Były proboszcz, TW Zebrzydowski, będzie patronem ulicy?

, Polityka, MAGAZYN, Wiadomości, 11.02.2020 19:25, DK
Szykuje się skandal ze zmianą nazwy ulicy?
Były proboszcz, TW Zebrzydowski, będzie patronem ulicy?

Dekomunizacja pełną gębą

W 2017 roku weszła w życie ustawa specjalna o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy. Spowodowało to lawinę wniosków o zmiany nazw ulic, skwerów etc w całej Polsce

W Andrychowie wiązało się to z próbą zmiany nazwy ul. 27 stycznia.

Data 27 stycznia nie oznacza jednak tylko wkroczenia do Andrychowa Armii Czerwonej, ale jest znana również jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia wyzwolono obóz Auschwitz-Birkenau). Nazwa pozostała.

W Wadowicach sytuacja jest bardziej skomplikowana. Kilka lat temu Instytut Pamięci Narodowej chciał doprowadzić do zmiany nazwy wadowickiej ulicy im. gen. Bruno Olbrychta na inną. Nie udało się. Ale w Wadowicach zmienił się burmistrz- Bartosz Kaliński (PiS) i sprawa wraca.


Kim był Bruno Olbrycht? „Ukończył szkołę powszechną w Bochni i gimnazjum w Wadowicach, gdzie działał w Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”[8]. W czasie I wojny światowej od 6 sierpnia 1914 walczył w Legionach Polskich. Był oficerem 3 pułku piechoty w składzie II Brygady, dowódcą plutonu, kompanii i batalionu[2]. Chorąży z października 1914, kapitan z września 1917. W 1915 zdał tzw. wojenną maturę w Wadowicach. W 1917 zapisał się na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale nie podjął studiów. Walczył w Karpatach, na Bukowinie i Wołyniu” (źr. Wikipedia)

Jednak skazę na jego życiorysie spowodowała służba w Ludowym Wojsku Polskim, co prawda trwała ona tylko 2 lata ale i tak rzuciła cień na wiele lat poświęconych walce.

W Kalwarii Zebrzydowskiej tamtejsze Towarzystwo Miłośników Kalwarii już na VII Sesji Rady Miejskiej w dniu 25 czerwca 2019r. wystosowało wniosek do Zarządu Osiedla nr 1 z prośbą o zaopiniowanie zmiany nazwy ulicy Rzeźnianej na ulicę ks. Stanisława Szlachty.

Tak to uzasadniano:

Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Panie Burmistrzu, Panie i Panowie. Przyszliśmy tu z Panią Przewodniczącą Towarzystwa Przyjaciół Kalwarii, ażeby kontynuować naszą prośbę, którą skierowaliśmy do władz samorządowych, dotyczącą nadania imion zasłużonych ludzi, żeby nazwać ulice. Tak, żeby oczywiście można było to zrealizować. Ta sprawa się bardzo długo ciągnie jak gdyby. Są może jakieś przeszkody, opory. Dlatego prosimy o rozważenie tej sprawy i ostateczne załatwienie tam gdzie można; a tam gdzie nie można, trudno. Proszę Państwa, celem naszego działania jest, już od 40 lat, zachować albo ochronić od zapomnienia. Nie tylko to, co zostało wytworzone pracą ludzką, umysłem ludzkim; ale, żeby nie zapomnieć o ludziach, którzy tworzyli tą rzeczywistość, która jest w Kalwarii i okolicy. I w związku z tym wystąpiliśmy o nadanie imienia ulicy Rzeźnianej dotychczas, na ulicę imieniem księdza Stanisława Szlachty(...) długoletniego proboszcza, który tu kontynuował swoją pracę duszpasterską przez wiele, wiele lat. Ja tylko przypomnę tak, albo może, bo myśmy już to uzasadnienie składali, ale nie wiem czy dużo jest na tej sali tych, którzy byli na spotkaniu z Ojcem Świętym 40 lat temu pod Klasztorem. Miałem to szczęście, że byłem. I przypomnę taki fakt, że Ojciec Święty, tam pod Klasztorem, między innymi powiedział: „Jak jechałem tu pod Klasztor, pod Kościołem zauważyłem stojącego z grupką parafian księdza Szlachtę, przezacnego Proboszcza. Jeżeli tego nie zrobiłem, jako kardynał krakowski, to teraz jako Papież mianuję Jego Prałatem.” I chcę powiedzieć tak, że to nie było bez znaczenia. To była jakaś wskazówka, że jest to człowiek, był to człowiek, który zasługuje na fakt upamiętnienia Jego postaci(...) Więc bardzo proszę, jeszcze raz wnioskuję, w imieniu Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Kalwarii, żeby przynajmniej ta ulica, która w tej chwili prowadzi na cmentarz, żeby nabrała odpowiedniej nazwy, godnej nazwy, godnej co do miejsca przeznaczenia, no i osoby, która by ewentualnie była na tej ulicy patronem. Dziękuję bardzo, Panie Przewodniczący. „

