Papież w Oświęcimiu. Wadowice i Kalwaria nadal czekają

, Wiadomości, 29.07.2016 10:10, (red)
W piątek przed południem papież Franciszek przebywa w Oświęcimiu. Odwiedzi również Wadowice i Kalwarię?
Papież w Oświęcimiu. Wadowice i Kalwaria nadal czekają

W piątek przed południem ma miejsce wzruszająca wizyta Franciszka w byłym niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Oświęcimu, gdzie modlił się i spotkał się w byłymi więźniami.

 

Papież przejechał z Krakowa do Oświęcimia samochodem. Pierwotnie planowany przelot helikopterem został odwołany ze względu na mgłe.

 

Wciąż nie ma oficjalnych oficjalnych informacji, czy papież po wyjeździe z Oświęcimia uda się do Wadowic czy Kalwarii. Służby porządkowe są przygotowane na taką ewentualność. Wizyta możliwa byłaby około południa.  

 

Na pewno Wadowice i Kalwaria czekają. Jak informuje nasz reporter z Kalwarii, w rejonie klasztoru zgromadziło się już ok. 100 osób, a nad Kalwarią latały dwa śmigłowce. Czy to przygotowania do nieplanowanej wizyty papieża? Nikt oficjalnie nie wie.

 

AKTUALIZACJA: 11:30

Niestety, z Oświęcimia papież nie pojedzie do Wadowic i Kalwarii. Pojechał do Krakowa.

 

 

Pielgrzymi w Kalwarii w piątkowe przedpołudnie.

 

 

 

 

 

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

maria, 29.07.2016 21:23

Betty, znów zabrała głos i jak zwykle bagno nie dość że analfabetka to jeszcze drwi z ludzi wierzących udowodniłaś że jednak coś z tobą nie tak. analfabetko Pan Franek ma milion spraw na głowie i chce się tymi sprawami podzielić z wiernymi. zamilcz parszywa gnido.

Betty, 29.07.2016 12:42

.... a do Dziadowic to po co? Rownie dobrze moznaby zadac zeby pod Grunwald pojechal... Czasy Wojtyly to SE NE VRATI...