reklama

Jan Mostowik z „Amatorką” w Wadowicach

, Kultura - Rozrywka, Wiadomości, 13.12.2011 13:30, NEWSY CZYTELNIKÓW
Debiutancka powieść Jana Mostowika „Amatorka” stała się powodem zamieszania, do jakiego doszło w piątkowe popołudnie 9 grudnia 2011 roku w Wadowickiej Bibliotece Publicznej.
Jan Mostowik z „Amatorką” w Wadowicach

Autor książki – wadowiczanin, absolwent Liceum im. Wadowity przyjechał do swego rodzinnego miasta, by w gronie swych profesorów, przyjaciół ze szkolnej ławy i czytelników cieszyć się udanym debiutem i jednocześnie poddać go ocenie.

 

Podczas spotkania pisarzowi towarzyszył inny wadowiczanin, redaktor radiowy Janusz Jabłoński, którego dociekliwe pytania odsłoniły tajniki warsztatu pisarskiego Mostowika. Wspólnie z licznie zebraną publicznością  próbowano odszukać topograficzne odwołania rzeczywistych miejsc Wadowic i Krakowa do tych przedstawionych w książce.

 

 

Pisarz, prezentując swoich  faworytów wśród autorów powieści sensacyjnych udowodnił, że uczył się od najlepszych. Na koniec bardzo ciekawego, przebiegającego w miłej atmosferze spotkania, odkrył swe plany pisarskie na najbliższy okres. W szufladzie na wydanie czekają już kolejne powieści, a „Amatorka”, przerobiona przez Jana Mostowika na scenariusz filmowy, ma szansą zagościć na ekranach.

 

 

Nie bez powodu o „Amatorce”  mówi się od chwili, gdy tylko pojawiła się na rynku. I to mówi się w samych superlatywach, a na 15 Targach Książki w Krakowie powieść otrzymała wyróżnienie w kategorii "Chwila grozy z kryminałem".

 

 

W przypadku książki przeszło 400-stronicowej trudno doprawdy mówić o chwili. Przekonali się o tym ci, którzy poznali już perypetie Marii – młodej i zdolnej lekarki, przez przypadek wciągniętej w mafijne rozgrywki.

 

Jeden z czytelników opisał wrażenia tej lektury słowami:

Przy Amatorce nie mamy czasu na odpoczynek czy nudę. Mostowik sprowadza nam na kark policję, służby specjalne i samych bandytów. To genialna książka nie tylko dla tych, którzy lubią spiskowe teorie dziejów, ale także tych, którzy lubią dobrą sensację w polskim wydaniu. Jan Mostowik, zręcznie manipulując rodzimymi realiami oraz zawiłościami polskiej gospodarki i polityki, stworzył książkę, która bardziej przypomina powieść „starego wyjadacza” niż nieoszlifowany jeszcze debiut literacki.

 

Czy opinia ta jest trafna?

 

Można się  o tym przekonać sięgając po książkę, do czego serdecznie zachęcamy!!


TEKST: Małgorzata Stochel

AKTUALIZACJA: 2011-12-13

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy