reklama
reklama

Mieszkańcy nie chcą nowego parku kieszonkowego koło ruchliwej jezdni

Gospodarka, Wiadomości, 31.05.2024 18:30, eł

Uważają, że jego lokalizacja jest chybiona.

Mieszkańcy nie chcą nowego parku kieszonkowego koło ruchliwej jezdni

W gminie Kęty mają powstać cztery parki kieszonkowe, czyli niewielkiej powierzchni ogrody czy zielone tereny rekreacyjne za ponad 8,6 mln zł, dofinansowane ze środków zewnętrznych. Jednak lokalizacja jednego z nich nie podoba się mieszkańcom. Uważają pomysł tworzenia takiego miejsca tuż przy ruchliwej drodze za mocno chybiony.

Chodzi o park kieszonkowy, który ma powstać w dzielnicy Kęt Nowe Miasto, przy ulicy Spacerowej. - Ja też się przychylam do ich opinii. Również jestem mieszkanką dzielnicy Nowe Miasto, namiętnie korzystam z tamtejszych terenów zielonych i uważam, że jest to najpiękniejsze miejsce w Kętach, gdzie można odpocząć i zrelaksować. Może by rozważyć, by taką strefę wypoczynku dla mieszkańców wykonać gdzieś wewnątrz istniejącego parku. Przy Spacerowej powstały już dwie inicjatywy związane z rekreacją i sportem, które – według mnie – też nie są w najlepszej lokalizacji. Można by je przesunąć trochę dalej od drogi, bo odpoczywanie z hałasem w tle jest męczące. A ulica Spacerowa będzie coraz bardziej ruchliwa po otwarciu drugiej części obwodnicy – powiedziała podczas dzisiejszej (31 maja) sesji Rady Miejskiej w Kętach wiceprzewodnicząca Olga Onyszkiewicz.

Zasugerowała, by wziąć przykład z terenów zielonych w sąsiedztwie stadionu w Porąbce, ciągnących się wzdłuż potoku. – Kilka lat temu wykonano rewitalizację tego terenu i zbudowano takie podesty wokół drzew, na których mieszkańcy wypoczywają. Jeżeli ktoś przyjeżdża tam na rowerze czy wybiera się tam na grilla, to ma możliwość usiąść w pięknym, spokojnym miejscu – mówiła.

Burmistrz Kęt Marcin Śliwa wyjaśnił, że za późno jest już na zmianę lokalizacji parków kieszonkowych, ponieważ zostały one zawarte we wniosku o dofinansowanie i przyznana dotacja nie może zostać wykorzystana na wykonanie ich w innych miejscach.

Może nie wszyscy o tym wiedzą, ale lokalizowanie wszelkiej infrastruktury w odległości 50 metrów od stopy wału rzeki Soły jest bardzo utrudnione, a nawet w niektórych przypadkach niemożliwe, ze względu na konieczność spełnienia wymogów Wód Polskich, które są momentami tak wygórowane, że koszty wybudowania takiej infrastruktury byłyby absurdalne. Stąd też podjęliśmy taką, a nie inną decyzję o wyborze lokalizacji. A jak pani doskonale wie, wybrany teren jest dosyć zdegradowany w tym momencie i nie jest on najlepszą wizytówką tej dzielnicy – powiedział burmistrz. Dodał, że lada dzień ruszy procedura wyłonienia wykonawcy inwestycji, niebawem zostanie też podpisana umowa o jej dofinasowanie.


Wizualizacja: UM w Kętach

reklama
News will be here

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy