reklama

Woda metr po metrze zabiera posesję

, Gospodarka, Wiadomości, 14.10.2021 17:45, DK
Mieszkańcy roczyńskiej posesji mają nie lada problem
Woda metr po metrze zabiera posesję
Posesja przy ul. Topolowej w Roczynach jest ciągle zalewana przez potok "Roczynka". Od lat właściciele posesji starają się załatwić sprawę uregulowania odcinka tej małej rzeczki. Jak na razie bezskutecznie. Woda zabrała im już ponad 2 metry działki na całej długości wzdłuż rzeki.

Właściciele corocznie tracą metry kwadratowe swojej posesji. Pisali pisma do RZGW, próbowali rozwiązać sytuację. Jednak od 1 stycznia 2018 roku nastąpiło wiele zmian, zobowiązania oraz prawa i obowiązki KZGW oraz RZGW zostały przejęte przez rządową spółkę "Wody Polskie". Nowa instytucja stała się też stroną umów dotyczących niektórych inwestycji prowadzonych przez samorządy. To skomplikowało sprawę.

Dlatego też jedynym podmiotem, jaki może coś z taką sytuacją zrobić są "Wody Polskie". Najbliższą filią "Wód Polskich" obsługującą region Roczyn jest Nadzór Wodny w Kętach.

Jak przekazują nam urzędnicy: - Jeżeli komuś zabiera grunt, najprościej jest zrobić operat geodezyjny, wyznacza się również linię brzegową. Rzeczoznawca po rozpatrzeniu wniosku, wypłaca pieniądze za grunty, drzewostan oraz koszt operatu.

Rozmawialiśmy w tej sprawie z sołtysem Roczyn Władysławem Żydkiem, który zna sprawę od dawna, jednak nic nie może zrobić z problemem mieszkańców, ponieważ rzeki należą do Wód Polskich a nie do samorządów.

Do sprawy powrócimy.






Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Skalpel, 14.10.2021 21:06

Najlepiej zabetonować jak Wieprzówkę.

szwagier68, 14.10.2021 20:38

U nas sytuacja wygląda podobnie .Dzięki Pani sołtys zjawiła się przedstawicielka "Wód Polskich" tym razem z Wadowic popstrykała zdjęcia i na tym koniec.Po każdym oberwaniu chmury lub długim opadzie potoczek zmienia się w rwącą rzekę ,która zrywa brzegi i pogłębia koryto.Kiedyś można go było przekroczyć teraz ma ponad 2metry głębokości .Część znaków już dawno poszło z 'wysoką falą". Urzędnicy mówią żeby zrobić operat geodezyjny,a co z płaceniem za grunt ,którego niema?