczepień, to nie uważam ich za zbawienne dla ludzkości i jak dla mnie praktycznie zawsze powinny być osobistym wyborem każdego człowieka jak każda inna procedura medyczna. W końcu trzeba pamiętać, że szczepienia to nie tylko " cudowny środek ", ale też w wielu przypadkach ciężkie powikłania. No, ale wielkie koncerny zarabiają. Wyścig o szczepionke na koronawirusa trwa w najlepsze, a przecież już wiadomo, że nie będzie ona bezpieczna, a już na pewno nie przejdzie przez wszystkie fazy jak należy ( jeżeli ma być gotowa w styczniu). Ostatni link świetny! Pozdrawiam

Zakolog, 06.11.2020 12:19

@rumcajs – nigdy w życiu, nie pałowałbym antycovidowców, ba nawet uważam ten ruch za pożyteczny, który jest przeciwwagą dla dominującej narracji. Jakiś czas temu oglądałem relacje z jednej z manifestacji, na której poseł Braun prezentował ich tezy. I teraz, o ile na Jego pogląd, że noszenie maseczek nie wiele daje, mogę wskazać kilka opublikowanych badań i już wiosną wkleiłem na naszym forum link do takiej publikacji, to pogląd, iż PCR-y nie wykrywają wirusa jest grą słów skierowaną do niezorientowanych odbiorców. Oczywiście,że PCR nie wykryje wirusa, tylko jego RNA po odwróconej transkrypcji. Ale w naszym szczególnym przypadku wykrycie fragmentów DNA wirusa w ludzkim materiale genetycznym, zawsze jest wykryciem wirusa. Całkowite negowanie pandemii, z punktu widzenia obowiązującej obecnie wiedzy, jest ignorancją. Wpierw należy sfalsyfikować dotychczasową wiedzę i dopiero później prezentować swoje hipotezy.

FeelFree, 06.11.2020 01:05

@Zakolog. Odnośnie tego kto ma "przechlapane" w demokracji (mam na myśli jedynie pewną wersję demokracji): to uważam, że w demokracji ma przechlapane kto inny. Władza zadba o siebie, nawet auta sobie wymieni. Najbardziej przechlapane mają Ci, którzy nie są traktowani przez władzę poważnie jako wyborcy, bo ich jest po prostu zbyt mało aby ich traktować jako poważne zagrożenie dla posiadania władzy. Dlatego odpowiednio duża grupa np. zawodowa, nie musi nawet jechać do Warszawy w celu zablokowania całego ruchu w stolicy aby osiągnąć cel. Wystarczy, że uprzedzi o zamiarze takiego przyjazdu połączonego np. z paleniem ognisk z opon i wskutek odtworzenie odpowiednich śladów pamięciowych w kręgach władzy następuje skuteczna dyskusja o zarobkach, lub czymś innym. I nie musi wcale być merytorycznych podstaw do tej dyskusji. Wystarczy wola ludu w takim wypadku. Wyborcy są potrzebni w odpowiedniej ilości władzy i władza o tym wie i pamięta i na ile musi nagradza za otrzymane głosy spełnieniem części obietnic i przez jakiś okres czasu tą grupę (najchętniej po wyborach i tuż przed kolejnymi). Mała grupa zaopatrzona nawet w niepodważalne argumenty merytoryczne nie zostanie posłuchana, ponieważ jest zbyt mała aby móc wpłynąć na wynik wyborów. I dlatego nie udało się powstrzymać na przykład zamykania oddziałów zakaźnych, były uznane za zbędne ponieważ władza w swoich widzeniach przyszłości nie planowały żadnych epidemii; kto by tam wtedy słuchał jakichś lekarzy chorób zakaźnych. Zakaz wstępu na cmentarze przez te kilka dni niewiele zmieni w tempie przyrostu. Pozostanie za to mocno ZAPAMIĘTANY, bo mało kto nie przeżył mocno tego ograniczenia. I będzie to kolejny przykład działania do którego będzie można się odwoływać na dowód tego, że rząd robił wszystko co mógł aby "wypłaszczyć krzywą". Bo otwarciem szkół i przeciąganiem ich zamknięcia rząd przecież chwalił się raczej nie będzie, prawda? Tam pracuje zbyt mało wyborców, aby warto było o nich zadbać, a ich związku zawodowe były do tej pory żałośnie skutecznie. Więc przetestować PCR-em należało idąc tą logiką kopalnie... a nauczycielom wpisać Covid-19 w choroby zawodowe... Pytanie dla centrum modelowania matematycznego: przez ile dni należy zakazać wstępu na cmentarze, aby zrównoważyć jeden dzień otwartych szkół? Działania podejmowane przez rząd w celu "opanowania" epidemii są odbierane przez społeczeństwo, z tego co widać w mediach społecznościowych, bardziej jak wynik wprawienia w ruch maszyny losującej "obostrzenia", a nie jako zbiór konsekwentnych działań. Odnośnie poruszonego przez Ciebie wątku poleceń wojewodów to spróbuję się powstrzymać przed napisaniem czegoś więcej ale obstawiam, że "jak krzywa się nie wypłaszczy" cytując klasyka od zakupu respiratorów to bym się nie zdziwił gdyby wojewoda wydał polecenie zamiany szpitala w Andrychowie na Covidowy, kto mu zabroni?

