reklama

Od roku nie miał prawa kierować autem. Nadal to jednak robił, nawet po pijanemu

, Wiadomości, 03.08.2022 10:17, eł

Grozi mu do pięciu lat za kratkami.

Od roku nie miał prawa kierować autem. Nadal to jednak robił, nawet po pijanemu

48-latek z Kęt ma sądownie orzeczony zakaz kierowania pojazdami. Nie przeszkodziło mu to kilka dni temu usiąść za kierownicą i ruszyć w drogę z butelką wina pod ręką. Nocna przejażdżka może się dla niego skończyć pobytem w więzieniu.

Tuż po północy, 29 lipca policjanci z Ogniwa Patrolowo–Interwencyjnego komisariatu w Kętach zauważyli, że kierowca citroena jadący przez kęcki Rynek nie włączał kierunkowskazu przy skręcaniu. Uznali, że trzeba go zatrzymać, co też od razu uczynili. Ledwo mężczyzna uchylił szybę w samochodzie, poczuli od niego mocny zapach alkoholu. Badanie podręcznym alkotesterem potwierdziło, że 48-latek nie jest trzeźwy. Wtedy kierowca spróbował przechytrzyć mundurowych i zamknąć się przed nimi w samochodzie.

Dzięki szybkiej rekcji policjantów, którzy wyprzedzili jego ruch, nie zdołał tego zrobić. Funkcjonariusze zakuli delikwenta w kajdanki i odprowadzili do radiowozu. Potem przeszukali jego auto i znaleźli w nim częściowo opróżnioną butelkę wina. Mężczyzna nie pozwolił sprawdzić stanu swej trzeźwości alkomatem, toteż trzeba mu było pobrać krew do analizy. W chwilę później policjanci odkryli, że 48-latek ma dożywotni zakaz kierowania pojazdami, orzeczony przed rokiem przez oświęcimski Sąd Rejonowy...

Teraz nie ominie go surowa kara. Za złamanie sądownie orzeczonego zakazu kierowania grozi kara do 5 lat odsiadki za kratkami.


Foto: KPP w Oświęcimiu

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy