reklama

Po wyborach politycy nadal straszą mieszkańców z banerów

Polityka, Wiadomości, 17.12.2019 17:30, PG
Kto i kiedy to posprząta?
Po wyborach politycy nadal straszą mieszkańców z banerów

W październiku tego roku w Polsce odbyły się wybory parlamentarne. Polskie ulice "zalał" wysyp banerów, plakatów i ulotek wyborczych.

Na usunięcie plakatów i banerów wyborczych politycy a raczej pełnomocnicy komitetów mieli 30 dni - dotyczy to obiektów publicznych. Za niedostosowanie się do tego przepisu grozi im teraz mandat w wysokości od 20 zł do 500 zł. Chyba, że baner jest umieszczony na prywatnej posesji, wtedy może wisieć ile chce mimo jego wpływu na wizerunek przestrzenny. Ewentualnie jeśli zagraża bezpieczeństwu może zająć się nim policja.

Mamy już połowę grudnia a banery kandydatów na posłów nadal wiszą, m.in. w Andrychowie, a wielkimi krokami zbliżają się kolejne wybory...

Na ulicy Dąbrowskiego, obok boiska wisi wielki baner Filipa Kaczyńskiego, który tłumaczy że baner co prawda wisi, ale na terenie prywatnym i może sobie tam wisieć. Niemniej F. Kaczyński przekonuje, że już kilka razy zwracał się do właściciela tablicy o usunięcie baneru. Jak na razie bezskutecznie.


Z koli przy drodze krajowej nr 52 w Andrychowie dumnie powiewa baner Mateusza Klinowskiego.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy