reklama

Chciałby spełnić marzenie mamy i siostry. Ale sam tego nie jest w stanie zrobić

, MAGAZYN, Wiadomości, 28.07.2022 13:21, eł

Liczy na wsparcie internautów.

Chciałby spełnić marzenie mamy i siostry. Ale sam tego nie jest w stanie zrobić

Pani Agnieszka, która pochodzi z Andrychowa, a od ponad 30 lat mieszka w Choczni, nigdy nie miała łatwego życia. Jej dzieciństwo nie było sielanką, a dorosłe życie u boku męża alkoholika i z dwiema niepełnosprawnymi córkami niejednokrotnie bliskie było koszmaru. – Ale mama jest silną kobietą. Wielu już dawno by się poddało po tym, co przeszła. Ona wszystko przetrwała – mówi jej syn, Radosław Nikiel.

Mężczyzna chciałby jej jakoś wynagrodzić lata ciężkiej pracy, przelanych łez i cierpień, dlatego postanowił uzbierać dla niej i najmłodszej, niepełnosprawnej siostry Wiktorii pieniądze na pokrycie kosztów podróży na Sycylię. Mieszka tam ciocia pana Radosława, siostra jego mamy.

Są ze sobą bardzo zżyte, praktycznie codziennie kontaktują się przez WhatsAppa, ale nie widziały się od czternastu lat, czyli od czasu pogrzebu ich matki, a mojej babci. Ciocia nie może przylecieć do Polski, bo na Sycylii trzymają ją skomplikowane sprawy rodzinne, a mama, choć marzy o tym, by kiedyś zobaczyć, jak na tej pięknej wyspie żyje jej siostra, nie może jej odwiedzić z prozaicznych przyczyn – braku pieniędzy na podróż – mówi Radosław Nikiel.

Jego samego również nie stać na to, by sfinansować jej taką wycieczkę, nawet pomimo tego, że musiałby zapłacić tylko za przelot samolotem w obie strony. A chciałby też, aby mama mogła zabrać na Sycylię również jego najmłodszą siostrę, siedemnastoletnią Wiktorię, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. – Ciocia zapewni im zakwaterowanie i wyżywienie, ale też nie ma nadmiaru pieniędzy i nie jest w stanie zapłacić za ich podróż – wyjaśnia pan Radosław.

Dlatego mężczyzna założył zbiórkę na portalu zrzutka.pl i apeluje o wsparcie do internautów. – Proszę, pomóżcie mi spełnić marzenie mojej mamy. Tak bardzo chciałaby zobaczyć Sycylię i zabrać na wakacje Wiktorię. Sama nigdy nigdzie nie wyjeżdżała. Dom opuszczała praktycznie tylko wtedy, gdy musiała zrobić większe zakupy w Wadowicach. Przez całe życie miała pod górkę. Wychowała czwórkę dzieci, w tym dwie niepełnosprawne córki. Gdy tata zaczął pić, wpędził rodzinę w długi, a teraz, gdy już udało mu się odstawić alkohol, nadal trzeba je spłacać – relacjonuje pan Radosław.

Zbiórka pieniędzy na przelot pani Agnieszki i Wiktorii odbywa się tutaj.


Na zdjęciu pani Agnieszka siedem lat temu, gdy miała 46 lat.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Chocznianin, 29.07.2022 17:30

Ludzie opamiętajcie się dowiedzcie się naprawdę na co pójdą pieniądze. Są dzieci bardziej potrzebujące.

Chocznianin, 29.07.2022 03:40

Aż przykre jacy ludzie są beszczelni. Są rzeczywiście ludzie potrzebujący i siedzą cicho a tu Pani Agnieszka dostaje tyle pieniędzy na dzieci i jeszcze pomoc z opieki i mówi że nie ma. A na papierosy to jest. A syn niech się chyci roboty i spłaca długi co narobił. Ojciec pił bo stracił pracę ale cokolwiek zarobił to coś ba życie dawał tylko Pani Agnieszka potrzebowała na imprezy z koleżanką. MASAKRA.

Koniczynka, 28.07.2022 19:52

Radku bilet z Krakowa do Sycylii i to w dwie strony dla jednej osoby wynosi 254zł. To skąd kwota 5000zl. ???????

Koniczynka, 28.07.2022 19:44

Synusiu Radku... jesteś bezczelny by żebrać na takie głupoty. Podaj pensję ciociuni na Sycylii to ludzie Ci co już wpłacili będą rzadać zwrotu. A swoją drogą jedno jako kobietę mnie ciekawi...alkoholik w domu a czwórka dzieci. Jest powiedzenie jak koza nie da, to cap nie weźmie. Czekamy na potwierdzenie pensji ciociuni a zrzutka zostanie zablokowana.

Jan_Korba, 28.07.2022 14:07

Ludzie w większej potrzebie, chorzy, wstydzą się prosić publicznie o pieniądze. Inni rozpieszczeni przez internet i różne zrzutki nie wahają się wyciągać ręce i żebrać. Proszę po sezonie sprawdzić ceny biletów na tanich liniach, ale może wcześniej lepiej spłacić zobowiązania?

Jan_Korba, 28.07.2022 14:02

Stare przysłowie mówi: jak się nie ma miedzi to się na dupie siedzi. Ja bym chciał odwiedzić Nowy Jork, w którym to mieście nikt z moich krewnych nie mieszka. Też w moim życiu nie miałem łatwo. Na razie pracuje ciężko aby ziścić to moje marzenie, nikogo nie proszę o kasę. Wstydźcie się prosić o pieniądze na ten wyjazd!