reklama

Co się dzieje w szpitalu? Jeden oddział zamknięty, ale to niejedyny problem

, MAGAZYN, Wiadomości, KORONAWIRUS - wiadomości, 24.02.2021 13:30, DK
Na oddziale covidowym znowu przybywa pacjentów, a oddział geriatryczny w ogóle został zamknięty.
Co się dzieje w szpitalu? Jeden oddział zamknięty, ale to niejedyny problem
We wtorek (23.02) rozmawialiśmy z wicestarostą Beatą Smolec. Poruszyliśmy temat pandemii i sytuacji w powiecie wadowickim z nią związaną.
Wicestarosta mówiła również o Szpitalu Powiatowym w Wadowicach i trudnej sytuacji na niektórych oddziałach.

Dowiedzieliśmy się m.in. o nowym ognisku koronawirusa na oddziale geriatrycznym, który z tego powodu pozostał zamknięty.

Zobaczcie nasz materiał.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

cath, 24.02.2021 20:49

@Feel FREE Najgorsze w tym wszystkim jest to ze to życie nasze i naszych bliskich.Dla krakusów liczy sie kasa ,oni tu rodzin nie maja .I to co najwazniejsze zachwyt ludźmi którym się w życiu nie udało dla których stanowiska dyrektorskie to tylko czas na przeczekanie do emerytury.Dowiedziałem się jak wyglada przyjęcie na SOR w Wadowicach leżysz na dwóch wspólnych salach i czekasz na wynik .Po kilkunastu godzinach jeśli nie miałeś Covid to jest duża szansa ze będziesz miał.Ale w świetle przepisów będziesz „ ujemny”,wszak badanie pobrano przy przyjęciu jedziesz na oddział i zakażasz.I w ten sposób nieświadomie możesz stać się aniołem śmierci .

FeelFree, 24.02.2021 19:25

P.S. Czekajmy na orwellowskie teleekrany...

FeelFree, 24.02.2021 19:24

@cath. Dyrektorzy dwóch najbliższych nam szpitali są z nadania politycznego. Obserwowane priorytety: 1. wypełnianie woli politycznej organów które ich ustanowiły i realizacja swoich pomysłów na zarządzanie czymś na czym się nie znają w sensie merytorycznym 2. dbanie o swoje stanowisko pracy przez preferowany okres czasu 3. personel traktowany jako zło konieczne, optymalnie w ilości minimalnej przy której NFZ nie wstrzymuje jeszcze przelewów za świadczenia i za najniższe możliwe wynagrodzenie 4. pacjent: wymagany przy płaceniu za procedury i osobodni. Jak bardzo wymagany? To zależy jaka jest stawka ustalona przez monopolistę, czyli NFZ. Niewymagany, lub wręcz niepożądany przy stawce kapitacyjnej (POZ i niedługo psychiatria). Powinno być: 1. Pacjent 2. Pacjent. 3. Pacjent 4. Etyka. 4. Personel ciągle szkolący się na koszt pracodawcy 5. kasa 6. władze szpitala z prawdziwym poczuciem misji, a nie tylko z zapisaną treścią misji na papierze lub stronie internetowej; z wiedzą merytoryczną, odpowiedzialnością za to co robią. Nie potrafię tego zmienić. Nawet już nie mam pomysłów. Do tego zanosi się na bliskie coraz bardziej zarządzanie centralne leczeniem szpitalnym. Niebezpieczne i pozorne rozwiązanie. PRL-bis coraz bliżej. Jest źle, będzie jeszcze gorzej dla chorujących na choroby, których nie opłaca się decyzjami władzy aktualnie leczyć. Równy dostęp do świadczeń to fikcja od dekad. Puste zapisy ustawowe. Obym się mylił, bardzo bym tego chciał. Proponuję baczne obserwowanie co się będzie działo w najbliższym roku w szpitalu w Wadowicach i w Andrychowie. Wszystko co będzie źle, będzie usprawiedliwiane COVID-em, kryzysem, wiekopomnością chwili i obietnicami na lepszą przyszłość. Wszystkim życzę dużo zdrowia. Zwłaszcza tym przekonanym, że media mówią samą prawdę i tylko prawdę o stanie polskiej ochrony zdrowia, oraz wierzących w kompetencje i dobrą wolę polityków w tej kwestii. Polityków przekonanych, że dla nich z powodu ich pozycji społecznej zawsze i wszędzie znajdzie się miejsce bezpłatnego i na najwyższym poziomie leczenia.

cath, 24.02.2021 17:08

Szkoda ze Redaktor nie zapytał gdzie są leczeni pacjenci nie covidowi gdy wszystki oddziały wewnętrzne są albo covidowe albo zamkniete bo z tego co wiem to geriatria od kilku miesięcy jest oddziałem wewnętrznym leczącym pacjentów niecovidowych.W szpitalu było kiedyś około 100 miejsc na oddziałach po 40 na wewnętrznych i chyba 20 albo ciut więcej na geriatrii.Teraz jest zero dla 150 tys mieszkańców .Na miejscach w sąsiednich powiatach bym nie liczył .Covid robi swoje pacjenci umierają ale umierają tez pacjenci bez covida.Wyglada na to ze zarząd powiatu ma to gdzieś.Dyrekcja zreszta tez.Jeszcze bardziej.Za to zabiegi planowe ortopedyczne ida jak burza-prywatny biznes w szpitalu rządzonym przez PIS kręci się super-tylko co z tego dla powiatu to tylko większa smiertelnosc i brak miejsc dla mieszkańców.Powoli zaczyna wychodzić dlaczego tuż przed przenosinami SU zmieniono tam dyrektora.Ówczesny nie dał by rady.

kyfy, 24.02.2021 15:06

Pani Smolec niech zainteresuję się sytuacją i postępowaniem dyrektor szpitala ,która z wadowickiej placówki zrobiła prywatny folwark dla pacjentów z poza powiatu a personelowi nie wypłaca należnych świadczeń covidowych pomimo kontaktu z pacjentami zakażonymi.