reklama

Ochotnicy wspierają system ratownictwa medycznego [FOTO]

, Na sygnale, Wiadomości, KORONAWIRUS - wiadomości, 07.04.2021 09:10, INFORMACJA PRASOWA
W ciągu jednego dyżuru ratownicy z Jawiszowic wyjeżdżają kilkanaście razy do różnego rodzaju zdarzeń.
Ochotnicy wspierają system ratownictwa medycznego [FOTO]

Zintegrowana Służba Ratownicza to wolontariusze, którzy swój wolny czas, niekiedy kosztem własnych rodzin i bliskich poświęcają na ratowanie osób w stanie zagrożenia życia. Gdy nie ma wolnej karetki systemowej, dyspozytor medyczny dysponuje ich do działań. Czas epidemii to sprawdzian dla ratowników Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

Kumulacja wezwań do stanów nagłych powoduje, że coraz częściej brakuje systemowych Zespołów Ratownictwa Medycznego, które w razie wystąpienia nagłego zdarzenia, zachorowania czy wypadku, mogłyby podjąć niezwłocznie działania ratujące. Uzupełnieniem systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego są jednostki współpracujące z PRM (Państwowa Straż Pożarna, OSP, GOPR, TOPR a także inne formacje i grupy ratownicze wpisane do odpowiedniego rejestru wojewody).

Jedną z jednostek współpracujących z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego jest Zintegrowana Służba Ratownicza z Jawiszowic w powiecie oświęcimskim.


Ratownicy Zintegrowanej Służby Ratowniczej pełnią dyżury w systemie zmianowym, a w razie zaistnienia potrzeby w godzinach, kiedy nie pełnią stacjonarnego dyżuru, alarmowani są telefonicznie przez dyspozytora Skoncentrowanej Dyspozytorni Medycznej w Krakowie. Ratownicy dysponuję 4 karetkami.

- Nie chcemy zastępować zespołów systemowych- to nie nasza rola. Chcemy być wsparciem dla Zespołów Ratownictwa Medycznego- szczególnie w tych trudnych dla nas wszystkich czasach – mówi Dawid Burzacki, koordynator Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

- Podstawą działania Zintegrowanej Służby Ratowniczej są ratownicy, którzy realizują swoje działania na poziomie Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy- mają odpowiednią wiedzę i sprzęt, by zabezpieczyć i zaopatrzyć osobę poszkodowaną, a w razie potrzeby ewakuować ambulansem do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Działamy w oparciu o Ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym, a także na podstawie wpisu do Rejestru Jednostek Współpracujących z System Państwowego Ratownictwa Medycznego. W celu usprawnienia zasad dysponowania, na podstawie „Wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, została opracowana Procedura Dysponowania ZSR - dodaje Dawid Burzacki.

W Zintegrowanej Służbie Ratowniczej działają również osoby z wykształceniem medycznym. Lekarze, pielęgniarki, pielęgniarze systemu PRM czy ratownicy medyczni- te osoby mają uprawnienia i sprzęt by wykonać już bardziej zaawansowane czynności medyczne. To ogromne wsparcie dla Zespołów Ratownictwa Medycznego, ale przede wszystkim to dodatkowa szansa na przeżycie dla osób, które mogą znaleźć się w stanie nagłego zagrożenia życia. Gdy nie ma wolnych Zespołów Ratownictwa Medycznego, dyspozytor medyczny ma możliwość zadysponowania naszych zespołów. Często ratownicy medyczni lub pielęgniarki czy pielęgniarz kończą dyżur w swojej pracy i po krótkim odpoczynku przyjeżdżają na dyżur do nas, zapewniając tym samym dodatkowe zabezpieczenie dla naszego regionu.

- Z racji tego, że ratownictwo traktujemy jako pasję, to atmosfera podczas dyżurów w ZSR, też jest nieco inna niż w normalnym „zakładzie pracy”. Wiemy, że to co robimy ma sens, że szczególnie teraz wiele osób liczy na naszą pomoc. Każdy z nas jest świadomy tego, że system Państwowego Ratownictwa Medycznego jest u kresu wytrzymałości. Często w karetkach jeżdżą nasi znajomi, koledzy- wiemy jak bardzo ciężka jest ich praca i z czym muszą się mierzyć każdego dnia. Myślę, że nasze dyżury, to też forma pomocy dla nich, ale też dla samych dyspozytorów medycznych. Gdy kolejkują się zgłoszenia, to zawsze mają ten dodatkowy Zespół, który „odbarczy” system lub podtrzyma czynności życiowe do przyjazdu ZRM. Jeśli mamy odrobinę wolnego czasu między kolejnymi zgłoszeniami, to poświęcamy go na szkolenia i podnoszenie wiedzy z zakresu ratownictwa - mówi Oskar Stefaniak, pielęgniarz systemu/ członek Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

W ciągu jednego dyżuru ratownicy z Jawiszowic wyjeżdżają kilkanaście razy do różnego rodzaju zdarzeń. Zasłabnięcia, wypadki, podejrzenie udaru mózgu, próby samobójcze, podejrzenie zawału serca, duszności w przebiegu Covid-19- to tylko niewielka część zdarzeń, do których w ciągu ostatnich dni były dysponowane zespoły Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

Zintegrowana Służba Ratownicza, gotowość ratowniczą utrzymuje z własnych środków. Ratownicy sami zaopatrują się w sprzęt i środki ochrony indywidualnej, sami- z własnych środków organizacji tankują karetki.

Chcąc utrzymać gotowość do działań na dotychczasowym poziomie, będziemy zwracali się z prośbą o wsparcie do Marszałka Województwa Małopolskiego i Wojewody Małopolskiego- wierzymy, że docenią nasze wsparcie i wkład w poprawę bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz wesprzeć działania ratowników lub dołączyć do zespołu Zintegrowanej Służby Ratowniczej, wejdź na stronę www.zsr112.pl/wolontariat i zostań wolontariuszem ZSR.







foto: 112malopolska

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy