Kiedy naprawią w końcu nowe place zabaw?

, Wiadomości, 25.10.2016 18:30, PG
To jest jakiś dramat. Od kilku miesięcy nowe place zabaw w gminie Andrychów zamiast cieszyć dzieci - otoczone są taśmami i zakazami wstępu..
Kiedy naprawią w końcu nowe place zabaw?

Jak już pisaliśmy, w sierpniu tego roku, plac zabaw przy Szkole Podstawowej nr 2 w Andrychowie został zamknięty. 

Wielu rodziców zgłaszało, że plac jest wadliwy. Mimo, że nawierzchnia zrobiona jest z miękkiego materiału to i tak łatwo można było się tam przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Jest to niebezpieczne miejsce dla dzieci. Podłoga prawdopodobnie z powodu słońca i deszczu wybrzuszyła się a kostki odkleiły.

 

Minęły jednak dwa miesiące od zamknięcia, a plac nadal jest nieczynny…

Czemu nikt nic nie naprawia?

Zapytaliśmy o to w Wydziale Inwestycji i Drogownictwa Urzędu Miejskiego w Andrychowie.

 

Wiadomo, że firma która wykonywała plac już nie istnieje na rynku, więc gmina z własnych środków musi naprawić plac zabaw.

- Robimy rozeznanie cenowe. W poniedziałek (24.10.) z wykonawcą innych placów zabaw oglądaliśmy to miejsce i uzgodniliśmy, że oprócz wymiany nawierzchni, chcemy jeszcze dołożyć tam elementy dodatkowe, by plac nie był taki ubogi jak dotychczas. Cały czas trwają rozmowy jak ten plac miałby wyglądać.  – informuje Grażyna Kaczmarek z Wydziału Inwestycji i Drogownictwa - Musimy zebrać od kilku firm oferty, by mieć porównanie cenowe.

 

Nowa nawierzchnia ma być bezpieczna i już nie stworzona z kostek (tak jak widać na zdjęciach) ale w formie wylewanej.

 

Żeby taką podłogę zamontować potrzebne są odpowiednie warunki pogodowe. Jak informuje Wydział Inwestycji, "jeśli pogoda będzie sprzyjać a zima szybko nie przyjdzie to remont zostanie wykonany jeszcze w tym roku. Jeśli temperatura spadnie poniżej zera to nie będzie to możliwe."


Podobna sytuacja jest również z placem zabaw przy szkole w Roczynach k. Andrychowa. Tam też od kilku miesięcy nowy plac jest nieczynny. Modernizację placu ma wykonywać firma, która budowała ten obiekt, w ramach gwarancji. By jednak wylać tam nawierzchnię bezpieczną, a nie znowu zrobić podłogę w kostkach potrzebne są dodatkowe fundusze, które będzie musiała dołożyć gmina. W tej sprawie również trwają negocjacje między gminą a wykonawcą.

 

 

 

 

 

foto: archiwum

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

specnarz, 26.10.2016 06:09

A może w przetargach przewidzieć jakiś fundusz gwarancyjny który będzie jednym z kryteriów oceny.

corleone, 26.10.2016 00:00

cyt:Wiadomo, że firma która wykonywała plac już nie istnieje na rynku,....szok!!!!! ciekawe kogo wybiorą do tego krytego basenu lub tej hali sportowej co to mieli budować. Oby się nie okazało za dwa lata że pływalnia przecieka a hala ma wypaczony parkiet no i że firmy już nie ma i gmina musi szukać kasy. Ludzie to wytrzymają jeszcze dwa lata a potem kto wie co się wydarzy.

maria, 25.10.2016 22:57

firma już nie istnieje ale czy tych ludzi z tej firmy nie można odnaleźć ??? i zmusić do naprawy gwarancyjnej.

bawolak87, 25.10.2016 21:32

A czemu nie ma słowa o Rzykach.Co z tego że nowy) Pod linią energetyczną ,brak ogrodzenia a plac jest obok drogi powiatowej a dzieciaki latają do sklepu jak to dzieciaki czyli najkrótszą linią.Tylko czekać na wypadek a dopiero wtedy coś sie zacznie robić by poprawić bubel.Dodam jeszcze że pieski mają sie przy okazji gdzie załatwiać bo podadzili taką ładną trawę dywanowa.A wszystko na szybko na pokazprzed dozynkami.Urzadzenie na silowni bylo zepsute od samego i poczatku i naprawiali je ostatnio po 2 miesiacach )Najwazniejsze ze ciemnemu ludowi na wsi coś zrobili na odwal się i mają się cieszyc bo wczesniej nic nie mieli.