Zakaz parkowania na chodnikach? To może być cios dla kierowców

, Gospodarka, Wiadomości, 29.11.2018 17:00,
Na razie w Andrychowie "walczą" z kierowcami stawiając słupki.
Zakaz parkowania na chodnikach? To może być cios dla kierowców
Przy ulicy Batorego w Andrychowie zamontowane zostały słupki, które powinny poprawić bezpieczeństwo pieszych w tym miejscu. Będą także stanowić przeszkodę dla kierowców, którzy zwłaszcza w dzień targowy, parkowali na chodniku swoje samochody.

Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości wprowadzony zostanie całkowity zakaz parkowania samochodów na chodnikach. Do Sejmu trafił właśnie projekt nowelizacji kodeksu drogowego, przewidujący odholowywanie aut zaparkowanych na chodnikach.

Obecnie prawo zezwala na na parkowanie na chodnikach, ale pod warunkiem pozostawienia 1,5 metrowego przejścia dla pieszych. Propozycja zakłada wprowadzenie całkowitego zakazu parkowania na chodnikach.



Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

miastoandrychow, 02.12.2018 17:21

No na Floriańskiej, jest strefa zamieszkania, w takim przypadku w ogóle nie wolno parkować na ulicy, tam dopiero jest cyrk, przechodnie lawirują pomiędzy pojazdami bo brak tam chodnika.

manchi, 29.11.2018 23:46

Trzeba wtedy dzwonić do straży miejskiej i powołać się na obowiązujący prawnie przepis, że ma pozostać 1.5 metra wolnego chodnika. I tak do skutku- niech szanowni strażnicy ruszą ze stołków swoje szanowne cztery litery i zrobią z tym porządek raz na zawsze. Łaski nie robią, pensje mają w końcu z naszych podatków. Jak im nie pasuje- droga wolna. Najwyższy czas, żeby ktoś wreszcie wziął się za to bezprawie. Wystarczy przejść się po mieście i zobaczyć jak kierowcy mają ten przepis głęboko w d..... Są miejsca, że stoją bezkarnie na całym chodniku przez cały dzień tak jak np. przy ulicy 1 maja (przy rondzie, pod sklepem monopolowym) gdzie pewna pani pracująca w pewnej agencji ubezpieczeniowej bezczelnie od lat parkuje swój automobil na chodniku uniemożliwiając mi przejazd wózka z małym dzieckiem. Strażnicy owszem przechodzą obok i udają, że nic nie widzą. To ja pytam! Po co w ogóle jest ta instytucja? Takie sytuacje są na porządku dziennym w bardzo wielu miejscach. Swoją drogą czas najwyższy pomyśleć o nowych parkingach (pasowałoby zrobić wreszcie coś z tym koło hali sportowej na 1 maja- po jego obecny stan zwyczajnie uwłacza ludzkiej godności). Wszystkie parkingi w obrębie miasta powinny być odpowiednio płatne, zaraz będzie luźniej. W wielu przypadkach zniknie problem parkowania przez cały dzień za darmo przez osoby, które idąc sobie do pracy zostawiając samochód na cały dzień (a mieszkają 1 km od miejsca pracy). Przez takie sytuacje, jak człowiek chce coś załatwić np. w UM to często nie ma szans, żeby gdziekolwiek zaparkować. Czy to jest normalne? Z pozyskanych opłat można tworzyć nowe miejsca parkingowe, choćby poza centrum miasta. Są na to odpowiednie lokalizacje, mniejsze miasta w kraju mają już parkingi wielopoziomowe. Nie musi być tak, że każdy idąc do danego sklepu staje metr pod jego witryną. Wielu osobom wyjdzie to na zdrowie.

znanywmiescie, 29.11.2018 19:09

Wystarczy zobaczyć jak wygląda chodnik nieco poniżej Jubilera na Krakowskiej. Zastanawiałem się za każdym razem gdy tam się dosłownie przeciskałem obok postawionych na chodniku samochodów gdzie jest Policja albo Straż Miejska??