reklama

Paranoja. Było wielkie otwarcie zapory, a elektrownia ciągle nie działa

, Gospodarka, Wiadomości, 23.02.2018 09:40, red
Paranoja. Było wielkie otwarcie zapory, a elektrownia ciągle nie działa
Wielki zbiornik w Świnnej Porębie to nie tylko jezioro i zapora, ale przede wszystkim elektrownia na zaporze, która ma olbrzymią moc. Jak wylicza „Gazeta Krakowska” elektrownia wodna mogłaby wyprodukować nawet 14,8 kilowatogodzin energii elektrycznej rocznie, co jest równoznaczne ze spaleniem 9430 ton węgla w w elektrowni konwencjonalnej.

Mogłaby, ale nie może. Rząd bowiem ciągle nie przyjął stosownej nowelizacji ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii, de facto więc nie można sprzedawać „zielonej energii” z elektrowni w Świnnej Porębie,.

Jakby tego było mało, zamontowane już kilka lat temu urządzenia w elektrowni jeszcze nie pracowały pełną parą, a już w grudniu 2017 roku utraciły gwarancję.

- To niewiarygodne marnotrawienie publicznych pieniędzy – mówią okoliczni mieszkańcy.

Przypomnijmy, że 26 lipca ubiegłego roku ówczesna premier Beata Szydło oficjalnie ogłosiła koniec budowy w Świnnej Porębie. - Oddajemy do użytku chyba najdłużej powstającą w Polsce inwestycję – mówiła dumnie, sugerując że to wszystko jest zasługą rządu PiS.

Zresztą to nie jedyny problem nad zaporą. W jeziorze od wielu miesięcy zalegają śmieci i nie ma tego kto posprzątać.

Formalnie gospodarzem terenu jest rząd poprzez swoją spółkę Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Keson, 24.02.2018 08:10

Widać, że gadacie od rzeczy, przy takich wielkich zbiornikach dopiero po 2 latach można ją uruchomić aby wyeliminować ewentualne naturalne osuwiska. Jak w Górze Kalwarii gdzie naturalne osuwiska zniszczyły kilkanaście domów.

kaja, 23.02.2018 17:12

Otwarcie było tylko na pokaz , od początku było wiadomo że elektrownia nie ruszy a władza musiała pokazać "swoje sukcesy, typowa preerelowska propaganda ale ja się niczego dobrego po nich nie spodziewałam. Jedyna słuszna partia, jedyna słuszna telewizja itd. Coś mi to przypomina.

znanywmiescie, 23.02.2018 14:22

Przede wszystkim to nie "kilowatogodziny" a Gigawaty. W takich jednostkach mierzy się energię. W "kilowatogodzinach mierzy się zużycie energii. Tak gwoli ścisłosci

mirko2006, 23.02.2018 12:14

No chyba, że ta elektrownia w rzeczywistości tylko tyle odda. Ha ha ha....

arquit, 23.02.2018 11:52

tak jest, @sniddy dobrze zwrócił uwagę. myślę, że chodziło tu megawatogodziny.

sniddy, 23.02.2018 11:25

"14,8 kilowatogodzin energii elektrycznej rocznie" - sądzę, że pomylono jednostkę, bo taka ilość energii kosztuje na moim rachunku kilka złotych.

andrej, 23.02.2018 11:12

Okoliczni mieszkancy to elektorat PIS wiec niech wiedza co wybrali , to co wybrali foruje wegiel i smog a nie czysta energie wiec elektrownia wodna nie moze pracowac tak jak likwiduje sie elektrownie wiatrowe bo to tez konkurencja wegla i mniej smogu wegiel i smog ma byc i koniec.