Niedawno wniosek o zmianę nazwy ulicy był analizowany podczas posiedzenia Zarządu Osiedla nr 1 w Kalwarii.

Ks. Stanisław Szlachta (ur.1913r) wieloletni proboszcz parafii w Kalwarii Zebrzydowskiej (od 1945-1980r), pierwszy dziekan dekanatu Kalwaria powstałego w I połowie lat 70, święty nie był. Jako Tajny Współpracownik „Zebrzydowski” (od 1961 roku) otrzymał od SB paszport i polecenie spenetrowania polskiego środowiska w Rzymie. Donosił np. na Karola Wojtyłę czy na znanego starszemu pokoleniu Polonii arcybiskupa Józefa Gawlinę – duszpasterza polskiej emigracji.

Ogólnie - jak ustaliliśmy - w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej przechowywane są aż 4 teczki TW Zebrzydowskiego. Wobec powyższego, Zarząd Osiedla nr.1 podjął decyzję o negatywnym zaopiniowaniu tej zmiany. Teraz sprawa trafi najpewniej na obrady Rady Miejskiej.

Ks. Stanisław Szlachta był jednym z 10% (jak twierdzi Ks. Isakowicz-Zaleski autor książki „Księża wobec Bezpieki”) księży którzy współpracowali z SB.

Co ciekawe to już drugi wniosek w sprawie zmiany nazwy ulicy w Kalwarii. 5 lutego Zarząd Osiedla nr 1 w Kalwarii Zebrzydowskiej wniósł wniosek w sprawie zmiany nazwy ulicy Władysława Broniewskiego na odcinku od skrzyżowania ulic Broniewskiego - Jana Pawła II do skrzyżowania ulic Broniewskiego – Mickiewicza - Zarząd Osiedla nr 1 wnosi prośbę o zmianę w/w odcinka ulicy na ulicę Władysława Niemczynowskiego.

„Władysław Kazimierz Broniewski", ps. „Orlik” (ur. 17 grudnia 1897 w Płocku, zm. 10 lutego 1962 w Warszawie) – polski poeta i tłumacz, autor liryki rewolucyjnej, patriotycznej, żołnierskiej i autobiograficznej. Był określany jako „najwybitniejszy reprezentant polskiej poezji rewolucyjnej, stanowiącej artystyczny wyraz walki politycznej proletariatu”[1]. Żołnierz Legionów Polskich, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Kawaler Virtuti Militari. Budowniczy Polski Ludowej.” źr.Wikipedia


Broniewski był postacią pełną sprzeczności. Był komunistą, a z drugiej strony chwalił się Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari i czterema Krzyżami Walecznych za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Przesiedział w więzieniu NKWD 13 miesięcy za powiązania z polskim wywiadem wojskowym, a z drugiej strony wziął udział w konkursie na poemat o Stalinie.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy