Straszliwe okrucieństwo w Kętach. Rodzice zagłodzili dziecko

, MAGAZYN, Na sygnale, Wiadomości, 17.07.2020 20:30, PG
5 - letnia, niepełnosprawna Elizka leżała w kojcu otoczona odchodami i owadami.
Straszliwe okrucieństwo w Kętach. Rodzice zagłodzili dziecko

Koszmar jaki przeżywała 5 – letnia Eliza trzymana w kojcu we własnych odchodach, trudno do czegokolwiek porównać. Niepełnosprawna dziewczynka umarła z głodu, pragnienia i braku leków. Jej siostra cudem przeżyła.

Wszystko to działo się przez całe jej życie, do dnia śmierci 5 października 2017 roku w bloku przy ul. Sikorskiego w Kętach oraz w jednej z kamienic Bielsku - Białej.

Jak ustaliła prokuratura, taki los swoim dzieciom zgotowali rodzice: 26 – letnia Karolina G. i 33- letni Damian Cz., którzy zostali skazani na 15 lat więzienia. Teraz odwołują się od tego wyroku, gdyż uważają, że są niewinni.

O sprawie rozpisują się już ogólnopolskie media. - Dlaczego nikt nie widział, że dziewczynka umiera z głodu? Gdy przyjechało pogotowie, w kojcu leżał szkielet obciągnięty skórą. – taki tytuł "Dużego Formatu" Gazety Wyborczej można było przeczytać w jej poniedziałkowym (13.07) wydaniu.

- Elizka urodziła się z wadą ośrodkowego układu nerwowego i porażeniem czterokończynowym. Rodzice nie wychodzili z nią na spacery. Przetrzymywali córeczkę w kojcu zabrudzonym fekaliami, w którym żerowały larwy owadów. Nie dawali leków, ani odpowiedniej dawki pożywienia i picia. Dziecko znaleziono martwe 5 października 2017 r. Po ranach, odparzeniach, i braku fragmentów skóry można sobie wyobrazić w jakich cierpieniach żyła.- donosi z kolei dziennik Fakt24.

- To były warunki urągające wszystkiemu. Mieszkanie było ekstremalnie zaniedbane, dostęp do kojca dziecka prowadził wąską ścieżką wydeptaną w śmieciach. Rodzice znęcali się nad córką ze szczególnym okrucieństwem i doprowadzili ją do śmierci - mówi prok. Paweł Nikiel z Prokuratury Rejonowej Północ w Bielsku-Białej.

Media informują, że na bestialstwo rodziców nie zareagowali ani sąsiedzi, ani opieka społeczna. W listopadzie 2019 roku rodzice rozstali skazani w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej na 15 lat więzienia.

Pod koniec czerwca br. w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach miała odbyć się apelacja od wyroku pierwszej instancji. Rodzice uważają, że są niewinni i chcą uniewinnienia. Z kolei prokurator chce dla nich dożywocia. Biegli stwierdzili, że matka z ojcem byli poczytalni.

Druga córeczka Karoliny G. i Damiana Cz. trafiła do rodziny zastępczej. Rodzice pozostają w areszcie.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Wikta, 18.07.2020 12:10

Ragnar7; a ty chętnie gawiedzi na taki pokaz "publicznego egzekutowania" ( a cóż to za nowomowa?) będziesz bilety sprzadawał/ a?

Wikta, 18.07.2020 12:06

Magdalena Palenciuk; a pani byłaby/ jest chętna wsypać cyklon B?

ѕzαℓσиу ∂ιαвєłєк.! , 18.07.2020 00:20

i takie sku.....ny dostają 500+, gratuluje wyboru

Ragnar7, 17.07.2020 21:49

Kara śmierci powinna być przywrócona zwyrodnialcy publicznie egzekutowani, a nie utrzymywani za nasze pieniadze w wiezieniach