reklama

Ludzie coraz częściej skarżą się na fachowców od remontów

, MAGAZYN, Wiadomości, 10.11.2020 20:00, PG, foto: pixabay
Jakie sprawy najczęściej trafiają do wadowickiego rzecznika konsumentów w czasie pandemii?
Ludzie coraz częściej skarżą się na fachowców od remontów

W czasie pandemii sprzedaż e-commerce znacznie wrosła, choć i tak od lat sklepy internetowe są bardzo dynamicznie rozwijającym się kanałem dystrybucji. Czy jednak to właśnie trudności w sprzedaży internetowej były najczęstszymi problemami zgłaszanymi rzecznikowi praw konsumenta?

Okazuje się, że narodowa kwarantanna nie wpłynęła na ilość zawieranych przez konsumentów transakcji, o czym informuje nas Marcin Górecki, powiatowy rzecznik konsumentów w Wadowicach, który pełni swoją funkcję od lutego tego roku, czyli pracę rozpoczął zaraz na początku pandemii. Od tamtej pory rozpatrzył 225 spraw oraz udzielił około 1000 porad prawnych w szerokim zakresie. Jak mówi nam rzecznik, mieszkańcy dzwonią nie tylko w sprawach praw konsumenta ale i prawa pracy czy nawet rozwodów.

Jakie sprawy najczęściej trafiają do rzecznika konsumentów?

Począwszy od reklamacji towarów konsumpcyjnych nabywanych w ciągu czynności dnia codziennego np. reklamacja butów, aż do spraw dotyczących wykonywania usług remontowo – budowlanych. To jest akurat taki nowy trend. Dodatkowo cały czas pojawiają się też reklamacje zakupionych samochodów. Obecnie spadła ilość reklamowanych wyjazdów turystycznych. W pierwszej połowie tego roku było tego mnóstwo. Czasem są też problemy ze zwrotami przedmiotów zakupionych przez Internet.

Jak do tego podchodzą osoby sprzedające?

Są przypadki, że osoby sprzedające (przedsiębiorcy) często udają, że po ich stronie stoją tylko prawa a nie mają żadnych obowiązków, a przepisy są takie same dla wszystkich. Moją rolą jest stanie na straży praw, ja jestem adwokatem praw konsumenckich a nie konsumenta. Martwi mnie taki proceder ewidentnego lekceważenia przepisów. Często mówię konsumentom, że mają rację, że prawo stoi po ich stronie, ale często to prawo nie jest przestrzegane przez sprzedawcę.

A jak się rozwiązuje sprawę reklamacji usług remontowo - budowlanych? Okazuje się, że w czasie lookdownu ludzie masowo wzięli się za remonty, które częściowo wykonywali sami a częściowo wynajmowali firmy. I tutaj pojawił się problem…

Dla mnie to jest przykład niepokojącego trendu. Z reguły sprawa zaczyna się od tego, że konsument pyta co może zrobić w sytuacji kiedy „pan majster” krzywo położył płytki na podłodze a nawet nie można się doprosić faktury, która jest podstawą do złożenia reklamacji. Najpierw jest bój z przedsiębiorcą żeby w ogóle otrzymać fakturę. Potem składa się reklamację. Najlepiej żeby prowadzony był dziennik budowy.

Czy rzecznik konsumentów będzie miał swoje godziny przyjęć w sąsiednich miastach?

Rozpoczynając prace w lutym sugerowałem staroście aby przyjmować raz w tygodniu konsumentów w Andrychowie oraz w Kalwarii Zebrzydowskiej. Byłoby to spore udogodnienie dla osób starszych, które muszą dojeżdżać. Takie osoby często mają problemy np. z zapisem umów bankowych. Taką decyzję jednak musi podjąć starosta wadowicki.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Mgr Ahrańczyk, 11.11.2020 14:38

Prosta zasada - za uslugi płacę na podstawie faktury. Co to znaczy: ,,nie można się doprosić faktury'? Najczęsciej oznacza to że zamawiąjacy nie chciał partycypować w coraz wyższych kosztach utrzymania państwa i z gory przyjął najtańszą opcję zapłaty. Niestety firmy czasem godzą się na to ze względu na bezwgledną konkurencję ze strony młodszych emerytów:-) A sprawa jakości usług to osobny temat rzeka.