reklama

Szpital zostanie rozbudowany. A tymczasem w jednej z jego części woda leje się z sufitu…

, Gospodarka, Wiadomości, 07.01.2022 20:00, eł

Inwestycja za ponad 30 mln rozwiąże tylko część problemów lecznicy.

Szpital zostanie rozbudowany. A tymczasem w jednej z jego części woda leje się z sufitu…

Według pierwotnych założeń najnowsza część wadowickiego szpitalapawilon E miał mieć 7 kondygnacji. Ostatecznie jednak przeważyły względy ekonomiczne. Władze powiatu zdecydowały się wybudować niższy, pięciokondygnacyjny budynek. Na nic zdały się marsze i pikiety personelu lecznicy, który domagał się realizacji oryginalnego projektu. Teraz jednak powraca pomysł sprzed lat.

Pawilon E doczeka się dwóch „brakujących” kondygnacji. Mają one powstać do końca 2023 roku. Jak się bowiem okazuje, zdaniem dyrekcji szpitala w Wadowicach, lecznica w obecnym kształcie jest niefunkcjonalna, a jej komórki organizacyjne nie są odpowiednio rozlokowane, co powoduje utrudnienia w leczeniu pacjentów, zwłaszcza tych przyjmowanych na oddziały chorób wewnętrznych i geriatrii. Oprócz tego baza łóżkowa jest zbyt mała, jak na potrzeby powiatu liczącego 160 tys. mieszkańców. Sytuację utrudniła jeszcze konieczność utworzenia oddziałów covidowych.

Co powstanie na nowych piętrach? Na szóstej kondygnacji ma się mieścić ośrodek szybkiej diagnostyki i terapii krótkoterminowej. Będą tam na przykład realizowane świadczenia w ramach chirurgii jednego dnia. Na to piętro zostaną też przeniesione pracownie diagnostyki kardiologicznej, endoskopii i USG. A w razie kolejnej fali COVID-19 lub pojawienia się innej epidemii, można będzie przeznaczyć tamtejsze sale operacyjne do zabiegów dla osób zakażonych, dzięki czemu blok operacyjny pozostanie do dyspozycji pozostałych pacjentów.

Natomiast na najwyższe piętro przeniesione zostaną obydwa oddziały chorób wewnętrznych, obecnie rozdzielone pomiędzy dwa pawilony. Ich standard bardzo się różni. Oddział ulokowany w jednym ze starszych budynków nie spełnia aktualnych wymogów, ponieważ sale są zbyt duże, a pacjenci mają utrudniony dostęp do łazienek i gazów medycznych. Przeniesienie go do nowych, odpowiednio przystosowanych pomieszczeń rozwiąże te problemy. Umieszczenie dwóch oddziałów na jednej kondygnacji umożliwi też zintegrowanie zespołów opiekujących się pacjentami i łączenie dyżurów medycznych.

Podczas ostatniej Sesji Rady Powiatu w Wadowicach radna Maria Wądrzyk pytała, czy rozbudowa pawilonu E pozwoli również na utworzenie w szpitalu kuchni i stołówki oraz wygospodarowanie miejsca na aptekę. Dyrektorka Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach Barbara Bulanowska odparła, że w ramach tego projektu nie uda się tego zrobić. – Jeżeli jednak w kolejnym etapie będzie możliwość pozyskania środków finansowych na budowę kuchni, na pewno będę popierała tego typu wnioski, ponieważ lepiej jest mieć własną kuchnię niż catering. O tym wszyscy wiedzą – stwierdziła.

- Ten projekt nie rozwiąże wszystkich problemów szpitala. Na pewno uporządkuje on część jego funkcji. Jeśli chodzi o inne potrzeby szpitala, to będziemy w przyszłości, w miarę możliwości szukać na ten cel środków finansowych. Podstawowym projektem, który będzie się nam kłaniał, jest przebudowa i rozbudowa budynku poradni. Jest on pokryty eternitem, przykryty blachą, w holu leje się woda i podkładane tam są wiadra. Więc na pewno jest to sprawa, o której musimy pamiętać. Równie ważny, jeśli znajdziemy jakieś źródło finansowania, jest projekt związany z termomodernizacją poradni i pawilonu C, a także wdrożeniem alternatywnych źródeł zasilania, bo szpital płaci ogromne pieniądze za energię elektryczną i ogrzewanie. Ale nie możemy robić wszystkiego na raz – tłumaczyła dyrektorka.

Szacunkowy koszt nadbudowy pawilonu E to nieco ponad 30 mln zł. Władze powiatu zgodziły się przeznaczyć na ten cel 15 mln zł – jedną trzecią tej kwoty w tym roku, a pozostałą część w kolejnym. Resztę dyrekcja szpitala stara się pozyskać ze środków unijnych. Podjęła już kroki w tym kierunku i – jak na razie - jest na dobrej drodze, by dostać te pieniądze. – Ale wszystko musi być jeszcze przeanalizowane i zbadane przez Ministerstwo Zdrowia, bo to ono musi wyrazić ostatecznie zgodę na podpisanie umowy – mówiła Barbara Bulanowska.


Foto: Edyta Łepkowska

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

FeelFree, 08.01.2022 16:46

https://lifearchitect.pl/encyklopedia/dwulicowosc/

kyfy, 08.01.2022 14:43

W wadowickim szpitalu będzie catering. Kuchnia do likwidacji, kucharki do zwolnienia Bogumił Storch17 maja 2021, Gazeta Krakowska: ,,Barbara Bulanowska (dyrektor szpitala od 2020 roku) zdecydowała więc, że kuchnię szpitalną się po prostu zlikwiduje a zastąpi ją zewnętrzy catering." 07.01.2022 mamNewsa: ,,Dyrektorka Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach Barbara Bulanowska odparła, że w ramach tego projektu nie uda się tego zrobić. – Jeżeli jednak w kolejnym etapie będzie możliwość pozyskania środków finansowych na budowę kuchni, na pewno będę popierała tego typu wnioski, ponieważ lepiej jest mieć własną kuchnię niż catering. O tym wszyscy wiedzą." Na pewno wszyscy ?

cath, 07.01.2022 22:12

Ktoś od Tuska????????????????????????.Bo to jego wina.A na poważnie był bratem siostry, która obecnie w reklamie poleca województwo małopolskie i na tym polegały jego umiejętności o kulturze osobistej nie wspominam bo trudno mówić o czymś czego nie ma .

FeelFree, 07.01.2022 21:51

Ciekawe czy ktoś wie i jeszcze pamięta, kto był dyrektorem do spraw technicznych podczas gdy budowano i odbierano budynek zbudowany z naszych podatków w którym obecnie cieknie... i jak przebiega dalsza kariera. Jak to dobrze, że w tym pięknym i katolickim kraju panuje sprawiedliwość i prawo.