Jest wyrok sądu w sprawie wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu

, Na sygnale, Wiadomości, 09.07.2020 14:45, PG
W czwartek (09.07.) odbyła się rozprawa w Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu.
Jest wyrok sądu w sprawie wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu

W czwartek (09.07.) w Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu zapadł wyrok w sprawie wypadku samochodowego Beaty Szydło, który miał miejsce w lutym 2017 roku.

Po godz. 14:00 odczytano wyrok sądu. Postępowanie zostało warunkowo umorzone na rok. Sąd uznał, że kierowca jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego.

Sebastian Kościelnik ma też zapłacić 1000 zł nawiązki dla Beaty Szydło i funkcjonariusza ówczesnego BOR.

Prokuratura żądała dla kierowcy seicento roku ograniczenia wolności i prac na cele społeczne. Obrona domagała się zaś pełnego uniewinnienia. Proces toczył się od jesienni 2018 r.

Sąd orzekł, że kierowca BOR, który prowadził auto z premier Szydło, również złamał przepisy ruchu drogowego. Sprawa kierowcy trafi do prokuratury.

- W kwestii sygnałów dźwiękowych sąd ustalił, że nie były one używane. Powyższe wynika z zeznań wielu świadków, którzy znajdowali się w pobliżu miejsca zdarzenia. Nie ma wątpliwości co do tego, że gdyby takie sygnały były używane, to bez problemu by je usłyszeli. Oskarżony również takich sygnałów nie słyszał - podkreśliła sędzina.


foto: WB

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Zakolog, 11.07.2020 11:17

@Ania Patrzyńska, uważam Pani komentarz, stanowiący odpowiedź do wpisu Pani Heleny za genialny. Jestem zazdrosny, iż sam nie potrafię w tak syntetycznej formie podsumować całościowo tego oświęcimskiego zdarzenia. Dodam jedynie ogólne spostrzeżenie opisujące efekty koniecznych reform wymiaru sprawiedliwości ministra Ziobro i PiS. W momencie przedstawiania założeń reform, część jej krytyków podnosiła zarzut, iż bez opcji zerowej, czyli wymiany wszystkich sędziów, cały ten trud PiS pójdzie na marne. Po prostu nie da się ewolucyjnie usunąć z umysłów sędziów tego homosovietikusa zalegającego w nich od 1945 roku.

KochamTuska, 11.07.2020 08:45

Przekaż mu tą informację osobiście bo wątpię żeby czytał Mamnewsa. Pewnie się ucieszy :)

ѕzαℓσиу ∂ιαвєłєк.! , 11.07.2020 06:28

Chłopak nie winy i tyle.

KochamTuska, 10.07.2020 17:35

Popatrz, popatrz :) a czytając twoje wywody można odnieść zupełnie inne wrażenie. Ale śmiało, zaproponuj swoje usługi sejowi, sąd pod naporem twoich argumentów na 100% go uniewinni :-0 ŚMIAŁO ! POWODZENIA :)

cath, 10.07.2020 16:54

Po prostu poczekaj na apelacje.A akurat trochę na prawie sie znam.Tak dziwnie się składa.Patrz jaki przypadek.

KochamTuska, 10.07.2020 14:44

Popatrz, popatrz :-0 niby ja cierpię na megalomanię a to przecież Ty stawiasz się wyżej od sądu i uważasz się za wszechwiedzącą i nieomylną.

cath, 10.07.2020 14:08

Sąd najwyższy widze ze cierpisz na megalomanie a nie stać Cię na rzeczowe argumenty.Tak wiem byłaby awantura gdyby Tusek siedział w audi to seba byłby na bank winny.Nie jestem za PO jestem za prawem i sprawiedliwością i równością dla wszystkich obywateli tego kraju.

KochamTuska, 10.07.2020 13:31

Proponuje aby po wygranych wyborach przez Rafałała mnie i @cath nominować na sędziów sądu najwyższego z najwyższych ! i "Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k... bronił jak niepodległości"

KochamTuska, 10.07.2020 13:27

Ja tak samo jak @cath jestem wyborca Rafałała więc jestem obiektywny ! dodatkowo tak jak @cath jestem wielkim "znawcą" prawa więc muszę stwierdzić że sejek jest niewinny. Co innego jakby w Audi jechał Donald a jakiś pisor zajechałby mu drogę sejem ! wtedy to sejek byłby winny. Proste prawda ?

cath, 10.07.2020 12:00

Dodatkowo wskazać można analogiczne orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie V KK 382/13, a także aprobujące powyższą egzegezę wyroki sądów powszechnych: Sądu Okręgowego w Koszalinie z 29.04.2013 r. w sprawie V Ka 757/12, Sądu Okręgowego w Koninie z 30.09.2016 r. w sprawie II Ka 28/16, Sądu Okręgowego w Koninie z 20.02.2015 r. w sprawie II Ka 14/15, czy Sądu Okręgowego w Łodzi z 02.11.2017 r. w sprawie V Ka 1165/17. Niestety pojawiające się wyroki uniewinniające uczestników skręcających w lewo świadczą, iż nadal kierowane są wobec nich akty oskarżenia tudzież wnioski o ukaranie. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że praktyka sądów powszechnych już na trwałe wiązać będzie odpowiedzialność za zdarzenie drogowe z kierowcą, który wprost nie stosuje się do prawa o ruchu drogowym i powoduje tym samym zagrożenie dla innych osób prawidłowo poruszających się po drodze, co z czasem zmieni również postępowanie organów ścigania w tym zakresie.

cath, 10.07.2020 11:56

Interpretacja ta znalazła swoją kontynuację w dalszym orzecznictwie sądu najwyższej instancji, przybierając jeszcze bardziej kategoryczną wymowę: „Wymóg zachowania szczególnej ostrożności, określony w art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), przez zmieniającego kierunek jazdy w lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się w chwili wykonywania tego manewru, czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo (z lewej strony) wyprzedzającemu go. Nałożenie na uczestnika ruchu drogowego obowiązku przewidzenia bez wyjątku wszystkich, nawet najbardziej irracjonalnych zachowań innych uczestników tego ruchu, prowadziłoby w prostej linii do jego sparaliżowania. Nie można przy tym, dla uzasadnienia stanowiska przeciwnego, odwołać się do zasady ograniczonego zaufania przewidzianej w art. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, który obliguje do uwzględnienia nieprawidłowych zachowań innych uczestników ruchu jedynie wtedy, gdy okoliczności wskazują na możliwość innego zachowania niż przewidziane przepisami tej ustawy. Od dokonującego skrętu w lewo można wymagać zaniechania jego kontynuowania w sytuacji, gdyby widział, że jest nieprawidłowo wyprzedzany. Wtedy istotnie obowiązuje go zasada ograniczonego zaufania, wyrażona w art. 4 Prawa o ruchu drogowym. Znajdowanie się na tym pasie ruchu pojazdu powinno stanowić dla niego sygnał, że kierujący nim nie stosuje się do obowiązujących przepisów, gdyż powinien go wyprzedzać z prawej strony. Taka zaś sytuacja obliguje zamierzającego skręcić do utraty zaufania do tamtego kierującego, a w konsekwencji do zaprzestania manewru. W myśl bowiem art. 24 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony. Kierujący pojazdem nie może bowiem przystąpić do manewru wyprzedzania pojazdu z lewej strony wówczas, gdy pojazd jadący przed nim sygnalizuje zmianę kierunku jazdy w lewo (art. 24 ust. 1 pkt 3). Jedynie naruszenie tej zasady – co może mieć miejsce w wyjątkowych sytuacjach – może uzasadniać negatywną ocenę jego zachowania w trakcie wykonywania tego manewru.” (wyrok SN z 18.01.2013 r., V KK 211/12, Legalis nr 621918).

cath, 10.07.2020 11:48

Moze wysil sie na odrobine obiektywizmu a potem pisz .Ale jak widzę masz z tym problem.Bo na moje pytanie nie odpowiedziałeś,Dlaczego 13.06.2020 w identycznym zdarzeniu mało tego wtedy SOP jedzie na światłach i gwizdkach czyli jest pojazdem w pełni uprzywilejowanym i przy wyprzedzaniu uderza w pojazd wykonujący skręt w lewo nota bene chyba z rejestracja KWA winny jest kierowca SOP a nie nasz autochton.Ktory zakładam tez nie popatrzył w lusterko wsteczne...I to tez w Polsce sie wydarzyło.Czyzby różne prawo.Poza tym gdyby jechał Tusk czy ktoś inny to prawo jest prawem i tu SOP dawnej BOR złamał prawo.I zagadka jedziesz sobie przez skrzyżowanie spokojnie na zielonym nagle dostajesz strzała w bok bo na czerwonym wjechała karetka na sygnałach zarówno świetlnych jak i dźwiękowych (czyli podobnie jak w przypadku SOP bo w Oswiecimiu pojazdu uprzywilejowanego nie było- nie było sygnałów dźwiękowych przynajmniej nikt ich nie słyszał poza BOR i Szydło)z umierającym pacjentem.Kto jest winny?Ty czy kierowca karetki?I jeszcze jedno nie odniosłeś sie do kierowcy BOR -zarówno pierwszy jak i sławetne Audi nie miało prawa znaleźć sie tam gdzie było.Przekroczenie prędkości ,wyprzedzanie bezpośrednio przed jak i na skrzyżowaniu ,przekroczenie podwójnej ciągłej.

KochamTuska, 10.07.2020 10:08

Ja tak samo jak @cath jestem wyborca Rafałała i wielkim "znawcą" prawa więc muszę stwierdzić że sejek jest niewinny. Co innego jakby w Audi jechał Donald a jakiś pisor zajechałby mu drogę sejem ! wtedy to sejek byłby winny. Proste prawda ?

KochamTuska, 10.07.2020 10:06

Nie umiesz czytać czy udajesz ??? Sąd Najwyższy uznał w 2006 r., iż na kierującym, który zamierza wykonać manewr skrętu w lewo "ciąży nie tylko obowiązek wyraźnego zasygnalizowania manewru oraz baczenie, by nie zajechać drogi pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego, ale także (…) obowiązek upewnienia się poprzez spojrzenie w lusterko wsteczne lub boczne, czy pojazd znajdujący się za nim nie uniemożliwia bezpiecznego wykonania manewru"

cath, 10.07.2020 10:05

I nie trzeba było prawie 3 lat dochodzenia,szopki w wykonaniu Błaszczaka i jaśnie pana Zielińskiego ,ginących dowodów,niszczonych CD i.t.p .Dalo sie.?

cath, 10.07.2020 10:02

Czyli wg KT wolno przekraczać podwójna ciągła i wyprzedzać na skrzyżowaniu.Ciekawe....Po drugie sprawa z 13.06.2020 Jak doszło do wypadku? - Funkcjonariusz SOP kierując samochodem marki Mercedes Vito, jadąc z włączonymi sygnałami uprzywilejowania, podczas wyprzedzania innych pojazdów, ominął wysepkę dla pieszych z lewej strony i wtedy zderzył się jadącym w tym samym kierunku Oplem Omega. Kierowca Opla robił manewr skrętu w lewo. Funkcjonariusz SOP przyznał się do spowodowania kolizji i został ukarany mandatem w wysokości 300 zł i 6 punktów karnych - mówi nam osoba znająca kulisy zdarzenia.

KochamTuska, 10.07.2020 09:56

Ale ja jako wyborca Rafałała i wielki "znawca" prawa muszę stwierdzić że sejek jest niewinny. Co innego jakby Audi jechał Donald a jakiś pisor zajechałby mu drogę sejem ! wtedy to sejek byłby winny. Proste prawda ?

KochamTuska, 10.07.2020 09:52

Sąd Najwyższy uznał w 2006 r., iż na kierującym, który zamierza wykonać manewr skrętu w lewo "ciąży nie tylko obowiązek wyraźnego zasygnalizowania manewru oraz baczenie, by nie zajechać drogi pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego, ale także (…) obowiązek upewnienia się poprzez spojrzenie w lusterko wsteczne lub boczne, czy pojazd znajdujący się za nim nie uniemożliwia bezpiecznego wykonania manewru"