rumcajs, 05.11.2020 21:43

@Zakolog Możesz sobie śmieszkować, ale faktem jest że większość osób, które popierają obecne protesty kobiet, chciały dosłownie pałować protest antycovidowców. Tylko stwierdzam fakt. W tym wątku największą aktywność przejawiał/a @cath.

Zakolog, 05.11.2020 20:45

@FeelFree -Jeśli intencją rządowej propagandy jest obarczenie strajkujących kobiet wzrostem zachorowań, to mam dla rządowych spin doktorów bardzo złą wiadomość. Na podstawie powszechnie obowiązującej wiedzy o typach transmisji wirusa, będzie to bardzo trudne. Oczywiście zorkiestrowane media bez trudu mogą zrobić społeczeństwu jajecznice z mózgów, ale nie na podstawie naukowej, tylko co najwyższej jakiś wyobrażeń telewizyjnych profesorów. Oprócz tak zwanej transmisji drogą kropelkową, drugą co do wielkości jest opisywana w publikacjach transmisja kałowa, będąca wynikiem braku higieny, mycia rąk, częstego mycia całego ciała i wymiany bielizny. Kto jak kto ale kobiety, a szczególnie młode kobiety mają obsesje na punkcie higieny, czego nie można stwierdzić u starszych mężczyzn, szczególnie tych chodzących w sukienkach.

FeelFree, 05.11.2020 19:32

@Zakolog. Sposób raportowania ma moim kolosalne zdaniem znaczenie, gdyż wpływa na wysokości tzw. słupków, które ładnie się w mediach wszelakich prezentują. A tych słupków można użyć (i czekam czy tak się stanie) w różnym celu i w różny sposób. Na przykład do tego aby część odpowiedzialności za przebieg epidemii przerzucić na społeczeństwo lub jego część, która wyszła na ulicę demonstrować niezadowolenie lub coś innego, w każdym razie wyszła mimo epidemii. Za kilka dni (oczywiście mogę się mylić) strajkujące kobiety, otrzymają informację podczas przemówienia premiera: za wzrost liczby zakażonych odpowiadacie Wy. My władza w pocie czoła budujemy szpitale narodowe, żołnierze będą pomagać w szpitalach ! a Wy kobiety... i tak dalej. Taki polityczny makiawelizm byłby to, który (jeśli nastąpi) należy społeczeństwu pokazywać, objaśniać i nie dać zapomnieć do wyborów przynajmniej! Takiej reakcji się obawiam i spodziewam. Oczywiście te słupki będą też służyły do podkreślenia słuszności decyzji o kwarantannie narodowej "wiecie nie chcemy, ale słupki wyglądają jak wyglądają, nie mamy wyjścia"... przy czym faktycznie wyjścia innego niestety na ten moment nie mamy...

Zakolog, 05.11.2020 18:27

@FeelFree - W demokracjach rządy mają przechlapane, zamiast robić co konieczne, z reguły robią, to co będzie się podobało i zostanie zrozumiane przez ich wyborców. Najczęściej schlebianie wyborcom powoduje błędne decyzje, skutkujące pogorszeniem i tak już złej sytuacji. Sposób raportowania nie ma żadnego znaczenia, albo zamknięcie cmentarzy spowoduje przynajmniej brak dynamiki wzrostu, albo z początkiem grudnia będziemy mieli szczyt zachorowań, po którym będziemy zbierać trupy z mieszkań, a nawet ulic. Przykładem takiej decyzji, która pozornie wydaje się słuszna, jest administracyjne kierowanie pielęgniarek i lekarzy z „pozamykanych sanatoriów” na covidowe oddziały OIOM. To działanie, poza poczuciem sprawstwa u rządzących spowoduje całkowite załamanie się tych oddziałów i skuteczności leczenia. Ale to już nie problem wojewodów tylko tych oddziałów.

FeelFree, 05.11.2020 10:44

@Zakolog, @cath, @andrychowianka. Z powodu uznania przez Zakologa dyskusji za merytoryczną ;-) pytanie dodatkowe: od 5 listopada w wyniku zmian ustawowych będą musiały codziennie być raportowane do systemu MZ także wyniki badań w kierunku Covid-19 przez komercyjne laboratoria, z wykonanych komercyjnie badań. To 2 tygodnie od ulicznych protestów. Może jakieś komentarze na temat tego "zbiegu okoliczności"... ?

Zakolog, 04.11.2020 12:37

Wreszcie jakaś konkretna dyskusja ! Dla dalszego jej podtrzymania czuję się w obowiązku dołożyć swoje kontrowersyjne trzy grosze. Pierwszy to teorie spiskowe – ich problem jak zwykle polega na prostocie zjawiska. Ludzie nie chcą uwierzyć w najprostsze wyjaśnienia i zawsze obudowują je wielopiętrowymi spekulacjami. I teraz przykład. Na początku marca 2020 roku grupa profesorów z Imperial College London zorganizowała serię meetingów mających na celu rozpoznanie stanu wiedzy z wirusologii. Następnie naukowcy ci jako doradcy rządu Wielkiej Brytanii sformułowali ogólną strategię walki z wirusem pandemicznym. „Należy w miarę możliwości kontrolować przebieg pandemii i bezwzględnie chronić młodą siłę roboczą”. Wydaje się, iż to zalecenie dokładnie i wprost jest realizowane przez wszystkie rządy w Europie i nic ponadto. Przy czym te same elementy kontroli( maseczki, dystans, blokada gospodarcza) miały zupełnie inne cele na początku pandemii i inne obecnie. Na wiosnę, na podstawie obserwacji historycznych liczono na całkowite zdławienie wirusa, natomiast obecnie jest to „ rozpaczliwa obrona Częstochowy”, mająca nie dopuścić do załamania się ochrony zdrowia. Oczywiście rządy mają możliwość poprzez tak zwany lockdown sprowadzić ilość zachorowań do niskich poziomów, ale wtedy uruchomi się ogólne prawo biologii i nastąpi presja ewolucyjna na wirusa, który zacznie mutować i cała dotychczasowa praca nad szczepionkami idzie w piach. Drugi grosz to PCR-y, zgadzam się z FeelFree, że jest to bardzo czułe narzędzie, ale narzędzie wymyślone przez naukowców dla naukowców i nie nadaje się do masowego użytku jako test przesiewowy, masowo wykonywany w dziesiątkach tysięcy operacji w czasie jednej doby. Użycie polimerazy jako testu ma jedynie sens w przypadku kilku zwalidowanych laboratoriów na terenie kraju w celu określenia metodami statystycznymi przebieg epidemii. No i najważniejszy grosz – wiedza ! W przypadku naszego wirusa większość prestiżowych czasopism z Nature i Science na czele publikowało artykuły bez recenzji, czyli naukowej weryfikacji. Celem takiego działania było maksymalnie szybkie przedstawienie nowo wytworzonej wiedzy. Ubocznym efektem tego działania był wysyp sprzecznych ze sobą doniesień naukowych, które mogły być weryfikowane jedynie przez naukowców pracujących w tym samym lub bardzo zbliżonym polu badań. W późniejszym okresie czasopisma wypuszczały własne omówienia tych publikacji, które pozwalały na szerszy dostęp do wyników publikowanych badań, ale nadal były one skażone brakiem czysto naukowej weryfikacji. W Polsce takimi relacjami z badań zajmuje się portal mp.pl, który uważam za najlepszy w kraju, niestety mojego zdania nie podziela bardzo duża grupa lekarzy do których jest on kierowany i mam wrażenie, iż ta grupa systemowo niczego nie czyta, bez względu na proweniencje przeznaczonych dla nich publikacji.

FeelFree, 04.11.2020 01:33

https://fb.watch/1xI5di1nu_/

FeelFree, 04.11.2020 01:29

https://sumlinski.com.pl/ksiazki/118-zapis-zarazy.html

FeelFree, 04.11.2020 01:28

https://www.youtube.com/watch?v=MJPFuWZJmjs&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1y9RiWFRt1Grahn9HsQqISyu03wtzbd6W6WT90pzUNYS02lSTwCBTEFsI

FeelFree, 04.11.2020 01:28

@Andrychowianka. Nie ma za co, również dziękuję za podzielenie się przemyśleniami. Może trochę w takim razie inaczej. Skoro tu piszę i czytam co inne osoby piszą w temacie epidemii to znaczy, że mam wątpliwości jak jest... i tak jak już chyba napisałem, uważam, że upływ czasu dopiero wszystko, powoli pokaże. Czas pokaże gdzie mieliśmy braki w wiedzy, gdzie zbytnio zaufaliśmy jakiejś instytucji, osobie, lub metodzie diagnostycznej, gdzie się pomyliliśmy. Gdzie nie byliśmy dość uważni, a gdzie nieopanowany lęk uwidocznił się w nieadekwatnej reakcji. To co napisałem dwa posty niżej nie uwzględniało moich wątpliwości, które mam od początku "sprawy Covid-19", miało to być raczej przeciwwagą do stwierdzenia "rzekoma pandemia". Uważam, że negowanie nowej i bardzo groźnej dla dużej części społeczeństwa choroby zakaźnej układu oddechowego -jakby jej nie nazwać- byłoby tragicznym w skutkach błędem. Taki mechanizm obronny w postaci zaprzeczenia realnemu zagrożeniu jest zrozumiały i naturalny, ale fatalny w konsekwencjach w tym wypadku. Jeszcze większym jest błędem zbudowany na lęku przed śmiercią system działań szkodzących ludziom na wiele sposobów pod pozorem stwarzania i tak iluzorycznego wyłącznie bezpieczeństwa i to za cenę tak ogromnego ograniczania wolności bez baczenia na powodowane szkody. Mam wrażenie, że chęć spektakularnego gaszenie pożaru na dwudziestym piętrze odwraca uwagę strażaków (przepraszam strażaków za przykład, wiem, że oni tak nie postępują w pracy) od tego, że wody już wylano tyle, że utonęli w niej ludzie na kilku poziomach. Grozi to choćby niepokojami społecznymi delikatnie mówiąc, czego próbkę od kilku dni już mieliśmy. I nie wiemy na ten moment czy droga "środka" jest najlepsza, bo która droga postępowania jest optymalna przy stosunkowo nowej chorobie (lub chorobach?) w miarę zdobywania wiedzy i doświadczeń będziemy dopiero coraz lepiej wiedzieć. Już z dzisiejszej perspektywy widać moim zdaniem, że nie jest dobrym wyjściem nadanie takiego znaczenia tzw. testom PCR. Test przecież jest -w uproszczeniu- nadmiernie czuły z jednej strony, a z drugiej osoby przy objawach uznawanych za ciężki przebieg Covid-19 potrafią mieć kilkakrotnie ujemne wyniki. No ale na początku to mieliśmy do dyspozycji... Używane były środki i wiedza, które na tamten moment były dostępne i znane, a że ktoś przy tym zrobił i robi wielki biznes, który się być może niedługo skończy to inny temat. Odrębny sprawa to kwestia jak rządy różnych krajów wykorzystały nową chorobę do realizowania swoich celów... I jak nowa choroba pokazała prawdziwe oblicza rządów, instytucji i konkretnych ludzi... W Polsce to mam wrażenie, że wirus może stać się wygodnym wytłumaczeniem do usprawiedliwiania zaniedbań w organizacji i finansowaniu ochrony zdrowia. Władza zarzuty, które będą z czasem coraz większe będzie próbowała oddalać tłumaczeniami w stylu "nawet Niemcy sobie nie radzili", albo "walczyliśmy z pandemią, dlatego onkologia ma zaległości". MP uważam, za źródło wiarygodnych informacji, pod warunkiem, że artykuły czytamy krytycznie, bacznie sprawdzając KTO pisze (konflikty interesów), a i tak najcenniejsze są zawarte tam komentarze i dyskusje... Odnośnie WHO - masa błędów, ale niekonieczne zamierzonych, a jeśli zamierzonych to należy to udowodnić, trudno zarządzać ryzykiem na całym globie, nie wiem jakie dostali informacje i od kogo? Szczepienia: ogólnie wielkie TAK, dzięki nim nie myślimy choćby o polio w inne dni niż szczepienie dzieci na tę straszną chorobę. Ale to, że dzięki szczepieniom ludzkość jest tu gdzie jest, nie zwalnia nas obecnie od: krytycznego przyglądania się każdej nowej szczepionce, odpowiedzialnego kwalifikowania do szczepień, weryfikacji skuteczności, pamiętaniu o przeciwwskazaniach, pozostawienia możliwości wyboru tam gdzie to możliwe bez szkód społecznych, ograniczonego zaufania koncernom je produkującym itd. Lęk przed Covidem jest tak wielki, że należy wyjątkowo bacznie przyglądać się tej zapowiadanej szczepionce... jeśli szczepionka powstanie, to będzie to potencjalny biznes stulecia o ile nie tysiąclecia dla producentów (obstawiam, że przez pierwszy rok, czy dwa, ale to już wróżenie z fusów), więc tym bardziej należy uważać. Odnośnie jeszcze pytań to w następnym poście trzy pozycje/linki z którymi moim zdaniem warto się zapoznać. Pozdrawiam.

andrychowianka, 03.11.2020 22:14

@FeelFree dziękuję za wyczerpującą odpowiedź natomiast moje pytanie nie brzmiało gdzie nie szukać informacji bo o tym dobrze wiem. Zgadzam się ze wszystkim co Pan napisał we wstępie komentarza bo mam identyczne zdanie, ale raczej chodziło mi o źródła informacji, na jakich Pan się opiera,w przypadku odmiennego zdania niż moje nt. pandemii i tylko tego dotyczyło moje pytanie. Jeżeli chodzi o Onet, telewizję i inne źródła tego typu to raczej po moich wypowiedziach widać, że się nimi nie kieruję. Koncerny medialne, farmaceutyczne, reklamy - zwłaszcza leków- to są rzeczy na które mam uczulenie od dłuższego czasu... Już kiedyś pisałam na tym portalu, że nie kwestionuje istnienia wirusa, jest on na pewno niebezpieczny dla osób starszych lub schorowanych, ale uważam, że środki jakich się teraz używa do opanowania "pandemii" są przesadzone i uzależnione od jak dla mnie wątpliwych wytycznych, a skutki ekonomiczne, społeczne i zdrowotne tego co się w tej chwili dzieje znacznie bardziej niebezpieczne. Koronawirus istnieje, ale otoczony jest szeregiem kłamstw i ja tej całej " pandemii " nie kupuję po prostu. Pandemie to my mamy, ale "raka" i jakoś nic się z tym nie robi, aby ją ograniczyć. Na temat testów RT- PCR i antygenowych już się wypowiadalam na tym forum w innym wątku ,więc nie chce się powtarzać, ale ogólnie mam odmienne zdanie niż użytkownik @cath, z którym zresztą w większości się nie zgadzam i to nie dlatego, że odpowiedzialnoscia za wszystko obarczam Gatesa jak to zostało przez niego zasugerowane (chociaz rzeczywiście nie mam żadnego szacunku do tego informatyka - filantropa). Czytając Pana komentarze wydaję mi się, że mamy podobne myślenie w wielu kwestiach, ale w tej najważniejszej niestety już się chyba różnimy. Może wynika to z faktu, iż dla mnie mp.pl nie jest w ogóle źródłem wiarygodnych informacji? (wiem, że o nie teraz bardzo trudno). A może dlatego, że ja analizuję jeszcze rolę WHO w całym tym chaosie teraz jak i podczas wcześniejszych epidemii? Nie mam pojęcia, ale naprawdę wcale mnie to jakoś nie cieszy. Jeżeli można jeszcze spytać: jakie jest Pana zdanie na temat szczepień tak ogólnie i ewentualnej szczepionki na koronawirusa? W sumie to każdego zainteresowanego ( moze Pan @cath?) proszę o opinię. Pozdrawiam

FeelFree, 02.11.2020 23:14

@Andrychowianka. W sumie to dla uzyskania rzetelnych informacji na pewno nie należy czytać Onetu i tym podobnych portali, które opierają swoje ogromne zyski na czymś innym niż sprzedawanie sprawdzonych informacji z poziomu eksperckiego, czyli na sprzedaży reklam (w tym leków, i suplementów i cudownych sposobów na szczęście i zdrowie), złych wiadomości bo te się najlepiej sprzedają (taka natura ludzka po prostu) nie mówiąc o celach propagandowych, politycznych i innych. No i proszę nie szukać tych informacji też na pewno w telewizji. Te media mają na celu swojego działania kształtowanie zachowania społeczeństwa, podle różnych interesów i potrzeby w zależności od ich właściciela lub zleceniodawcy (rząd, zagraniczne koncerny medialne i inne). Najkrótszy adres do wiarygodnych informacji jaki znam brzmi: mp.pl bo osoby, które mogłyby nam najwięcej wartościowych informacji dostarczyć po prostu teraz bardzo ciężko i zwykle ponad siły pracują. Natomiast z tymi rzetelnymi informacjami niestety nie jest tak łatwo z wielu powodów. Np. z powodu ilości wykonywanych testów, ich wartości diagnostycznej, zmiany wskazań do wykonywania testów, zatajania objawów przez wiele osób w celu uniknięcia konsekwencji kwarantanny czy izolacji, z powodu sposobu prowadzenia statystyk i wielu innych przyczyn. I wreszcie dlatego, że nadal mamy zbyt mało danych na temat nowej choroby. Zagubienie obywateli, w tym pracowników ochrony zdrowia w tym chaosie informacyjnym i atmosferze paniki jest ogromne i nie będzie łatwo to niestety zmienić, a jeśli będzie się to działo to stopniowo. Komunikaty ze strony władzy (sprzeczne, zmienne, niekonsekwentne) tylko pogorszyły sprawę. Stąd między innymi tak skrajne postawy: od zupełnego zaprzeczania istnieniu wirusa i teorii typu 5G do postawy jejku, rety wszyscy umrzemy na Covid-19. Niestety tylko czas pokaże jak było naprawdę. Trudno będzie przecież zignorować i przeoczyć fakt, że w jakiejś miejscowości jest 50 zamiast 5 zgonów tygodniowo... Na ten moment nic nam jeszcze nie daje analizowania współczynnika śmiertelności w Polsce rok do roku. Póki co może być on niższy z wielu powodów, choćby dlatego, że w innym trybie działa ochrona zdrowia, społeczeństwo zmieniło wiele zachować wpływających doraźnie na śmiertelność, ale następstwa tego wszystkiego będą niestety oddalone w czasie, prawdopodobnie natomiast bardzo bolesne. W bilansie ogólnym może nawet bardziej tragiczne niż bezpośrednie następstwa zakażeń wskutek przerywania leczenia, opóźnionego rozpoczęcia leczenie wielu chorób, braku diagnostyki, utrudnionego dostępu do właściwego leczenia, wstrzymania wielu zabiegów operacyjnych... Dystans społeczny, który na szczęście znaczny procent społeczeństwa zachowuje spowalnia bez wątpienia spowalnia proces szerzenia się "nowego" wirusa i przy okazji innych. I to jest dobra wiadomość. Zła, że coraz większe są szkody ekonomiczne, społeczne, psychiczne, edukacyjne i inne. Ochrona zdrowia przed epidemią działała źle i epidemia, nieważne czy jej rozmiar przeceniamy czy nie doceniamy (też mam wątpliwości) spowodowała, że oglądamy i czytamy kolejne doniesienia w stylu karetka stoi po SOR-em 12 godzin. Jak ma teraz dobrze działać coś co wcześniej źle działało? Na pewno duży (w porównaniu do dotychczasowych infekcji wirusowych dróg oddechowych) jest procent osób, które mają niewydolność oddechową wymagającą leczenia w szpitalu.. i tego się na razie bardzo obawiamy, czy wszystkim tego wymagającym przy naszych możliwościach taką opiekę uda się zapewnić. Jest to obecnie na granicy wytrzymałości całego systemu, dlatego każde działanie, które ogranicza ilość nowych zachorowań i spowalnia je w czasie jest godne rozważenia, ale z wzięciem pod uwagę jakie prawa i interesy narusza i jakie minusy posiada. Zgadzam się też z tym co pisze tutaj cath.

cath, 02.11.2020 22:03

Oczywiscie epidemii nie ma testy RT-PCR są do niczego a rządy wszystkich państw bo wirus jest juz wszędzie są na łańcuszku Sorosa i Gatesa.Fakty są takie ze miejsc w szpitalach nie ma ,Smiertelnosc rośnie a SARS-Cov 2 okazuje się nie taka całkiem zwykła grypa , która nota bene nigdy nie był bo jest choroba cięższa i znacznie bardziej niebezpieczna.Ale to trzeba po prostu przeżyć .Każdy koronasceptyk który przebył infekcje COVID -19 zmienia zdanie i mądrzeje .Testy RT-PCR są najdokladniejszymi testami, testy antygenowe są mniej dokładne ale znacznie bardziej dostępne.Zaraz pojawi się tekst ze nie takie dokładne ale te testy są dokładne .Infekcja jest nowa choroba,z która ludzkość się nie zetknęła jeszcze i nie wiadomo dokładnie wciąż jak dokładnie przebiega i jakie niesie odległe skutki.Jest po prostu zbyt młoda .Wiemy ze wirus najczęściej dostaje się przez nos , lokalizuje się początkowo na tylnej ścianie gardła a potem w miarę upływu czasu przemieszcza się w dol dróg oddechowych docierając do pęcherzyków płucnych w których generuje proces wloknienia.Powoduje to pogorszenie dopływu tlenu do krwi i wymianę gazowa .Przebieg choroby pogarszają otyłość, cukrzyca, nadciśnienie , niewydolność nerek.Czyli rzecz można pandemie współczesnego świata.Calkowity wymiar epidemii jest praktycznie aktualnie nie do wykrycia.Cześć osób zataja chorobę obawiając się o źródła zatrudnienia swoich i bliskich, u czesci pomimo ze maja objawy wyniki testu są ujemne-dlaczego napisałem powyżej ,ważne jest tez prawidłowe pobranie i przechowywanie materiału genetycznego.Test RT-PCR to swoisty odcisk palca unikalny i charakterystyczny dla każdego drobnoustroju równiez wirusa zarówno DNA jak i RNA.Dlatego aktualnie nie znamy i nie ma bardziej dokładnych testów.

andrychowianka, 02.11.2020 19:37

@FeelFree. Witam! Co musiałoby się stać, abym zmieniła zdanie? Nie mam pewności, ale przede wszystkim trzeba byłoby zacząć od rzetelnych informacji od lekarzy, epidemiologow, naukowców, a nie tylko opierania się na zdaniu kilku "ekspertow" z tv, którzy są promowami podczas każdej tzw.epidemii od lat. Jeżeli doszloby do otwartej dyskusji ekspertów (nie tylko tych, których wypowiedzi są zgodne z oficjalnym stanowiskiem w tej sprawie) może to by mnie przekonało. Na razie takowej nie ma, a jest tylko straszenie ludzi nowymi " zachorowaniami" na podstawie testów PCR, wszechobecna cenzura i chaos. A dlaczego? Bo WHO ogłosiło pandemie, a ludzie niestety mają bardzo krótka pamięć co do poczynań tej organizacji... Jeżeli zaś chodzi o epidemie cholery to nie wiem jak było akurat w Suchej Beskidziej, ale posiadając wiedzę ogólną na temat panującej w XIX wieku cholery mogę sądzić, że była to epidemia (ale trzeba też pamiętać o warunkach zamieszkania panujących w tamtym okresie, higienie itp). Natomiast tu w ogóle nie chodzi o mnie i o moje zdanie czy pandemia jest bądź nie ma, bo ja jestem tylko szarym człowieczkiem mogącym wyrazić swoją opinię, na podstawie wcześniejszych doświadczeń oraz analizy wypowiedzi ekspertów z całego świata bądź publikacji naukowych, ale mój glos nie jest aż tak ważny. Mi chodzi tu o dopuszczenie do głosu w tym temacie WSZYSTKICH SPECJALISTÓW mówiących wprost, o tym czy mamy pandemie czy też nie, aby ludzie sami mogli wyciągnąć wnioski, a nie byli manipulowani przez m.in. media. Ja też chciałabym zapytać: jezeli Pana zdanie jest odmienne od mojego nt. pandemii to czy byłby Pan uprzejmy przekazać na jakich informacjach Pan się opiera? Co utwierdza Pana w przekonaniu, że mamy stan pandemii? Nie pytam ze złośliwości, tylko naprawdę bardzo interesuje mnie źródło wiedzy ludzi o odmiennym zdaniu niż moje (o ile Pan do nich należy oczywiście). Pozdrawiam

FeelFree, 02.11.2020 12:08

https://polska-org.pl/7414004,Sucha_Beskidzka,Cmentarz_choleryczny.html

FeelFree, 02.11.2020 12:08

https://polska-org.pl/8576720,foto.html?idEntity=7414004

FeelFree, 02.11.2020 10:50

@Andrychowianka. 1. Mam prośbę o odpowiedź na pytanie, albo o przemyślenie tylko tejże: w jakiej sytuacji, w jakich okolicznościach, na podstawie jakich danych, kiedy uzna Pani, że jest pandemia, lub epidemia chociaż ? Pisze Pani dość jasno, że teraz jej nie ma. To co się musiałoby stać, wydarzyć, zmienić, aby uznała Pani i napisała, że jest pandemia czy epidemia jest ? Że zmieniła Pani zdanie w tej kwestii... taki mały eksperyment myślowy, taką mam prośbę. 2 W latach 1846-1847 Sucha Beskidzka i jej okolice zostały nawiedzone epidemią cholery, która zebrała żniwo w ilości 1400 osób. Wspólna mogiła ofiar tej epidemii znalazła się poza miastem u podnóża masywu Magurki, miejsce to oznaczone zostało dziewięcioma modrzewiami i krzyżem (brzozowym wówczas), od dawna nazywane jest przez miejscowych między innymi słowem "Cholerne". Czy to co się niedaleko nas wydarzyło Pani zdaniem było epidemią ? Pozdrawiam.

FeelFree, 02.11.2020 01:45

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/poruszajacy-apel-rezydentow-zapalmy-znicz-dla-zmarlych-pacjentow-i-medykow/5n6dxly?utm_source=l.facebook.com_viasg_kobieta&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2&fbclid=IwAR2b-XHoxPQXDCmOOyFyoB4CYxh8jTuk_5FGWs7BAnFi16BWOmHz2WQXM0M

andrychowianka, 02.11.2020 01:01

@Ania Patrzyńska! Rozumiem, że pracuje Pani w służbie zdrowia i musi powtarzac te już utarte slogany typu : " zapraszamy do szpitali, DPS- ów itp" , ale to już jest nudne... Proszę mi wierzyć, że zdaję sobie bardzo dobrze sprawę jak jest na dyżurze i co jest tego przyczyną i z pewnością nie jest to " pandemia". To prawda, że jest ciężko pracować w służbie zdrowia w tym czasie, ale nie oznacza to, że panuje jakakolwiek pandemia ( no chyba, że pozytywych testów). Proszę otworzyć oczy i zastanowić się logicznie, a może dojdzie Pani do odpowiednich wniosków, do których doszło juz wielu - prawdopodobnie- Pani kolegów/ koleżanek po fachu. Trzeba tylko troszkę wysiłku i samodzielnego myślenia. I proszę mi nie mówić co mogę pisać, a co nie, bo mam prawo wyrazić swoją opinię jak każdy na tym portalu. A to, że nie zgadza się to z Pani przekonaniami, niczego nie zmienia. Może za to innym posłuży do zagłębienia się w temacie i odnalezienia prawdy? Pozdrawiam samodzielnie myślących! PS: Nie przypominam sobie, abyśmy przeszły na " Ty".

andrychowianka, 01.11.2020 20:49

Z powodu rzekomej " pandemii" ludziom odebrano nawet możliwość pójścia na cmentarz i odwiedzin bliskich zmarłych. Brawo dla tych nielicznych księży, którzy pozostawiali bramy na cmentarz otwarte, nie dając się zmanipulować do reszty tej perfidnej propagandzie!