reklama

Mieszkaniec Andrychowa relacjonuje sytuację na granicy

, MAGAZYN, Wiadomości, 07.03.2022 15:30, DK
Mieszkaniec Andrychowa relacjonuje sytuację na granicy polsko-ukraińskiej.
Mieszkaniec Andrychowa relacjonuje sytuację na granicy
Od pierwszych godzin wojny, po rosyjskiej agresji do Polski emigrują setki tysiące uchodźców.

Tak relacjonuje nam sytuacją jeden z mieszkańców gminy Andrychów, który pomaga obywatelom Ukrainy i często kursuje do miejscowości Medyka oraz ukraińskiej miejscowości Szeginie:

Sytuacja jest dramatyczna. W kierunku polskiej granicy setki tysięcy pieszych stoi w 6-cio kilometrowym korku. Jeżeli chodzi o samochody osobowe, korek ma około 10 kilometrów. Jak wygląda samo przejście przez granicę? Najpierw sprawdzają nas Polacy, później przejeżdżamy przez granicę i następuje kontrola paszportów przez służby ukraińskie a następnie dostajemy talon na przejazd i sprawdzają nas celnicy. Celnicy pytają czy przewozimy jakieś hełmy, kamizelki, broń i puszczają dalej. Brakuje wszystkiego, bo wojsko rosyjskie blokuje dostawy w głąb kraju, a w miejscowościach, w których aktualnie toczone są walki ciężko jest nawet o zwykły chleb.
Kiedy zapytaliśmy o nastroje narodu ukraińskiego, co mówią osoby, które biorą udział w walkach odpowiedź jest krótka- Nigdy się nie poddamy. Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi

- relacjonuje nam jeden z biorących udział w pomocy uchodźcom, mieszkaniec Andrychowa.

Zobaczcie nagranie.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy