reklama
reklama

Mieszkańcy zebrali kilkaset podpisów. Nie chcą tej inwestycji

Gospodarka, Wiadomości, 02.09.2022 20:40, DK
Chodzi o plany budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów we Frydrychowicach
Mieszkańcy zebrali kilkaset podpisów. Nie chcą tej inwestycji

W niedzielę 20 sierpnia mieszkańcy Frydrychowic (gmina Wieprz) zbierali podpisy pod petycją do wójt gminy Wieprz Małgorzaty Chrapek odnośnie wstrzymania pracy i działań prowadzących do planowanej budowy PSZOK przy ul. Dworskiej we Frydrychowicach. Podpisy były zbierane między innymi po mszach św. w parafii Frydrychowice. Większość osób, które złożyły swoje podpisy były zaskoczone nie tylko samą lokalizacją PSZOK-u, ale przede wszystkim byli zaskoczeni, że taka inwestycja ma powstać.

Mieszkańcy wyrażali swoje oburzenie, iż inwestycja ta jest przeprowadzana bez żadnych konsultacji ze strony władz gminy. Łącznie zebranych zostało 778 podpisów (łącznie z Przybradzem, Chocznią, Wadowicami).

Petycja wraz z podpisami została złożona 25 sierpnia na dzienniku podawczym Urzędu Gminy w Wieprzu. Jak na razie nie ma żadnej odpowiedzi ze strony władz gminy.

Mieszkańcy zapowiadają, że będą nadal walczyć o to, aby zmienić lokalizację PSZOK.

13 września o godzinie 18:00 zostało zaplanowane zebranie wiejskie sołectwa Frydrychowice, na którym między innymi będzie omawiana kwestia Punktu.

Rozmawialiśmy w tej sprawie z wójt Małgorzatą Chrapek

- PSZOK będzie realizowany, jeżeli trzeba - na stosowne pisma odpowiemy. Ja już debatę społeczną przeprowadziłam. Jak tak będziemy podchodzić do tematu to nic nigdy nie zrobimy. PSZOK to nie jest wysypisko śmieci. To będzie pięknie zagospodarowany budynek z zielenią dookoła i co najważniejsze kostka brukowa. Nastały takie czasy - budujcie wszystko i wszędzie tylko nie u mnie. Dostaliśmy ponad 5 milionów z Polskiego Ładu na PSZOK i teraz mamy oddać te pieniądze? Kontener ma być zadaszony, waga, budynek dla pracownika skomputeryzowany, będzie piękna ścieżka edukacyjna dla dzieci i młodzieży jak segregować śmieci. Gabaryty będą przyjmowane od mieszkańców. Ludzie, którzy protestują- to ludzie, którzy mają tutaj działki ale nie mieszkają. Boją się, że cena za ar może spaść po budowie PSZOK. Mam nadzieję, że ta inwestycja powstanie, to wręcz mieszkańcom ułatwi życie - mówi wójt

Rozmawialiśmy tez z sołtysem Frydrychowic Andrzejem Sopickim. - Dla mnie to mówiąc szczerze szkoda mi tej działki, bo to własność gminy. Ta działka warta jest ponad pół miliona złotych. Bez mojej zgody się wchodzi i zabiera się działkę. Tam została sprzedana część działki, około 1ha i ten inwestor boi się, że wartość działek spadnie. Ludzie się obawiają, że teraz stracą pieniądze. - mówi sołtys Frydrychowic.

Do sprawy powrócimy

reklama

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy