Poszukiwany kierowca, który potrącił psa w Andrychowie. Apel mieszkanki

, Na sygnale, Wiadomości, 28.05.2020 09:10,
Ogłoszenie od mieszkanki Andrychowa.
Poszukiwany kierowca, który potrącił psa w Andrychowie. Apel mieszkanki

Mieszkanka Andrychowa szuka kierowcy, który we wtorek (26.05) około godziny 17:45 na ulicy Daszyńskiego w Andrychowie potrącił i ciągnął przez kilka metrów samochodem marki Renault Trafic (kolor czarny lub ciemnozielony ze srebrnymi relingami) psa rasy owczarek niemiecki...

"To pies mojego taty...który zerwał mu się ze smyczy i pobiegł w stronę swojego domu...Szukam Pana, bo pewnie przez roztargnienie zapomniał Pan udzielić psu jakiejkolwiek pomocy...bo pewnie ze zdenerwowania zdążył Pan tylko zatrzymać się, sprawdzić czy samochód cały i tak po prostu odjechać...Szukam Pana bo zapewne nie zdążył Pan się jeszcze pochwalić rodzinie może dzieciom...znajomym jak fantastycznego człowieka maja obok siebie...na pewno Pan się martwi o Sare... żyje...(bo tak ona ma na imię) i tutaj bardzo serdecznie chce podziękować ludziom, którzy nie przeszli obojętnie....nie znam Was na oczy Was nie widziałam.ale z całego serca dziękuje...a Panu który po prostu odjechał współczuję...i mam.nadzieje ze przez moje 30 lat życia w rodzinnym mieście nigdy nie stanął Pan na mojej drodze..."

- pisze mieszkanka Andrychowa.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

chochoł, 05.06.2020 17:36

Miły początek, na końcu 30 lat cię będę szukać i dopadnę cie bydlaku, ktoś jest miły i straszy: staniesz Pan mojej na drodze. Pies winny uderzył w samochód. Właściciel będzie szukany 30lat, kobieta chce go rozjechać. jakiś psychiatra by się przydał.

kelly-27, 30.05.2020 16:16

Proszę Pani, właściciel psa złożył na policji stosowne zeznania i bardzo dobrze wie, jaka odpowiedzialność na nim spoczywa w związku z posiadaniem psa i te złośliwości z Pani strony są naprawdę nie na miejscu. Kierowca zachował się bezdusznie i karygodne zostawiając poważnie ranne zwierzę samemu sobie, bo jakby Pani przypadkiem nie wiedziała, to właściciel psa nie przechadzał się ot tak chodnikiem i nagle pies postanowił mu się zerwać z papierowej smyczy i tak dla kaprysu wskoczył pod koła nadjeżdżającego samochodu. Faktów Pani kompletnie nie zna, ale oceniać oczywiście najłatwiej.

FeelFree, 30.05.2020 11:05

To wtedy po artykułem byłoby 220 komentarzy, a nie 20 ?

ѕzαℓσиу ∂ιαвєłєк.! , 30.05.2020 07:15

A gdyby kierowca był z PO a pies z PIS ????

",,**,,", 30.05.2020 06:09

Kelly@ a obowiązkiem właściciela psa jest odpowiedni nadzór i opieka nad psem, czyżby właściciel psa celowo go puścił??? Tak kierowca miał zadzwonić na 112 i poinformować ze potrącił psa bez opieki i nadzoru wlasciciela??? Jak właściciel sobie nie radzi to niech kupi sobie chomika i zabiera go na spacer w słoiku.

Dajnos, 29.05.2020 22:51

Kojarzę ten samochód To ktoś z Zagórnika prawdopodobnie

kelly-27, 29.05.2020 21:53

Żałosne i beszczelne jest to co Pani napisała. Nie ma Pani pojęcia o całej zaistniałej sytuacji a fatygowała się Pani na taki, cóż, płytki komentarz? Gratuluję! Kierowca miał obowiązek z przepisów prawa do zatrzymania się i wezwania pomocy do potrąconego nieumyślnie zwierzęcia. A tego nie zrobił. W tym wymiarze nadal uważa Pani, że to zachowanie właściciela psa było karygodne??? Współczuję Pani, po prostu współczuję braku choćby odrobiny empatii.

",,**,,", 29.05.2020 16:02

Madziu jesteś żałosna by nie powiedzieć bezczelna!!! Roztargnienie to ma ale właściciel psa, kierowca który potrącił psa, natychmiast miał wezwać policję, mandat dostał by właściciel psa, za skandaliczna opiekę nad psem. Tyle w temacie!!! A tak apropo wilczura tylko człowiek bez rozumu!!!!!!!!!!!!!! bierze na spacer po chodniku. I co to za smycz była z papieru??? Jestem mieszkanką Andrychowa od dawna i gdyby mi się to przydarzyło to tatuś by beknoł za swoje roztargnienie!!! Byłby mandat i jeszcze celowo bym wjechała w krawężnik lub znak drogowy.

FeelFree, 28.05.2020 20:39

@cath - niektórzy tu też być może piszą, aby wnieść chociaż odrobinę poczucia humoru, bez którego w niektórych miejscach ludzie się by się pobili gdyby nie kilometry światłowodów między nimi... Pozdrawiam. Judyta

FeelFree, 28.05.2020 20:35

@Turboplazmotron - Do mężczyzny powinien być dołączony tłumacz, który by nam tłumaczył, co mężczyzna ma na myśli... xD

Turboplazmotron, 28.05.2020 20:24

Judyta Kozłowska:)

cath, 28.05.2020 19:52

@Feel FREE Może przeczytaj dokładnie swojego posta bo na samym końcu skądś się wzięło imię Judyta.Przed dwoma literkami P.S które dla mnie oznaczają post scriptum.W ten sposób podpisuje die listy .Stad nawiązanie do płci.Napisalem ze zirytował mnie ton artykułu gdzie skoncentrowano się na winie kierowcy.I jakoś nikt nie zainteresował się skąd na drodze wziął się owczarek niemiecki .Wina kierowcy byłaby bezstronna gdyby celowo najechał na pieska a tego przypuszczam nie zrobił.Skoro wiadomo gdzie to się stało to wystarczy monitoring i sprawca się znajdzie tylko ze rownoczasowo w linii obrony będzie zapytanie o opiekę nad psem.I tu niestety jest wina właścicieli co by nie mówić.

FeelFree, 28.05.2020 19:38

@cath, P.S. przyjrzyj się proszę co internauci zrobią z artykułem "Nóżka dziecka utknęła w zniszczonej kratce kanalizacyjnej"... i wyciągnij własne wnioski: jak działa internet, mamNewsa i ludzkie umysły, obiecuję, że nie napiszę tam ani słowa

FeelFree, 28.05.2020 19:21

@cath, Tak, dzięki takiemu a nie innemu stylowi i treści artykułów w mamNewsa, dzięki temu, że często artykuły zawierają jednostronną wersję wydarzeń, możemy właśnie prowadzić tutaj dyskusję, byle kulturalną. Sposób konstrukcji tekstu wręcz nas do tego prowokuje. Nic dziwnego, bo portal zarabia na naszych wejściach tutaj, utrzymuje się głównie z reklam. Dzięki temu z kolei możemy się wymienić poglądami, podzielić się swoimi obserwacjami, swoim punktem widzenia, dowiedzieć czegoś o czymś, o kimś, lub nawet sobie samym ;) No a każdą tu napisaną rzecz, każdy kto czyta może rozumieć jak chce i potrafi i każdy argument można też próbować sprowadzać ad absurdum jak Ty, ok Twoje prawo. I ktoś może mieć na celu tylko to, a ktoś inny jak punkt honoru będzie chciał za wszelką cenę dowieść swojej racji. No tak to po prostu jest w niemoderowanym miejscu pod artykułem w lokalnym portalu internetowym. W tym wypadku konkretnym to ja po prostu staję po stronie psa, bo to on został pokrzywdzony, nie mi orzekać na szczęście dlaczego, przez kogo i w jakim stopniu. Miałem wrażenie czytając wpisy, że ludzie nawzajem się obwiniają i oceniają, a zapomniano o cierpieniu zwierzęcia. Dlatego zdecydowałem się napisać to co napisałem. A największe moje oburzenie budzi w całej sprawie fakt, że kierowca nie udzielił pomocy zwierzęciu. Wiele nie wiemy, ale wiemy, że kierowca uciekł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy zwierzęciu. I może ktoś też się jednak z czytających osób zastanawia, czy by jej udzielił gdyby potrącił człowieka. Jak sądzisz? Oby artykuł i posty pod nim zmieniły zachowanie chociaż jednego kierowcy i chociaż jednego właściciela psa... taki może będzie pożytek z czasu poświęcone tu przez nas. Pozdrawiam. P.S. Nie jestem Panią, ale tak działa internet i anonimowe fora i nasze umysły ;) To też pouczające doświadczenie.

Turboplazmotron, 28.05.2020 18:34

Zapewne o tym wiecie ale Wam przypomnę że ucieczka z miejsca zdarzenia i pozostawienie zwierzęcia bez pomocy to wykroczenie, za które przepisy przewidują karę grzywny do 5 tys. zł lub karę pozbawienia wolności.

cath, 28.05.2020 18:08

@FEEL FREE Za 3 -letnie dziecko odpowiadają rodzice tak jak za pieska właściciel.Natomiast tekst artykułu po prostu jest tak jednostronny ze winny jest kierowca, który miał to nieszczęście ze piesek wpadł mu pod koła.Rozumiem ze gdyby np.w wyniku tego doszło do poważnego uszkodzenia samochodu i śmierci pieska domagała by się Pani więzienia dla kierowcy.Fajnie to zabrzmi sle psa podobnie jak trzyletnie dziecko trzeba pilnować i odpowiednio zabezpieczać nie musi być kolczatka czy inne niehumanitarne wynalazki wystarczy zwykła smycz ale umiejętnie zapięta.Skoro pies się zerwał to znaczy ze nie była.Kierowca tez zrobił błąd mógł poczekać wezwać policję .Wtedy byłaby Pani uboższa o kilkadziesiąt przynajmniej złotych i nie wypisywała głupot.Empatia empatia ale nie dajmy się zwariowac.Rozumiem ze nie ma dla Pani różnicy pomiędzy trzyletnim dzieckiem a trzyletnim pieskiem....,

Jeremiasz, 28.05.2020 17:19

Droga Pani Magdaleno, mam dużo różnych zwierząt i nie wiem jak jest u Pani, ale w przeciwieństwie do wielu innych ludzi zwierzęta traktuję normalnie, to znaczy tak jak to czyniono przez wieki, nie sypiam z nimi, nie jemy razem przy stole i uznaje ich za członków swojej rodziny, bo jestem człowiekiem a nie krową, czy psem. To nie znaczy jednak że nie dbam o nie lub ich nie cenię. Czy to takie trudne dzieciom powiedzieć prawdę, że pies miał wypadek? Proszę wybaczyć ale ludzie codziennie przeżywają znacznie gorsze rzeczy i zmagają się z poważnymi problemami. Proszę o więcej powag i więcej odpowiedzialności od właściciela psa i nie przerzucać jej na innych.

Turboplazmotron, 28.05.2020 16:50

"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta." George Bernard Shaw

FeelFree, 28.05.2020 16:33

Pies w swoim dorosłym życiu osiąga poziom rozwój emocjonalny trzyletniego dziecka. Odczuwa ból, lęk, jest zdolny do przywiązania emocjonalnego do człowieka oraz do empatii - tak jak zdecydowana większość ludzi (chociaż nawet czytając ten artykuł można mieć w tej sprawie jak się okazuje wątpliwości). Wszystkim czytającym i komentującym artykuł, oceniającym kierowcę i właściciela psa proponuję sobie wyobrazić... Co byś Człowieku, który to teraz czytasz CZUŁ będąc trzyletnim dzieckiem potrąconym przez auto i pozostawionym na ulicy przez kierowcę? zdanym na łaskę przypadkowych świadków wypadku? Proszę też pamiętać, że większość właścicieli swoich psów traktuje je jak członków swojej rodzin... Więc zastanów się teraz Człowieku, jak byś Ty chciał, aby zachował się kierowca, który potrącił członka Twojej Rodziny lub Ciebie? Z poważaniem. Judyta P.S. Trzyletnim dzieciom, nawet najlepiej pilnowanym zdarzają się różne przygody.

MarcinS, 28.05.2020 15:55

Dobrze że dzieciaka żadnego nie pogryzł. Wtedy to byłaby inna dyskusja. Niestety psa trzeba pilnować. Nie bardzo rozumiem co miał robić kierowca któremu ta psina wpadła pod samochód?? Bo rozumiem że właściciel był w pobliżu.

cath, 28.05.2020 15:39

Posiadam psa i to tej samej rasy.Natomiast gruba nieprzyzwoitością jest obwinianie tylko i wyłącznie kierowcy bo śmiem przypuszczać ze w przypadku gdyby dostał zarzut znęcania się nad zwierzęciem to właściciel powinien dostac zarzut niedostatecznej opieki.Bo nie kierowca jest winny tego ze pies wtargnął na jezdnie.Tylko piesek ,którego właściciel nie dochował staranności jeśli chodzi o opiekę nad psem.Kupujac psa czy inne zwierze musimy się z tym niestety liczyć ze jest ono nieprzewidywalne zwłaszcza w pewnych okresach pieskiego życia.Powiedzmy ze pies zrywa się ze smyczy wbiega na ulice i dochodzi do śmiertelnego wypadku kto jest winny?A odpowiedzią dlaczego pies cierpi jest to ze ktoś go zapiął złe zapiął kolczatkę (gdyby pies był ułożony kolczatki by nie potrzebował to tez okrucieństwo -niech sobie właściciel sam zapnie kolczatkę to dopiero jest znęcanie się nad zwierzęciem .

kelly-27, 28.05.2020 14:24

Pozostawienie rannego zwierzęcia na ulicy rzeczywiście nie stwarzało żadnego kolejnego zagrożenia. Ja naprawdę nie wierzę w to wszystko co tu czytam. Winny właściciel psa. Kropka. Chyba nikt z Państwa nie posiadał nigdy psa, nieważne małego, dużego i oby tak pozostało.

cath, 28.05.2020 13:31

Jednego nie rozumiem.Mozna oceniać kierowcę i jego nieudzielenie pomocy ale zwierze nie dlatego cierpi ze ktoś mu nie udzielił pomocy tylko ze sie zerwało ze smyczy a to już tylko wina właściciela to mniej więcej tak jak w zimie niedostosowanie prędkości do warunków na drodze skoro pies się zerwał oznacza to ze był nieumiejętnie zabezpieczony .

cath, 28.05.2020 13:31

Jednego nie rozumiem.Mozna oceniać kierowcę i jego nieudzielenie pomocy ale zwierze nie dlatego cierpi ze ktoś mu nie udzielił pomocy tylko ze sie zerwało ze smyczy a to już tylko wina właściciela to mniej więcej tak jak w zimie niedostosowanie prędkości do warunków na drodze skoro pies się zerwał oznacza to ze był nieumiejętnie zabezpieczony .

kelly-27, 28.05.2020 11:04

Stanę w obronie "anonimowej pani", bo aż się nie chce czytać bzdur, które Państwo wypisujecie, nie mając zielonego pojęcia o okolicznościach zaistniałej sytuacji. Żeby oceniać trzeba jeszcze być świadomym pewnych rzeczy a poniżsi komentujący najwyraźniej nie są. A ja nie będę wnikac w szczegóły, bo szkoda mojego cennego czasu. Dodam tylko,że tak się składa, że bardzo dobrze znam właściciela poszkodowanego psa i samo zwierzę jest mi bliskie i jeżeli ktoś w tym całym zdarzeniu zachował się nieodpowiedzialnie, to kierowca samochodu, który beszczelnie odjechał, zostawiając na drodze poważnie ranne zwierzę, narażając je na pewną śmierć, gdyby nie ludzie, który pomogli pieskowi. Naprawdę żal mi Panów komentujących, po prostu żal. Empatia, chyba nie dla wszystkich znane jest to słowo.

Jeremiasz, 28.05.2020 10:45

Anonimowa Pani sobie chyba żartuje, aż dziwi że Pani się nie wstydzi takich idiotyzmów publicznie wypisywać. To bardzo nieodpowiedzialnie wyprowadzać tak dużego psa jak owczarek na niesprawdzonej lub niedopasowanej smyczy. Takie zwierzę stwarza olbrzymie zagrożenie dla ruchu drogowego i pieszych o czym ostatnio mogliśmy się przekonać w tym wypadku z rowerzystą i ... kurą.

starymoher, 28.05.2020 10:09

Szanowna Pani.Kierowca nie tropił psa żeby go potrącić,tylko pies sie zerwał,i dlatego trzeba mieć pretensję do właściciela psa że go nie upilnował.