Wulgarne rozmowy w komunikacji miejskiej w Andrychowie [VIDEO]

, Gospodarka, MAGAZYN, Wiadomości, 03.01.2020 17:35, DK
Kontynuujemy temat napiętej sytuacji w komunikacji miejskiej w Andrychowie.
Wulgarne rozmowy w komunikacji miejskiej w Andrychowie [VIDEO]
Niedawno pisaliśmy o bardzo napiętej sytuacji w firmie obsługującej na zlecenie magistratu komunikację miejską w Andrychowie. Kierowcy miejskich autobusów skarżą się na niemal nieustannie napiętą sytuację w firmie spowodowaną zachowaniem kierownika pod którego podlegają. Kierowcy opowiadali nam, że są zastraszani i poniżani.

Skierowali list otarty do burmistrza w tej sprawie, apelując o pomoc w rozwiązaniu kryzysu.

Kierownik tak tłumaczył nam swoje zachowanie: - Musi być dyscyplina. Kary pieniężne są wszędzie, jak się pan nie stosujesz do pracy – mówił i dodał: - Jak się komuś nie podoba to się może zwolnić. 20 podań leży!



Kontynuujemy ten temat.

Zygmunt Bulka, prokurent PKS Południe ze Świerklańca z którym rozmawialiśmy twierdzi, że sytuację zna i zamierza zdyscyplinować krnąbrnego kierownika. Ta firma wygrała przetarg i na zlecenie gminy Andrychów obsługuje miejską komunikację w Andrychowie.

Przesłaliśmy mu zmontowane nagrania pochodzące od kilku kierowców, którzy są na tyle zdesperowani, że ostatnio nagrywają chamskie zachowania kierownika, o czym piszą także w liście do burmistrza Andrychowa. Posiadamy dwa nagrania, które pokazują, jak taka przykładowa „rozmowa” wygląda:

Zobaczcie.


Czy tak powinna wyglądać praca kierowcy autobusu? W takiej sytuacji nie ma się co dziwić kierowcom, że apelują do burmistrza o interwencję i pomoc w zapewnieniu im godnych warunków pracy.

Po naszym pierwszym materiale niektórzy kierowcy, jak nam przekazują, dostali ustne informacje, że zostaną zwolnieni. Czy to ma być rozwiązanie problemu, jaki powstał w miejskiej komunikacji?

Przypomnijmy, że gmina Andrychów wydaje na utrzymanie komunikacji miejskiej grube miliony złotych.

Czekamy na oficjalne stanowisko zarządu firmy PKS Południe.

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Sprawiedliwosc, 04.01.2020 13:11

W tym przypadku winni są kierowcy , zamiast krzyczeć powinni poprostu działać. Panowie kierowcy czy wy nie wiecie czym jest mobbing i jakie są karty za jego stosowanie wobec podwładnych ? Zamiast zawracać głowę panu burmistrzowi wystarczy zgłosić sprawę do PIP . Ale czy czasem nie jest tak , że świadomie zgadzadzie się łamać przepisy odnośnie czasu pracy kierowców ? Rzucając oskarżenia trzeba być samemu czystym , bo nikt nie zmusi was pracować grubo powyżej 200 godzin miesięcznie

ѕzαℓσиу ∂ιαвєłєк.! , 04.01.2020 08:13

Jeżeli problem stanowi kierownik to go zwolnić dyscyplinarnie

Jepetto, 03.01.2020 22:12

Wymienić kierownika i po sprawie.

xpek, 03.01.2020 21:31

dziwne że na stanowisku kierowniczym w takiej firmie jest miejsce dla takiego prostaka.tosz to metody rodem z prlu

budyn77, 03.01.2020 19:40

Brawo wójt Zak! 75 milionów zł długu Andrychowa! Brawo wójt Zak!

Bryndza, 03.01.2020 19:01

Szwagier tam jeździ chłop jak zawsze spokojny był do pewnego momentu jak zaczą tam pracować . To co opowiada siostra jak nieraz już płacze w domu od gróźb. Ciągłego wyzywania że h..... zaraz cie zwolnie dyscyplinarnie itd. Apeluję do kogo sie da zróbcie z tym coś.

",,**,,", 03.01.2020 17:51

Za takie groźby nalezy sie dyscyplinarne zwolnienie i sprawe zglosic na policje o nękanie!!!!!!!!!!!!!!!!