reklama

Wadowickie "kreatywne protokołowanie"

, Polityka, Wiadomości, 27.12.2011 16:00, (NAT)
Radni opozycji stawiają zarzuty fałszowania protokołów sesji Rady Miejskiej w Wadowicach. W protokołach z obrad ma brakować znaczących wypowiedzi włodarza Wadowic.
Wadowickie

Na ostatniej sesji olbrzymie kontrowersje wywołał problem rozbieżności między przebiegiem poszczególnych sesji rady, a protokołami z obrad. Radny Henryk Odrozek mówił o „kreatywnym protokołowaniu obrad rady".

 

 

Radny Mateusz Klinowski posunął się znacznie dalej, mówiąc o fałszowaniu protokołów. Obaj radni jednak zgodnie przyznali, że protokoły nie odpowiadają przebiegowi sesji Rady Miasta, gdyż z dokumentu znikają niewygodne dla burmistrz fragmenty.

 

 

Dlatego też radny Henryk Odrozek przygotował projekt uchwały zmieniający zapis regulaminu Rady Miejskiej, a regulujący kwestie sporządzania protokołów. - Wprowadzenie zmiany zapobiegnie w przyszłości kreatywnemu protokołowaniu – dowodził radny, dodając, że nie będzie przymykania oczu na pojawiające się praktyki.

 

 

Mimo mocnych argumentów, projekt uchwały przepadł z kretesem podczas głosowania. Za wprowadzeniem zmian w regulaminie głosowało tylko sześciu radnych – H. Odrozek, P. Janas, T. Ramenda, J. Kamińska, A. Petek, M. Klinowski. Mimo wszystko radny Odrozek nie odpuszcza. Zagroził, że w sytuacji gdy sytuacja się powtórzy, powiadomi o sprawie organ nadzorczy wojewody małopolskiego.

 

 

Dodajmy, że w ostatnim czasie biuro wadowickiej Rady Miejskiej ma pewne trudności z przygotowaniem protokołów z sesji. Jak się okazuje, przez organizację obrad w terenie – ostatnia w OSP Chocznia, wcześniej w OSP Klecza – wystąpiły trudności z rejestracją magnetofonową przebiegu obrad, które są po prostu niesłyszalne. Dodatkowo przebieg obrad notuje tylko jeden z pracowników, gdyż drugi jest na zwolnieniu lekarskim.

 

 

Na zakończenie wyjaśnijmy, że protokół z obrad sporządzany jest przy pomocy notatek oraz nagrania audio sporządzonych przez pracownika biura rady. Przepisy obligują gminy do sporządzania i udostępniania protokołów lub stenogramów swoich obrad, chyba że sporządzą i udostępnią materiały audiowizualne lub teleinformatyczne rejestrujące w pełni obrady. Na to jednak nie ma zgody wiekszości wadowickich radnych. Sesje - co prawda - są rejestrowane, ale przez osoby prywatne.

 

 

Jak wynika z wyroku NSA, sporządzone przez pracownika w ramach jego obowiązków służbowych nagranie z przebiegu sesji nie jest tożsame z informacją, którą zawiera protokół. Ze swej natury jest on tylko skrótem rzeczywistego przebiegu obrad i zawiera skróty wypowiedzi osób czy innych stanowisk organu. Nie zmienia to jednak faktu, że protokół ma faktycznie oddawać wiernie przebieg sesji rady. Zatem nie może w nim brakować wiążących deklaracji i merytorycznych wypowiedzi – co prawdopodobnie miało miejsce w tym przypadku.

 

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy