Szczepionka na covid-19. Zaszczepisz się? Zdania podzielone [SONDA]

, MAGAZYN, Wiadomości, KORONAWIRUS - wiadomości, 19.11.2020 17:20, DK / WB
Sprawa już wzbudza spore kontrowersje.
Szczepionka na covid-19. Zaszczepisz się? Zdania podzielone [SONDA]
Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer ma gotową szczepionkę na covid-19. Badania, które zostały przeprowadzone wykazały jej ponad 95-procentową skuteczność. U ochotników, którym została podana szczepionka, nie stwierdzono żadnych poważnych skutków ubocznych.

Pfizer twierdzi, że planuje wyprodukować ponad 50 milionów dawek szczepionki w tym roku i prawie 1,5 miliarda dawek w przyszłym.

Kiedy szczepionka trafi do Polski? Na razie nie ma odpowiedzi na to pytanie.

A nasz reporter pyta mieszkańców o opinie.

Zobaczcie nasze nagranie.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Zakolog, 27.11.2020 22:39

@cath - To jest oczywista oczywistość, wynikająca z ogólnego prawa natury ! Choć FeelFree ma rację, iż wytłumaczenie tego wymagałoby nie mini, tylko kilku godzinnego wykładu, łącznie z odpowiedzią na słynne pytanie „ Co tak naprawdę odkryli Watson i Crick ?” - (uwaga, to jest standardowy dowcip serwowany początkującym genetykom).

FeelFree, 27.11.2020 21:13

@cath i nie tylko. Oczywiście według aktualnego stanu wiedzy pogląd, że szczepionka mRNA jest w stanie zmodyfikować kod genetyczny człowieka jest nielogiczny, absurdalny i podważający podstawową wiedzę z zakresu biologii, nie trzeba tykać nawet bardziej szczegółowych dziedzin nauki. Wystarczy przyswoić Biologię Campbella choćby. Mimo to liczna grupa osób głosi odmienne poglądy i ruch ten ma się zadziwiająco dobrze. Wygłoszenie posta jak niżej, w formie dogmatu niestety nie pomaga w tej sprawie, bo bez miniwykładu choćby, bez przystępnych objaśnień bodaj, brzmi to dokładnie tak samo jak tekst: szczepionka mRNA modyfikuje genom ludzki. Lub (cytat): Obie szczepionki uruchamiają mechanizmy genetyczne (do produkcji przeciwciał) , których nie da się zatrzymać, więc co to dla nas oznacza jeżeli np. nie spotkamy się z koronawirusem? W ogólnym skrócie przeciwciała te mogą zaatakować nasz własny organizm, doprowadzając do powstania u nas chorób autoimmunologicznych ( zjawisko zwane mimikrą molekularną), koniec cytatu. I to mnie najbardziej frapuje, że nawet wśród lekarzy są tzw. antyszczepionkowcy, nawet wśród lekarzy rodzinnych, którzy za szczepienia de facto odpowiadają. To jeden wątek, który mnie interesuje. A odrębna fascynująca kwestia to rzeczywiste postępy w nauce i długoterminowa cena poszczególnych odkryć dla ludzkości. Bo gdybyśmy zapytali 90 lat temu Pana Thomasa Midgleya czy używanie freonu może powodować czerniaka trawestując Twoją wypowiedź odparłby pewnie: Żaden freon nie jest w stanie wywołać czerniaka... nie ma takiej możliwości. Być może między innymi braki w wiedzy sprzyjają neofobii. Chyba dość często luki w naszym rozumowaniu wypełniamy właśnie prostymi tłumaczeniami opartymi między innymi na naszych mniej lub bardziej uświadomionych obawach... tłumaczeniami podsuwanymi między innymi przez Yotube, Wikipedię itd. Pozdrawiam.

cath, 27.11.2020 05:57

Żadna szczepionka mRNA nie modyfikuje kodu genetycznego człowieka.....nie ma takiej możliwości.

FeelFree, 27.11.2020 02:32

@andrychowianka. Dość dawno temu, kiedy immunologia (przynajmniej w Polsce) jeszcze nieśmiało raczkowała pewien student zapytał na zajęciach kiedy powstanie szczepionka na przeziębienie. W końcu to nie jest nic przyjemnego wielokrotnie w ciągu życia przechodzić ten doskonale znany każdemu zestaw objawów zamiast z pasją coś wkuwać do kolejnego egzaminu. I otrzymał krótką odpowiedź: nigdy. Mimo postępu w medycynie, mikrobiologii, genetyce, a szczególnie imponującego w immunologii ta odpowiedź byłaby dzisiaj taka sama. Cały zakon wirusów, a w zasadzie to ich dwie centurie, do tego często mutujących czyni po prostu uporczywe starania o taką szczepionkę nieopłacalnymi, i pod względem zdrowia całych społeczeństw i pod względem biznesowym dla producentów. Gdyby gra była warta świeczki, już dawno przedstawiciele firm farmaceutycznych odwiedzaliby POZ czy innych GP z takim produktem. W wypadku SARS-Cov-2 z uwagi m.in. na wysoką początkowo szacowaną śmiertelność ruszyła wspierana wielkimi pieniędzmi machina konstruowania szczepionki z użyciem sił i środków, po które wcześniej nie sięgano; nastąpił wręcz wyścig. Im większy jest lęk przed chorobą i im bardziej choroba jest powszechna tym większa przecież szansa na komercyjny sukces firm farmaceutycznych. Z każdym dniem spada też przecież szybko ilość potencjalnych klientów a rośnie ozdrowieńców, kto pierwszy ten coś tam... To wydaje mi się dość zrozumiałe. Jeśli się mylę proszę o przedstawienie kontrargumentów. Co na ten moment daje do zastanowienia: deklarowana medialnie dobrowolność szczepienia w Polsce. A przecież wiele szczepień jest jednocześnie nadal obowiązkowych. Z czego to wynika? Jak Pani/Państwo myślicie? Natomiast nie uważam za korzystne straszenie ludzkości reakcjami autoimmunologicznymi, bo po pierwsze nie znamy skali ich ryzyka w wypadku zbliżających się szczepionek. Po drugie, dla części populacji ryzyko to jest i tak prawdopodobnie wielokrotnie mniejsze niż ryzyko dla zdrowia wynikające z braku tegoż szczepienia. Kłopot, że te dane dopiero będą spływać. Fajnie by było, gdyby w pierwszej kolejności zaszczepił się na oczach narodu nasz rząd, Sejm i Senat, ucięłoby to chociaż częściowo dywagacje na temat bezpieczeństwa zaklepanej już ponoć szczepionki. A póki co zanosi się bardziej na akcję pod tytułem: służba przodem ;-) Więc prawdopodobnie pozostanie każdemu z nas zgadywać to ryzyko i na tej podstawie podejmować decyzje. Dobrze też wiemy, że odczyny autoimmunologiczne występują też w wyniku przebycia samej infekcji. Więc jeśli Pani porusza temat to dobrze by było porównać ryzyko takiej reakcji w wyniku infekcji vs wskutek szczepienia. W przeciwnym razie Pani wypowiedzi będą nadal odbierane jako antyszczepionkowe, przynajmniej przeze mnie. Bo pokazują tylko jedną stronę medalu. Przynajmniej tak to osobiście widzę. Selektywnych i sprzecznych informacji w mediach jest już dość w temacie. Może więc chociaż tutaj, korzystając z możliwości piszmy wszystko co wiemy. Odnośnie świńskiej grypy i narkolepsji: teraz to jesteśmy mądrzy bo mamy już różne dane, statystyki, czynnik czasu to sprawił (tak, tak antyszczepionkowcy też mają w tym swój korzystny jak już pisałem udział, dziękujemy im). A w wypadku Covid-19 to wszystko jest dopiero przed nami. I dlatego nie zazdroszczę lekarzom rodzinnym rozwiązywania nierozstrzygalnych wg mnie na ten moment dylematów odnośnie szczepień, które ich niedługo chyba czekają. Na razie nie znam określonych ściśle i oficjalnie kryteriów do szczepienia, ale szczepienie ma być dobrowolne. Czyli ciężar odpowiedzialności zostaje przerzucony przez rządzących, którzy tak podobno o nas dbają na nas samych i lekarzy rodzinnych. Kolejna kwestia, nie przypominam sobie, aby przed szczepieniem na grypę, ktoś mi badał poziom przeciwciał przeciwko obecnym, sezonowo aktualnym wersjom wirusa zawartym w szczepionce. Więc stawiam -retoryczne chyba- pytanie: czy kwalifikacja do szczepionki p/covid będzie obejmowała oznaczanie miana przeciwciał i kto za to zapłaci oraz test, której firmy zostanie uznany za miarodajny w tej kwestii. Natomiast przez analogię. Proszę aby Pani rozważyła różnicę: sens szczepienia przeciwko tzw. świńskiej grypie, a przeciwko grypie hiszpance; gdyby była wtedy dostępna nieprzetestowana zgodnie ze złotymi standardami szczepionka... Więc, to że powstała szczepionka na Covid to mimo wszystkich obaw i luk w wiedzy i tak jest świetna wiadomość, bo w razie powstania złośliwszej znacznie mutacji kiedyś tam, będziemy mieć już przetarte szlaki. A na razie pozostaje nam jak najlepiej wykorzystać wiedzę i środki, które dzisiaj mamy. Martwi mnie bardziej co innego. Ile osób będzie chorować z powodu braku ruchu, zmiany stylu życia, przewlekłego stresu fundowanego nam przez media i nie tylko itd. itp. ? Bo skuteczniejszego i bezpieczniejszego działania niż regularna aktywność fizyczna na sprawne funkcjonowanie naszego układu odpornościowego to ja nie znam; i mój lekarz rodzinny również? Kończąc przydługi wpis za co przepraszam: najbardziej podoba mi się szczepionka firmy AstraZeneca za dyszkę xD - to zaiste szczepionka w stylu CCC. Pozdrawiam (jednocześnie morsując oczywiście) i przy okazji przypominając, że czytanie postów, które są wyłącznie prywatnym zdaniem piszących nie może zastąpić wizyty u swoich lekarzy POZ, za których trzymamy kciuki/modlimy się - niepotrzebne skreślić.

andrychowianka, 26.11.2020 21:48

@Skalpel- moim zdaniem nikt nie powinien się tym czymś szczepić, a już, gdybym była ozdrowieńcem to tym bardziej nie. W postach niżej przedstawilam już swoją opinię w tym temacie, więc nie chce się powtarzać, ale dodam tylko, że osobami wykluczonymi z badań klinicznych szczepionki Pfizer były m.in osoby z pozytywnym testem na koronawirusa, (diagnozą Covid), więc na ozdrowieńcach szczepionka nie była badana. Ja osobiście nikomu nie polecam i uważam, że jedyne co ozdrowieńcom (ale nie tylko) może dać ta szczepionka, to nieznane jeszcze, różnego rodzaju powikłania. Na dożywotnia odporność na pewno nie ma co liczyć, dlatego nie widzę żadnego sensu w tym ekperymentalnym szczepieniu. A choroba- no rzeczywiście bardzo dziwna... Pozdrawiam

andrychowianka, 26.11.2020 21:38

@FeelFree - odporność stada to moim zdaniem trochę przereklamowane pojęcie, a już przy wirusach grypy czy koronawirusach z pewnością taka odporność nie jest absolutna bo te wirusy mutują. W tym wypadku odporność nie równa się odporności na zakażenie, tylko na obronie przed zachorowaniem, więc kiedy przyjdzie nowa wariacja wirusa (mocniej zmutowana) odporność stada u wielu ludzi nie wystarczy, żeby zapobiec ciężkiemu zachorowaniu. Plan opracowania szczepionki do zwalczania wirusa, na który szerokie rzesze ludności są odporne (bo większość nie zapada na chorobę, przechodzi ją lekko lub bezobjawowo) nie ma po prostu żadnego sensu, bo wirus nieustannie mutuje. Tak samo było przy świńskiej grypie, kiedy to naprędce wyprodukowano szczepionkę, która nie była w ogóle potrzebna, natomiast przyniosła wiele szkód wśród ludności ( narkolepsja była skutkiem tych szczepień). Sama pandemia świńskiej grypy była jedną z najłagodniejszych fal grypy wszystkich czasów, także w tamtym momencie nie powinno być w ogóle mowy o jakimkolwiek wybieraniu: narkolepsja czy świńska grypa. Zresztą moim zdaniem przy Covid również tego być nie powinno, zwłaszcza że historia z szybką produkcją nieprzebadanych szczepionek się powtarza. No bardzo jestem również ciekawa jak to będzie/jest z lekarzami rodzinnymi, grypą i Covidem. Pewnie wkrótce się dowiemy. Pozdrawiam

andrychowianka, 26.11.2020 21:11

@Zakolog oj widocznie jakaś taka złośliwa jestem czasem... Taka natura. No, ale doprawdy Twoja wiara w skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek na Covid mnie przeraża, bo oznacza, że nawet nie zadajesz sobie trudu, aby spojrzeć na to z innej perspektywy czyli krytycznie podejść do tematu. Szczepionka jeszcze nie weszła w obieg, A Ty już wiesz, że jest bezpieczna bo co? Bo jakaś miła Pani z tv tak powiedziała? Prawdopodobnie Twoja wiedza nt. szczepień jest nikła, o czym świadczą Twoje posty w tym temacie, ale za wszelką cenę próbujesz udowodnić, że jest wręcz przeciwnie. Rozumiem, że jesteś proszczepionkowcem, ale nie oznacza to, że każdy, kto ma inne zdanie niż Ty jest od razu wariatem, który nie ma racji i jeszcze straszy ludzi. Nikogo nigdy nie zamierzałam straszyć - jedyne co robię to wyrażam swoją opinię, podpartą zdobytą już wiedzą w tym temacie. Co wiesz o badaniach klinicznych szczepionek na Covid i skąd czerpiesz tą wiedzę? Otóż z tego co ja wiem, to niezależnie od tego czy będzie to szczepionka od Pfizer czy AstraZeneca nie jest to produkt bezpieczny. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ badania kliniczne obu tych "producentów" nie przeszły tzw "złotego standardu". Placebo w przypadku szczepionki "oksfordzkiej" to inna szczepionka!, co totalnie dyskwalifikuje ich badania kliniczne. Placebo musi być substancją obojętną, nie mającą wpływu na człowieka. Nie znamy też całkowitego składu tej szczepionki, a jest ona z dużym prawdopodobieństwem zanieczyszczona innymi wirusami. Gdzie została przedstawiona symulacja interakcji z innymi lekami lub innymi substancjami zawartymi w szczepionce? Gdzie kilkuletnie obserwacje? To tylko parę z wielu rzeczy, które całkowicie dyskwalifikują te badania. Obie szczepionki uruchamiają mechanizmy genetyczne (do produkcji przeciwciał) , których nie da się zatrzymać, więc co to dla nas oznacza jeżeli np. nie spotkamy się z koronawirusem? W ogólnym skrócie przeciwciała te mogą zaatakować nasz własny organizm, doprowadzając do powstania u nas chorób autoimmunologicznych ( zjawisko zwane mimikrą molekularną). W przypadku szczepionki mRNA trzeba pamiętać też, że jest to całkowicie nowa technologia, więc nie ma mowy o jakiejkolwiek gwarancji bezpieczeństwa bo nikt tego nie badał długofalowo. Pytasz co może być groźnego? Jeżeli spowoduje to zmiany w kodzie genetycznym osoby zaszczepionej to czy jest to dla Ciebie już groźne? Czy ktoś może dać nam gwarancję, że tak się nie stanie? Piszesz też, że szczepionka "oksfordzka" oparta jest na starej formule, ale tak nie jest- nie jest to wcale tradycyjna technologia produkcji szczepionek. Moje zdanie w tej kwestii pozostanie niezmienne - obie te szczepionki niosą poważne ryzyko wystąpienia skutków ubocznych, gdyż nie zostały dobrze przetestowane ( zrezygnowano z wymaganych testów bezpieczeństwa, aby przyspieszyć pracę nad nimi), co moim zdaniem oznacza eksperyment medyczny, na który nie powinniśmy się godzić. Ale oczywiście każdy ma wolny wybór. Pozdrawiam.

Archanioł Michał, 22.11.2020 15:29

@Feel Free 100/100 nawet parząc na skrzydła jedno jakby ciemniejsze ;)

FeelFree, 22.11.2020 14:06

@Zakolog. Żartujesz chyba... A co widział niebezpiecznego Thomas Midgley w czteroetylku ołowiu i w dichlorodifluorometanie? Co może być niebezpiecznego w niewielkim fragmencie matrycowego mRNA stabilizowanego lipidami? Zapytaj andrychowianki, albo genetyka. Potrafisz przewidzieć przyszłość z wyprzedzeniem dajmy na to 20 lat ? Każdy wynalazek to troszkę jak uwolnienie dżina z lampy. Każdy wynalazek ma świetlisty awers i ciemny rewers.

Zakolog, 22.11.2020 09:07

@andrychowianka - Umiejętność wyrywania zdania z kontekstu świadczy o wysokiej inteligencji, ale również o powiązanej z nią złośliwości. Rzeczywiście zdanie „Wszystkie szczepionki są bezpieczne” jest głupie, chyba, że zastosujemy literacki manewr Lwa Tołstoja i rozwiniemy je do postaci „Wszystkie szczepionki są bezpieczne, a te niebezpieczne, są niebezpieczne na swój sposób.” Bezpieczeństwo szczepionki genetycznej, wynika z jej teoretycznych założeń konstrukcyjnych i oczywiście powinno być potwierdzone empirycznie. Ale, co może być niebezpiecznego w niewielkim fragmencie matrycowego, czyli niosącego tylko informację kwasu rybonukleinowego (mRNA), stabilizowanego lipidami. Bardziej niebezpieczne jest zaleganie woskowiny w uszach. Zresztą w przypadku Pfizera, oszczędzono nawet badań laboratoryjnych na stabilizację szczepionki i ją głęboko zamrożono, co jest powszechną praktyką stosowaną przez biologów laboratoryjnych, zyskując na tym 2-3 miesiące, na prowadzenie koniecznych badań. Tylko dla tego, Pfizer wygrał ten wyścig i pierwszy zarejestruje swój produkt. Ale będzie to szczepionka pierwszego rzuty, którą z przyczyn ekonomicznych, w późniejszym stosowaniu zastąpią inne. Wczoraj nasz Premier ujawnił informację, o zmówieniu oprócz Pfizera, szczepionki AstraZeneca, bardziej nam znanej jako „szczepionka oksfordzka” i tu powstaje pole dla Twojego sceptycyzmu, ponieważ ta szczepionka oparta jest na starej formule konstruowania szczepionek i zawiera fragmenty wirusa, a nawet kliku wirusów. Co gorsze, to ona raczej będzie proponowana przez lekarzy rodzinnych dla ich pacjentów. I teraz masz możliwość wystraszyć naszych seniorów oraz młodych, wykształconych facebookowych znawców tematu.

Skalpel, 21.11.2020 21:55

"Procedury" i wszystko jasne.

FeelFree, 21.11.2020 21:38

@Skalpel. Najbardziej by się nam w tym momencie przydał profesor z katedry immunologii, ale akurat w Andrychowie jeszcze żaden nie mieszka. Poczekajmy też co napisze andrychowianka...

FeelFree, 21.11.2020 21:25

Tak, to jest super, ozdrowieńcy faktycznie chętnie oddaję krew! Nawet system krwiodawstwa z tego co piszą krwiodawcy, został przeciążony, przynajmniej momentami, ciężko się było dodzwonić, na maile nie odpisywali, nie wiem jak jest na dzisiaj. Tam też mają nawał pracy, procedury związane z epidemią są też dla krwiodawstwa uciążliwe. Gdybym był ozdrowieńcem, i gdyby czekała na mnie już gotowa dawka szczepionki p/covid-19 to zapytałbym swojego lekarza rodzinnego, do którego mam zaufanie co by mi radził i dlaczego tak uważa.

Skalpel, 21.11.2020 21:15

Może Zakolog coś napisze jako znawca genetyki?

Skalpel, 21.11.2020 20:15

Swoją drogą to bardzo dziwna choroba. Nie dostajesz żadnego lekarstwa i zamiast lekarza przyjeżdża do Ciebie policja.

Skalpel, 21.11.2020 20:11

Z tego co widzę to ozdrowieńcy chętnie oddają krew. Co Im da szczepionka przeciw covid-19? Tak pytam bo mam ozdrowieńców w rodzinie.

FeelFree, 21.11.2020 19:56

Tylko jestem ciekawy co zrobią lekarze rodzinni ze zgłaszającymi się na szczepienie p/grypie pacjentami, którzy przechorowali już wg wszystkich znaków na niebie i ziemi Covid-19. Jaki powinien być odstęp czasu między chorobą a szczepieniem? A co jeśli podawano tym chorym leki immunomodulujące, immunosupresyjne itd. wytycznych brak, powstają równania z taką ilością niewiadomych, że... ?