cath, 10.07.2020 08:09

Wg mnie winny jest kierowca BOR.Pojazd uprzywilejowany wg kodeksu drogowego taki który RÓWNOCZEŚNIE używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych.Jesli jedzie tylko na świetlnych nawet z włączonymi czerwonymi nie jest pojazdem uprzywilejowanym i obowiązują go ogólne zasady ruchu drogowego.I to jest punkt wyjścia.Czyli BOR powinien był grzecznie jechać a nie pędzić przez miasto Oświęcim.Po drugie kwestia prędkości tez zapewne przekroczone 50 km/h w terenie zabudowanym i wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.Cudowne jest znikanie dowodów lub uleganie samozniszczeniu,niepamięć żołnierzy BOR i premier co do włączonych sygnałów dźwiękowych ,które słyszeli tylko oni.I lek prokuratorów którzy nie chcieli tej sprawy.Dopiero ktorys kolejny się zgodził .Dla kacykow PIS sprawa była jasna winny był Sebastian .I jeszcze jedno gdyby Seicento wykonało ten manewr kierowca prawdopodobnie by zginął .A wina byłaby BOR i samochodu prowadzącego kolumnę bo w chwili wypadku nie byl pojazdem uprzywilejowanym.

Zakolog, 09.07.2020 18:40

Ta sprawa była dla mnie specjalnym markerem diagnostycznym całości reform sądowych PiS. Dziś już mogę kategorycznie stwierdzić, że sądy przed reformą są dokładnie takie same jak po niej. Ten wyrok w moim odczuciu jest głęboko niesprawiedliwy, co oczywiście nie oznacza, iż pan Sebastian jest bez winy. Nawet zakładam, że oświęcimski sąd przeprowadził proces w miarę rzetelnie i zgodnie z rzeczywistym przebiegiem tego wypadku. Ale niestety mam do sądu inny zarzut i to z punktu widzenia społeczeństwa obywatelskiego bardzo poważny. W moim przekonaniu sąd w Oświęcimiu zrobił wszystko, aby opinia publiczna nie poznała prawdziwego przebiegu tego wypadku i jego wszystkich skutków, chroniąc jednocześnie podawaną przez media narrację rządzących. To tyle !

",,**,,", 09.07.2020 18:37

To się nazywa Państwo pisu. Wyrok skandaliczny. Wina wyłącznie borowca!!!!!!!!

skornica, 09.07.2020 18:06

Pisiorskie sądy.Jaki mógłby być wyrok?Tylko taki. A jak anżej wygra to będzie dopiero jazda!

starymoher, 09.07.2020 16:07

Wyrok skandaliczny.Sędzia uznała że Sebastian jest prawie niewinny ale kazała mu zapłacić nawiązkę,i skierowała do prokuratury donos na kierowcę BOR.Bardziej sprzecznego wewnętrznie orzeczenia trudno szukać.Pani sędzia przestraszyła się chyba sama siebie i bala się wydać jedynie słuszny wyrok.Winny jest Sebastian K.Jest kwestia kary.Złamał podstawowe zasady ruchu drogowego.Pani sędzi i różnym totalnym mędrkom,radze odszukać wczorajszy odcinek ,,Drogówki" w TVN,gdzie był przedstawiony identyczny wypadek.Policjant bez wahania wręczył sprawcy 350 zł. kary i 8 pkt karnych.Nie skierował sprawy do sądu bo nie było poszkodowanych osób. A teraz zbiórka na na Sebastiana.Seiceto nie wypaliło,jezdzi teraz lepsza bryką(pokazywali w telewizorze),to będzie miał na nawiązkę.

artmn, 09.07.2020 15:57

patriotaRP i oby się obroniła..... oby nigdy do tego nie doszło!!!!!!!!!!!!!!!!!

patriotaRP, 09.07.2020 15:48

"Ich prawdziwe cele " Czyli LGBT, Proszę niezdecydowanych w tych wyborach obejrzeć ten film żeby dowiedzieć się o co chodzi ! Już 27 państw w ostatnim czasie pozwala adoptować dzieci przez pary tej samej płci, Polska jeszcze się broni...

Skalpel, 09.07.2020 15:23

A co słychać w sprawie Rafała B. "Zbiórka na Seicento dla Sebastiana zakończyła się spektakularnym sukcesem - zebrano aż 150 tys. zł. Finał historii jest jednak przygnębiający, bo organizator postanowił wydać zebrane pieniądze na prywatne cele, a nie na Seicento." Może ten 1000 Rafał prześle Sebastianowi.

oshin22, 09.07.2020 15:10

Kocham ten "żond"