FeelFree, 21.11.2020 19:31

...a przede wszystkim krew mogliby oddać, bo brakuje tak czy siak. Jeśli im się uda: https://rckik.krakow.pl/

FeelFree, 21.11.2020 19:29

...na grypę

FeelFree, 21.11.2020 19:28

Ze względu na nick ;-) odpowiem: niech każdy skorzysta z wolnej woli. Oczywiście poprzedzając jej użycie wykorzystaniem rozumu. Oczywiście, że powinni się szczepić...

Skalpel, 21.11.2020 19:22

Ze względu na nick :) zapytam czy ozdrowieńcy też powinni się szczepić ?

FeelFree, 21.11.2020 17:53

@andrychowianka. Odpisywanie na posty oczywiście nie jest obowiązkowe, natomiast Pani udział w tym temacie uważam za bardzo cenny. Korzystnie jeśli ważny temat jest prezentowany z różnych punktów widzenia, to jedna z wielkich wartości dyskusji. Prezentuje Pani poglądy znacznie bardziej bliższe ruchowi antyszczepionkowemu niż inne piszące tu osoby, i dobrze, to też jest potrzebne. Nawet aktywność skrajnie fanatycznego odłamu ruchu antyszczepionkowego też ma moim zdaniem może długoterminowo przynosić różne korzyści dla społeczeństwa. Moim zdaniem powinno się stosować szczepienia pod większym baczeniem różnych, jak najbardziej niezależnych instytucji, więcej powinno być procedur chroniących interesy pacjentów, rzetelniej powinny być monitorowane skutki uboczne i działania niepożądane, zbyt łatwo mają (zwłaszcza w społeczeństwach o niskim poziomie wiedzy i podatnych na mechanizmy manipulowania przez media) koncerny farmaceutyczne, które masę pieniędzy przeznaczają na różne formy promocji swoich produktów. Oczywiście, że nie istnieje szczepionka, a zwłaszcza na Covid, której przyjęcie nie niesie za sobą ryzyka. Nie wiemy jakie będą skutki przyjęcia przez dużą część populacji tych szczepionek, dowiemy się wkrótce i dowiadywać będziemy się przez następne lata. Szczepienie to ryzyko, które podejmujemy dla dobra swojego i innych. Najprościej by było być może zostać w grupie np. 0.1% nieszczepionych... nie narażać siebie, niech inni nam zapewnią populacyjną odporność tam gdzie to tak działa. Każdy powinien mieć pełny dostęp do wiedzy, i podjąć świadomy i wolny wybór. W idealnym świecie, który nie istnieje oczywiście. A na razie możemy podejmować decyzję na podstawie skąpych danych i tylko z grubsza szacując ryzyko. Odnośnie przywoływanych szczepień na świńską grypę. Narkolepsja niekoniecznie musiała być spowodowana przez samą tylko szczepionkę, choroba istniała bez tego, przechorowanie grypy też mogło ją przecież wywołać... a wystąpienie tej choroby w takiej skali wynikało być może z koincydencji: geny, przebyte niedawno infekcje, nowa szczepionka konkretnej firmy z konkretnym adjuwantem itd. Problemem było wg mnie dopuszczenie leku bez rzetelnych, szczegółowych badań. Z tego z powodu szacowanego wysokiego naturalnego przebiegu epidemii niestety zrezygnowano. Załóżmy teraz jednak, że wiemy dokładnie i bez wątpliwości, że jakiś konkretny procent populacji zachoruje wskutek wyłącznie podanie szczepionki na narkolepsję. Wtedy i tak na drugiej stronie szali, aby być uczciwym musimy położyć życie uratowanych przez szczepionkę istnień, bo wiemy ile osób wskutek powikłań grypy tego szczepu straciło życie. Z Covidem-19 trochę się historia powtarza i jest podobnie pod pewnymi względami tylko w innej skali. Znamy już możliwości wirusa, znamy też coroczne możliwości wirusa grypy. Nie znamy natomiast realnej skuteczności szczepionki na Covid-19, a w zasadzie co jest większym problemem kilku szczepionek różnych producentów. Diabeł tkwi w szczegółach jak pokazuje choćby epizod tzw. świńskiej grypy. Trudny wybór.... A już na pewno nie tak łatwy jak wynikałoby z sondy lub z entuzjazmu Zakologa. Szczepionka na Covid-19 poza nazwą niewiele ma wspólnego ze szczepionkami wczesnej ich ery. To bardziej już produkty inżynierii genetycznej. A wynaleźć coś jest co znacznie łatwiej niż przewidzieć wszystkie skutki udostępnienia wynalazku ludzkości - vide freony czy energia jądrowa chociażby. P.S. Na ten moment nie potrafiłbym podjąć decyzji czy się szczepić p/Covid, chyba, że decyzji bazującej na emocjach lub rzucie monetą. Ale myślę, że stosunek korzyści/ryzyko w wypadku osób zagrożonych 20% śmiertelnością już dla odmiany dość jasno przemawiający za szczepieniem części polskiego społeczeństwa i to na koszt wszystkich podatników. Pozostaje jeszcze kwestia wolności wyboru i sposobu kwalifikacji, oraz całej tony innych drobiazgów. A to jeszcze przed nami. Pozdrawiam.

andrychowianka, 21.11.2020 00:12

https://www.google.com/amp/s/amp.dw.com/pl/szwecja-p%25C5%2582aci-odszkodowania-ofiarom-szczepionki-przeciwko-%25C5%259Bwi%25C5%2584skiej-grypie/a-19257185

andrychowianka, 21.11.2020 00:11

@Zakolog - a Pan tym postem to mnie już rozsmieszyl na maksa, zwłaszcza tymi słowami: "Wszystkie szczepionki są bezpieczne " lub cyt. "wybitny biolog i znawca tematu premier Morawiecki, druga firmy Moderna, o której powiadomiły nasze media" . Z pewnością szczepionka na Covid będzie bezpieczna haha. Dziękuję za poprawę nastroju i pozdrawiam.

andrychowianka, 21.11.2020 00:08

Zaczynam czuć się jak w szkole - wywoływana do tablicy. Przede wszystkim po obejrzeniu sondy humor mi się poprawił bo Pan z minuty 3.25 super podsumował tego irytujacego mnie od dłuższego czasu stronniczego " reportera" haha. Zero profesjonalizmu z jego strony. A ludzie z sondy no jak to ludzie... @FeelFree - artykuł no powiem, że mnie też rozbawił, ale co do ostatniego w nim zdania - to prawda, że moje zaufanie do władzy jest zerowe (nieważne jaka partia), jednak ja bym się nie zaszczepila nie tylko z powodu nieufności do władzy, ale przede wszystkim dbałości o swoje zdrowie. Pozdrawiam

FeelFree, 19.11.2020 21:36

Ostatnie zdanie w artykule polecam w szczególności przywoływanej Pani @andrychowiance...

FeelFree, 19.11.2020 21:34

https://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/252216,co-drugi-polak-nie-zaszczepi-sie-przeciwko-sars-cov-2

Zakolog, 19.11.2020 19:13

Na dziś III fazę badań klinicznych, przeszły trzy szczepionki nowej generacji, oparte na materiale genetycznym. Wszystkie trzy mają działać na to samo białko wirusa, które wykazuje powinowactwo do komórek płuc, ale każda w inny sposób. Pierwszą z nich, jest szczepionka firmy Pfizer, której sukces ogłosił już wybitny biolog i znawca tematu premier Morawiecki, druga firmy Moderna, o której powiadomiły nasze media. Ale jest też trzecia firmy Novavax i ta szczepionka, przynajmniej w tej chwili wydaje się z punktu widzenia naszej ochrony zdrowia najbardziej odpowiednia. Wiemy już, że szczepionka Pfizer musi być przechowywana w temp. -70 stopni Moderna -20 stopni, co dla naszych POZ-ów będzie sporym wyzwaniem nie tylko logistycznym, ale również technicznym. Szczepionka Novavax ma być przechowywana w temp. od + 8 do + 2 stopni, a jej produkcja na Europę, będzie odbywała się w Czechach, czyli w chłodne dni, od biedy można się pieszo po nią wybrać z plecakiem, a nawet z reklamówką. Wszystkie szczepionki są bezpieczne i to będzie największym wyzwaniem dla antyszczepionkowców i już nie mogę się doczekać, jakie argumenty przeciwko nim wymyśli nasza andrychowianka.

Burakz wiejskiej , 19.11.2020 18:51

brak wiedzy przeraża a mafia pisowska to wykorzystuje-straszne